reklama

Chrzciny

Temat na forum 'Czerwcowe archiwum' rozpoczęty przez aneczka1526, 13 Kwiecień 2011.

  1. aneczka1526

    aneczka1526 Fanka BB :)

    No to już temat na "po ciąży" ale zauważyłam, że przewija się w naszych tematach. Pomyślałam, że dobrze będzie go "upchnąć" w jeden wątek.
    Czy już macie plany co to tego wydarzenia, dokonany wybór chrzestnych, miejsca w którym to się odbędzie, czy będą to same chrzciny (tylko kościół) czy jeszcze poczęstunek, ilość gości, itp. no i czy w ogóle zamierzacie coś takiego organizować a jeśli nie to z jakich powodów, no i czy uważacie to za konieczność z powodów wiary czy z powodów "marudzenia" w rodzinie.
     
  2. justynka1

    justynka1 Mamusia Antoniusia

    u mnie planowane są na święta Bożego Narodzenia.chrzestnym będzie mój siostrzeniec , chrzestną chyba D.siostrzenica.
    Kościól,a potem obiad,bo ja mam wielką rodzinę i musi być wielka impra.generalnie wolałabym tylko Kościół,bo przechodziłam to z Antim i wiem jaka byłam umęczona tym przygotowywaniem,ale raczej na nic innego się nie zapowiada.
    to tyle
     
  3. reklama
  4. ironia

    ironia Mamusia Benia

    No to chyba jeden z pierwszych wątków "po ciążowych". to tylko dowod na to, że poród coraz bliżej :szok:
    My będziemy robić chrzciny w sierpniu :-) Robimy bo jesteśmy również ochrzczeni i wierzący - chociaż ostatnio mało praktykujący, bo nie wysiedzę tyle w kościele. Chcemy młodego ochrzcić bo jeśli będzie Katolikiem to nie będzie miał potem problemów z późńiejszymi chrzcinami i innymi sakramentami :-) A jak w późniejszym życiu nie będzie Katolikiem to mu nie zaszkodzi :)

    U nas będzie około 15 gości i będziemy robić w jakiejś restauracji - na razie myślimu o dworku Białoprądnickim

    001.jpg

    Ale jak wyjdzie zobaczymy, najpierw musimy sprawdzić ceny i terminy i chyba już to trzeba załatwiać bo maja duże obłożenie.. :)
    [​IMG]
     
  5. dubeltówka86

    dubeltówka86 Mama Emilki i Joasi

    U nas chrzestnym będzie mój brat, a chrzestną dziewczyna mojego męża brata (prawie bratowa). Mamy dwa terminy, albo wrzesień bo wtedy chrzestna przyjeżdża ze szwagrem w odwiedziny do nas, albo dopiero w kwietniu bo my polecimy do Polski, wolałabym we wrześniu:tak: Będzie kościół i na pewno jakiś poczęstunek ale nie będzie wielkiej biby:-)
     
  6. Anapi

    Anapi Fanka BB :)

    My jeszcze nie mamy planu Chrzcin, ale bedzie na pewno. Najchetniej chrzcilibysmy w Polsce, bo tam jest cala moja rodzina. Ale na chrzestnego chcemy brata meza , a on mieszka na Sardenii i latwiej mu do nas przyleciec. Niestety na matke nie mam jeszcze kandydatki (najchetniej moja przyjaciolka, ale ona jest greckokatolicka, albo druga ale to jeszcze gorzej - Turczynka). Musimy wiec to jeszcze dokladnie obmyslic. Moze ktoras z Was orientuje sie czy kosciol katolicki uznaje chrzest w kosciele ewangelickim (w koncu to ten sam Bog)?

    Dubeltowka chrzestnym mojej corki zostal narzeczony mojej siostry. Niestety po pol roku rozstali sie i wujek po kilku miesiacach zerwal kontakt. Mam nadzieje, ze u Was zwiazek brata przetrwa.
     
    Ostatnia edycja: 13 Kwiecień 2011
  7. mamusia czerwcowa 2011

    mamusia czerwcowa 2011 Mamusia Tymusia

    ooo widzę nowy wątek, fanie :-)
    u mnie z chrzestnymi nie będzie problemu - tatusiem zostanie kuzyn mojego (już jak się dowiedział że będzie ojcem na 2 dzień do niego zadzwonił i pytał, ale miałam ubaw :-D) a mamusią chrzestną będzie moja siostra, wszyscy juz o tym wiedzą więc jest już ustalone :tak:
    wielkiej biby też robić nie będziemy, obiad, deser i do widzenia
     
  8. dubeltówka86

    dubeltówka86 Mama Emilki i Joasi

    Anapi nie mamy nikogo "z rodziny" żeby wziąć na chrzestną więc pozostają mi koleżanki albo właśnie ta dziewczyna, ale uważam, że to zależy od człowieka jak sprawdzi się w roli chrzestnego. Moja Emilka ma za chrzestnego brata D. a za chrzestną jego kuzynkę i to jest tak jakby w ogóle chrzestnych nie miała bo praktycznie się nią nie interesują:-(Na szczęście ma ciotki i wujków którzy nadrabiają za nich;-)
     
  9. Anapi

    Anapi Fanka BB :)

    Tak mi sie wydaje, ze w dzisiejszych czasach niestety chrzestni sa potrzebni przede wszystkim do Chrztu. Na szczescie mojej corki chrzestna jest moja siostra i spisuje sie swietnie, przede wszystkim dba o rozwoj duchowy (kupila Biblie, modlitewnik dla dzieci itp). Niestety wydaje mi sie, ze moj szwagier nawet do kosciola nie chodzi.
     
  10. reklama
  11. traschka

    traschka Mama Marysi

    Mnie temat chrztu troszkę przeraża i niespecjalnie o nim myslę, bo na pewno trzeba będzie zorganizować obiad dla rodziny, która jest naprawde spora, a że u nas w domu nawet się tyle osób nie zmieści w grę wchodzi tylko restauracja. Nie wiem jak sobie poradzimy z kosztami... Nawet z wyborem chrzestnych mamy problem. Na pewno chcemy ochrzcić maleństwo. Kiedy, gdzie... o tym zadecydujemy jak już będzie na świecie.
     
  12. mrsmoon

    mrsmoon Fanka BB :)

    trasia ja zamierzam zaprosić tylko rodziców naszych i rodzeństwo, ciotek i pociotek nie będę prosić, na wesele młodej może dopiero, ale to dalekie plany;-)
     

Poleć forum