Moja córeczka ma straszną chorobę lokomocyjną i słyszałam między innymi o zaklejaniu pępka ale wydaje mi się jakimś mitem. W jaki niby sposób miałoby to działać? Jak mi to ktoś wytłumaczy z technicznego punktu widzenia to może uwierzę. Aviomarin z kolei zupełnie nie działa. Przez to wszystko wycieczki kojarzą nam się raczej z nieprzyjmnościami niż z fajną zabawą :/