reklama

Chorowanie w szkole

Temat na forum 'Szkoły' rozpoczęty przez głuszek, 19 Marzec 2010.

  1. głuszek

    głuszek www.ratujmaluchy.pl

    Dziewczyny mam pytanie. Córka poszła we wrzesniu do przedszkola. Tak chorowała ze musialam ja w końcu zabrac - leczymy sie w poradni Immunologicznej - chce ją posłac od wrzesnia do 4-latków (bedzie miała 5 miesieczna przerwe - licze ze nabierze odpornosci - bierze leki i jedziemy na miesiac nad morze i potem do Rabki) - niestety cala rodzina na mnie pomstuje zeby jej nie dawac do przedszkola od wrzesnia tylko dac ja do szkolnej zerówki za rok bo znowu bedzie chorowaci i znowu zaraz brata. Ona jest bardzo towarzysta i ruchliwa i bardzo potrzebuje kontaku z rowiesnikami ale przez te choróbska nie miala go prawie w cale bo tydizen w przedszkolu a 3-4 tygodnie w domu.
    ale ja juz pisze czego sie boje - ze jak nie bedzie chodzic do przedszkola to moze i sie organizm wyciszy ale jak pójdzie do zerówki to bedzie chorwac tak samo a potem ti juz szkoła i przerypane.
    Jakie macie doświadzcenia - czy wasze dzieci odchorwaly w przedszkolu i potem juz w zerówce i szkole nie chorowaly??? A moze sa tu mamy które dzieci od razy poszły do zerówki??? I pytanie czy wtedy zaczely chorowac?
     
  2. ewela23

    ewela23 Aktywna w BB

    sytuacja bedzie sie powtarzać nawet i w szkole.
    u nasz w przedszkolu w ktorym pracuje jest tak:
    3 latki 50% chodzi - choruje..
    4 latki sporadycznie chorują
    5-6 latki frekwencja niemal 90%

    zwóc uwagę czy w waszym przedszklu wietrzą salę i minimum godzine dzienie przebywają na dworze..
    choryby i nabywanie odporności trzeba przeżyc.
     
  3. reklama
  4. myszor78

    myszor78 Fanka BB :)

    Raczej nie ma znaczenia, czy to szkoła czy przedszkole. Jesli dziecko ma słaba odporność, będzie łapać choroby tak samo, bo czy tu czy tu, to to samo skupisko dzieci i tym samym przeróżnych patogenów, tylko tyle, że w szkole większość dzieci nie będzie chorować, ale jednak będzie nosicielami i tym samym może tak samo zarażać.
     
  5. bridget

    bridget Zaciekawiona BB

    niestety chorób w przedszkolu i szkole nie da się uniknąć, ale można je zminimalizować, jeżeli chodzi o dobre środki na odporność, to można zacząć podawać dziecku Immulinę w syropie, jest bardzo skuteczna i smaczna, także nie trzeba długo namawiać malucha na przyjęcie dziennej dawki :)
     
  6. alma26

    alma26 Fanka BB :)

    Moja córka w 3 latkach miała co miesiąc katar (potem okazało sie , że to alergia) w czterolatkach było lepiej (leki od alergii) w pieciolatkach raz na jesieni, a w 6latkach nie chorował mi wcale.
    Im wcześniej dziecko siś spotka z chorobami to lepiej bo jak jest starsze więcej traci nie chodząc do przedszkola lub szkoły!!
    zawsze trzylatki to najgorszy czas!!
     
  7. prata

    prata Zaciekawiona BB

    Też zastanawiałam się nad posłaniem mojego trzylatka do przedszkola. Chciałam go uchronić przed chorobami, jednak najbardziej zależy mi na tym, żeby przebywał z dziećmi w swoim wieku i rozwijał się w czasie różnych zajęć.
     
  8. aniadavid

    aniadavid Fanka BB :)

    U nas bylo podobnie... Poszedl do przedszkola i sie zaczelo... Nie bylo miesiaca zeby nie chorowal. Tak bylo w 3 i 4 latkach. W 5-latkach bylo lepiej, zaczal brac szczepionki uodparniajhace, a 6-latkach jeszcze lepiej natomiast w I klasie chorowal dwa razy w roku wiec jest rewelacja podlug tego co bylo :-) Ja mysle ze wychorowal juto to co mial wychorowac :)
     
  9. gp1

    gp1 Początkująca w BB

    Przedszkola sa straszne pod względem łatwości, z jaką dziecko łapie tam chorobę. Jednak... Po kilku szczepionkach uodparniających nasz syn przestał tak chorować.
     
  10. reklama
  11. zarejestrowany

    zarejestrowany Zaciekawiona BB

    Problemem nie są przedszkola czy szkoły, a rodzice, którzy posyłają podziębione (a nawet już chore) dzieci do nich. Do przedszkola gdzie chodził mój maluch byli nawet tacy, którzy leki potrafili przynosić z rozpiska co ile trzeba podawać :)
     
  12. magda1978

    magda1978 Fanka BB :)

    U nas też zdarzali się rodzice którzy antybiotyk dla dziecka przynosili. Bezdyskusyjnie karygodne, ale każdy kij ma dwa końce i są rodzice, którzy naprawdę nie mają z kim zostawić chorego dziecka, opiekę nie zawsze można wziąć, nie każdy ma babcię czy kogoś innego kto poratuje w takiej sytuacji.
    Jedno jest pewne - dziecko swoje wychorować musi, nieposłanie 3 latka do przedszkola przed chorobami nie uchroni, będzie chorować jako 4, 5 latek
     

Poleć forum