reklama

CIĄŻA A TEŚCIOWA ZOŁZA

Temat na forum 'Dzieci urodzone w kwietniu 2006' rozpoczęty przez kara1980, 15 Grudzień 2005.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. kara1980

    kara1980 Zaangażowana w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    nAPISZCIE CO CIEKAWEGO ROBI TEŚCOWA ABY WAM UPRZYKRZYC ZYCIE
     
  2. aska00

    aska00 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Moja już dała sobie spokój z uprzykrzaniem, właściwie widujemy się raz w tygodniu, lub raz na dwa tygodnie i szanujemy się. Na początku próbowała się wtrącać, że źle traktuję jej synka, ale synek powiedział jej, że to Jego życie i ma się nie wtrącać bo On do Jej życia się nie wtrącał.
     
  3. reklama
  4. Irlandia

    Irlandia Mama Kwietniowa 2006

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja za długo znam moją żebyśmy sobie pewnych kwestii dawno nie wyjaśniły. Poza tym Adam już dawno dał swoim rodzicom do zrozumienia, że on sam decyduje o swoim zyciu a teraz razem. Czasem mnie oczywiście denerwują, ale nie mogę teściowej nazwać zołzą! Ponadto teraz to już wogóle miód z boczkiem bo przecież będzie babcią i nie mogę złego słowa powiedzieć! A szkoda mi jej bo jest ciężko chora!
     
  5. aska00

    aska00 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Kara dlaczego nie znosisz teściowej???
     
  6. kara1980

    kara1980 Zaangażowana w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    BOZE NAPISALAM TYLE I MI NIE WYSLŁAŁO
     
  7. kara1980

    kara1980 Zaangażowana w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Wzięlam ja do siebie do domu bo mi żal bylo starsza osoba 79 lat, ale powiem wamm ze widac ze jestem w ciązy a nawet mnie o nic nie zapytala NIC nawet nie wiem czy ona zdaje sobie sprawe ze ja jestem w ciązy.Ale chyba tak, a jest tak absorbującą osoba ze mam wrazenie ze mój maz do zwariuje jak urodzi sie dziecko bo juz teraz teściwa wymysla coraz to nowe problemy a co dopiero jak bedzie dzidzia jest bardzo zazdrosna o mojego meza, sama na zakupy nie pójdzie, lekarza trzeba przywieżc , po leki pojechac no oki jezeli jest chora , ale jak nie jest. Na cmętarz sama nie pójdzie trzeba zawieżc , do zadnego urzedu tylko meza mojego wysyła naokrąglo ma jakis problem do rozwiązania przez mojego meża ma inne dzieci ale nikt nie jest tak ciągany jak ON jeszcze rodzenstwo dzwoni i dyspozycje wydaje bo on najmłodzszy jest i z nim mama mieszka a przeciez tez moga ja wziąść do siebie na swięta np. ale nie po co .Ostatnio smierdzialo w całym domu strasznie myślalam ze jakies mięch stare przychomikowala i sie mąz pyta co odwaliła a ona na to ze nic i to nie od niej z mieszkania a my talm wchodzimy a tam buchlo smrodem maz sie wkurzyl i jej chałupe przeszukal i okazalo sie ze trzyma stare smierdzace ugotowane zlasowane brokuły, a wiecie jak smierdza jak sie gotuje a co dopieroo......Spięcie w installacji elektrycznej bo wszystko u mamusi na prad bo gazu sie boi tylko czekam jak pozar bedzie No i te watachy koleżanek starych bab plotuchów co mi konty przegladaja. Zenit dostałam jak sie do domu nie moglam dostac a drzwi mi otwiera jakas obca stara baba. I jeszcze jak one smierdza niektore, oj pisalabym caly dzieńńńnnn
     
  8. aska00

    aska00 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Oj, współczuję, trafiłaś na wadliwy egzemplarz.
    Moja babcia ma tyle samo lat, często ją widuję i zapewniam jest Jej przeciwieństwem: miła, kochana, upragniona i niedługo dam jej drugie prawnuczątko (moja siostra za młoda a kuzyni się nie śpieszą bo się dorabiają). Fakt, że zaczyna nam niknąć w oczach, chorować i zrobiła się już troszkę marudna (tak mówi mama, ona z nią mieszka), poza tym jest już przygłucha. Kocham ją ogromnie i wiem, że po jej śmierci będę rozpaczała. Całe moje życie to moja babcia.
     
  9. kara1980

    kara1980 Zaangażowana w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    JA tez mam takie babcie przychodza na kazde zawołanie do niuni mojej jak potrzeba a ja mam nawet prababcie a dla mojej Natalki to jest pra pra babcia i tez zawsze o niej przy wszystkich okazjach pamięta a tesciowa to bardzo wyroznia niektóre wnuki i w ogóle jak jej poslucham to mi sie slabo robi kiedys do niej dzwoni wnuczka i sie chwali ze jej synek pierwszego wierszyka sie nauczyl, a ta zołza mi mówi " wiesz a co mnie to interesuje , a co ta ja dzieci nie wychowalam" więc wiesz mój dzidziolek to tylko jedno z wielu jedno w te czy w tamte to dla niej obojętne
     
  10. reklama
  11. LILITH

    LILITH Moderatorka

    Najlepsze odpowiedzi:
    3
    ja chcialam tylko powiedziec ze mam ciotke ktorej nie znosze!!jest najmadrzejsza na swiecie!!!!i norlanie jak powiesz ze masz inne zdanie to staje z toba jakby do boju!!jak jakis rozwscieczony pies!ostatnios ie przez nia porycxzalam...bo mam taki pech ze ona jest...polozna...co prawda od dluzszego czasu sie tym nie zajmuje ale oczywiscie jest najmadrzejsza i zaczela na mnie sie drzec ze ja nic a nic sie nie znam itd!! porownywac mnie do innych koniet itd...tragedia...ukrywalams ie przed nia latami ale teraz sie nie udalo...ale juz nigdy wiecej!!!!!!!!!
     
  12. kara1980

    kara1980 Zaangażowana w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    LILITH nie wiem co lepsze moja jest taka mala wsza wszystko za plecami i udaje wiecznie biedna chora głucha itd.ale jak nie trzeba to wszystko uslyszy i jak wchodze do domu albo ktos do mnie to stoi w oknie i mnie dobija( okno ma od strony wejsciowej domu )i nawet jak sie skradam czasmi specjanie zeby nie widziała to i tak zobaczy i slęzczy w tym oknie i podglada, albo za firanka i mysli zejej nie widac :mad: NA codzien chora i nie ma siły ale na ploty do kumpeli t leci pół miasta
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum