reklama

Chrupki kukurydziane

Temat na forum 'Żywienie' rozpoczęty przez Owca70, 19 Kwiecień 2009.

  1. Owca70

    Owca70 Zaciekawiona BB

    Czesc Dziewczyny!
    Moja Oliwia zaczela wlasnie 8 miesiac. Nie ma jeszcze zebow, ale chyba ida bo co do reki to do buzi. Zastanawiam sie czy moge dac jej chrupka kukurydzianego do gryzienia... dziaslami :-) Nie zaksztusi sie?
    Dzieki za odpowiedz, pozdrawiam, Ania.
     
  2. Paula21

    Paula21 Grudzień '07

    No pewnie że się nie zakrztusi ;-) przecież one się moment rozpuszczają w buziaku :tak:
    Julka zaczęła przygodę z chrupkami koło 5 miesiąca, a dopiero po 9 miesiącu wyszedł pierwszy ząbek :tak:
     
  3. reklama
  4. KingaMZ

    KingaMZ Fanka BB :)

    owca spokojnie mozesz dac, napewno sie nie zakrztusi bo chrupki kukurydziane maja to do siebie ze zaraz w buzi sie rozpuczczaja..moja corka juz jakis czas temu dostala..ale ze jej nie smakuja to dostaje ciasteczka po 7 mcu hipolitki :)
     
  5. Owca70

    Owca70 Zaciekawiona BB

    O super! Dzieki wielkie :-) jutro polece do sklepu. Ciasteczek nie moge dac bo jestesmy na diecie bezglutenowej. W koncu dam jej cos do raczki zeby do buzi wkladala, bo ostatnio to smialam sie ze zje pieluche tetrowa bez popijania :-)
    Pozdrawiam wszystkie Mamusie!
     
  6. mata-kow

    mata-kow mama do kwadratu :)

    U nas chrupki kukurydziane sprawdziły sie doskonale przy pierwszych ząbkach :tak: potem jak wyszły górne i mała jeszcze nie zaczęła kumac o co chodzi z gryzieniem, to odgryzała ogromniaste kawałki i się ksztusiła :baffled: odstawiliśmy na trochę, ale od jakiegoś czasu znów dajemy, mała ładnie je, nie ubrudzi się, nie ksztusi, ciamka sobie do samiutkiego końca, dokładnie ogląda czy cos na paluszkach nie zostało :-D no i u nas najlepeij sprawdzają sie te długie (jak parówka ;-)) wygodnie sie trzyma i na długo wystarcza ;-)
     
  7. iławianka

    iławianka wrześniowa mama 2008

    Moja to aż piszczy na widok chrupki a dzisiaj jak wyciągnęłam jej z rączki końcówkę to spojrzała na mie z takim wyrzutem że zaraz jej oddałam i zjadła do końca. Dzięki tym chrupkom zrozumiała że musi jedzonko trochę dłużej w buzi potrzymać i przemielić i pomogło to przy zupce, która była z maleńkimi kawałkami warzywek bo się nie krztusiła tylko przemieliła w buźce
     
  8. e-stera

    e-stera Fan(ka)

    Fajne sa tez takie długie pałeczki kukurydziane-przynajmniej całego do buzi nie wepcha:tak:
     
  9. Olsenówna

    Olsenówna Gość

    cześć dziewczyny! Też myślałam że chrupkami dziecko nie jest w stanie sie zakrztusić, do momentu kiedy moja córka się zakrztusiła i dosłownie się dusiła. Na szczęście szybka moja reakcja i wszystko ok. Mimo że siedzę zawsze i patrzę jak coś mała pakuje do buzi to i tak ten jeden raz chrupek się nie rozpuscił, a może ugryzła za dużo no powodów jest wiele, w każdym bądz razie kilka sekund strachu było. Od tego czasu jestem bardzooooo ostrożna z chrupkami wafelkami od lodów. pozdrawiam
     
  10. reklama
  11. Fredka

    Fredka Fanka BB :)

    To ja swojej też zacznę dawać chrupeczki ale ostrożnie,dzięki za pomysła;
     

Poleć forum