reklama

Chodziki

Temat na forum 'Rozmowy o wszystkim' rozpoczęty przez ajcha, 3 Grudzień 2006.

  1. ajcha

    ajcha Początkująca w BB

    Mam pytanie o stosowanie chodzików. Slyszalam, ze sa szkodliwe ale nie mam argumentow medycznych na potwierdzenie tego i w zwiazku z tym nie moge przekonac mojej kuzynki do nie wkladania 7 miesiecznego dziecka do chodzika prosze o porady
     
  2. myszka.kuba

    myszka.kuba Zaciekawiona BB

    Też tak słyszałam,że są szkodliwe, ale sama byłam wychowana na chodziku, mąż tak samo, moje rodzeństwo również i żadno z nas nie ma problemów i żadnych skrzywień. Kiedyś nie mówiło się o chodzikach jako czymś złym i jakoś wyglądamy normalnie. Mój synek też używał chodzika ma teraz 2 latka i absolutnie nic mu nie jest. Zaczął sam chodzić jak miał rok i miesiąc i od razu zaczął stawiać poprawnie nóżki. Myślę, że 7 miesięczne dziecko jest jeszcze za małe, Kubę sadzałam jak skończył 8, ale nie znam dziecka i nie mogę tego ocenić. Ja nie chciałam tego zrobić za wcześnie, dziecko zdecydowanie musi siedzieć bardzo stabilnie. No i co najważniejsze nie siedział w chodziku przez cały czas ale po pare minut pół godzinki, potem dłuższa przerwa, aby mógł poraczkować.
     
  3. reklama
  4. kocia

    kocia Mama lipcowa'06 Fan(ka)

    Nasz ortopeda powiedział nam tak jak pisze myszka.kuba -chodziki nie są szkodliwe o ile stosuje się je z umiarem i rozsądkiem-30,40 min.dziennie...Inaczej istnieje jednaj prawdopodobieństwo jakiś wad a na pewno dzidzia może się rozleniwić i niechętnie chcieć próbować samemu chodzić;-) No i oczywiście musi już stabilnie siedzieć!
     
  5. ajcha

    ajcha Początkująca w BB

    to dlaczego tylu lekarzy zabrania stosowania ich?????????
     
  6. kocia

    kocia Mama lipcowa'06 Fan(ka)

    Racze nie zalecają a nie zabraniają...Ale to chodzi tylko o to by za długo dzieciaczków w nich nie trzymać...
     
  7. maxin78

    maxin78 MAJOWA MAMA 06`

    podzielam zdanie z umiarem mozna uzywac chodzik,zam dzieci,ktore awet czesto bywalay w nim i zaden z nich nie mial problemow,a wszczegolnosci z chodzeniem,ale wiadomo co dziecko to inny charatker.a malej kupilam chodzin na pol roczku i tak dziennie wasnie sobie w nim siedzi do 1h.ma silne nozki i sprawi jej to przyjemnosc
     
  8. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Lekarze nie zalecają chodzików, bo twierdzą, że nadmierne przetrzymywanie dziecka w chodziku to w konsekwencji osłabiony kręgosłup i mięśnie brzucha, co się równa problemom w nauce chodzenia. Twierdzą również, że dzieci używające chodzika nie mają przy nauce chodzenia obronnego odruchu wyciągania rąk przy upadku, bo przyzwyczajone do chodzika nie wiedzą, co to wywrotka i nie mają pojęcia, jak się przed nią bronic. Czytałam o tym sporo. Czytałam też, że to może niekorzystnie wpływać na ustawienie bioderek.

    A z drugiej strony - ja się wychowałam w chodziku, wiele moich koleżanek i kolegów też, a jakoś nie mieli problemów.... kwestia leży poprostu w tym, ile czasu dziecko spędza w tym sprzęcie. Myślę, że godzinka dziennie styknie. Ja przy moim maluchu używałam chodzika - nie pamiętam, od kiedy, ale napewno od momentu, kiedy już próbował sam stawać na nóżki. Sadzałam go w chodziku jak się chiałam napić spokojnie herbaty czy wstawić pranie, Filip miał radochę, a ja chwilę wolności, o której bez chodzika mogłam tylko pomarzyć....
    Jak moje poprzedniczki uważam, że chodzik to bardzo przydatny sprzęt, oczywiście bez przesady jeśli chodzi o czas, jaki dziecko w nim spędza. Ja używałam go jak mówię - nie dłużej, niż godzinkę dziennie. Filip nie miał żadnych problemów z tego powodu - zaczął chodzić cztery dni po pierwszych urodzinach i nie spotkało go nic, przed czym ostrzegają lekarze. Myślę, że te opinie lekarzy dotyczą mam, które zbyt długo przetrzymują dzieci w chodziku. Jeśli jednak używa się go rozsądnie, to czasem jest to wielka pomoc dla mamy, a dziecku nie dzieje się krzywda. Jak we wszystkim - potrzebny jest umiar, a wszystko będzie o.k.

    pozdrawiam
    nikita
     
  9. radek_sa

    radek_sa Początkująca w BB

    "Faza raczkowania jest ważnym etapem rozwoju. [...]
    Zaobserwowano, że wiele dzieci doświadczających trudności w czytaniu oraz pisaniu nie pełzało ani nie raczkowało w 1. roku życia. Czasami sugeruje się, że jest to możliwa przyczyna późniejszych specyficznych trudności związanych z uczeniem się. Jednak zdarzają się również takie dzieci, które nie pełzały ani nie raczkowały, a u których nie pojawiają się późniejsze trudności związane z uczeniem sie."
    Sally Goddard Blythe, Harmonijny rozwój dziecka, Świat Książki - Warszawa 2006

    Złota zasada przy wszystkim co robicie: róbcie to z umiarem! Nie używajcie chodzika żeby przyspieszyć jakiś etap rozwoju dziecka bo to nie wyjdzie mu na zdrowie! I nie traktujcie go jako sposobu na zapewnienie sobie wolnego czasu! Jeśli jest to jednak forma zabawy i nie trwa dłużej niż 1-2 godziny na tydzień to krzywdy dziecku nie zrobicie.

    Problem w tym, że jak dziecku coś się spodoba to trudno liczyć, że rodzice zachowają rozsądek i nie zważając na protesty wyjmą malca z chodzika we właściwym czasie.

    A swoją drogą bardzo polecam zacytowaną książkę.

    Pozdrawiam.
    Radek
     
  10. reklama
  11. nikita33

    nikita33 Fan(ka)

    Radek, chyba niezbyt fortunnie wybrałeś cycat, bo nie rozumiem, czy fakt, że dziecko nie pełzało lub nie raczkowało ma jakiś związek z użyciem chodzika? Tego akurat nie wiemy, bo w cytowanym fragmencie nie ma nic na ten temat.Poza tym chyba nikt o zdrowych zmysłach nie wsadzi do chodzika dziecka, które nawet nie pełza.... jeśli ten cytat miał wogóle jakiś związek z problemem chodzika. Poza tym słabo zachęca do przeczytania książki - dzieci które nie pełzały i nie raczkowały mogą mieć problemy z nauką..... albo nie. Tak samo, jak te, które pełzaly i raczkowały, no nie?
    Jak by nie było, wszyscy z pewnością zgodzimy się co do jednego - we wszystkim nalezy zachować umiar i zdrowy rozsądek. I nie ma w tym nic złego, jeśli potraktujemy chodzik jako sposób na zapewnienie sobie chwili wolnego czasu, wierz mi, ze przy dziecku takim jak moje był to jedyny sposób na to, żeby raz dziennie spokojnie wypić herbatę. Ale tylko raz dziennie. I niezbyt długo.
    pozdrawiam
    nikita
     
  12. yja

    yja Aktywna w BB

    Wydaje mi się,że chodzi tu o to,że jak dziecko używa chodzika to bardzo często od razu staje na nogi i nie próbuje raczkować, czy pełzać, a gdzieś czytałam, że pominięcie tego okresu ma jakieś niekorzystny wpływ na rozwój i własnie objawia się w późniejszym wieku, tzn około 7-8 roku życia. Nie jestem w stanie zweryfikować, czy to prawda, ja nie używałam i nie uzywam chodzika, ale moi znajomi używali, ale córka ich ma 3 lata to ma jeszcze trochę czasu:). Osobiście jestem przeciwniczką chodzików, może mam takie dzieci, ale w ciągu dnia zawsze znajdę chwilę dla siebie, a dziewczyny bawią się same, tzn starsza, młodsza pełza po podłodze i poznaje świat:).
     

Poleć forum