• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża a antybiotyk

Angiee

Fanka BB :)
Hej, jutro kończę antybiotyk, który dostałam ze względu na mały stan zapalny endometrium. Jednocześnie jutro powinnam dostać okres. Czy któraś z Was była w takiej sytuacji, że zaszła w ciążę w tym cyklu od razu po skończeniu antybiotyku? Lekarka z poradni kazała zrobić powtórną biopsję, poczekać na wyniki i dopiero wznowić starania, ale ja się na to nie zdecyduję. Nie chcę, żeby mi tam znowu grzebali i jeszcze może bardziej pogorszyli ten stan, szczególnie że ten wynik miałam na granicy stanu zapalnego.
Pytanie, czy zajście w ciążę w takim momencie jest w pełni bezpieczne czy może jednak trzeba trochę dłużej odczekać po skończeniu antybiotyku. Jutro spróbuję dodzwonić się do innego lekarza i zapytam go oczywiście co on o tym myśli, ale może któraś z Was była w podobnej sytuacji
 
reklama
Nie, zajście w ciążę przed zakończeniem leczenia infekcji endometrium nie jest bezpieczne. Te infekcje ogólnie leczy się różnie i powtórna biopsja to nie widzi mi się lekarki. W najlepszym wypadku, jeśli infekcja się utrzymuje po prostu nie zajdziesz w ciążę. W najgorszym zafundujesz sobie poronienie, nawet na późniejszym etapie albo nawet skrajnego wczesniaka. Natomiast co do antybiotyku- nawet nie napisałaś jaki antybiotyk, a to dość istotne.
 
Nie, zajście w ciążę przed zakończeniem leczenia infekcji endometrium nie jest bezpieczne. Te infekcje ogólnie leczy się różnie i powtórna biopsja to nie widzi mi się lekarki. W najlepszym wypadku, jeśli infekcja się utrzymuje po prostu nie zajdziesz w ciążę. W najgorszym zafundujesz sobie poronienie, nawet na późniejszym etapie albo nawet skrajnego wczesniaka. Natomiast co do antybiotyku- nawet nie napisałaś jaki antybiotyk, a to dość istotne.
Antybiotyk to doxycyclinum na 10 dni, dziś biorę ostatnią dawkę. Nie mówię, że powtórna biopsja to widzimisię lekarki, ale u mnie w wyniku to były 2 komórki/ 10 HPF, czyli wynik graniczny, niektóre kobiety przy tym nawet nie dostawały antybiotyku. A mam za sobą już kilka zabiegów łyżeczkowania i histeroskopię, każda kolejną ingerencja to dla mnie większe ryzyko. Jakie jest ryzyko że przy takim leczeniu pozostanie stan zapalny?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry