• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

a_gala herbata z pokrzywy jest sprawdzona przez tymire sprobuj powinna pomoc a co do wizyty ja tez mam w poniedzialek i tez juz sie zaczynam bac tak juz bedzie do puki nie urodzimy zawsze cos sie znajdzie przed wizyta co nas bedzie niepokoic
klaczku jak juz my brdziemy po wizytach to twoja bedzie lada chwila a co do trampoli to moge domowic jeszcze jedna pare w kolorze zolto-niebieskim dziekuje z gory:-)
 
reklama
agala nie przejmuj się. W mojej pierwszej ciąży porówynywalam brzuch z koleżanką. Ja byłam w 9 tygodniu a ona w 18 ( dodam że obie bylyśmy szczupłe) i ja mialam większy, a u niej prawie nic nie było widać :) a jeśli chodzi o hemoglobinę to może biofer folik? Ja go brałam prawie od początku ale poleciała mi dalje i teraz mam silniejszy lek na receptę
 
AS gratulacje dla syna kłaczkowego też. Moja przyszła szwagierka maturzystka troche podłamana jutro ma do nas wpaść to się ja pocieszy. Ale sama przysnała że z tej matmy to bardziej liczyła na szczeście niz na swoje umiejętności.

babianko widze na dobre wracasz do życia i bardzo mnie to cieszy a jeszcze bardziej twojego najmniejszego kibica tam u góry :D trzymam &&

igusia no masz racje dojrzała i mądra decyzja, jak tylko wszystko się ustabilizuje zatrzęsiecie ziemią, ja miałam taka "niewiadomą" sytuację przy pierwszej ciąży, tyle że nie była ona planowana. Mi kończyła się umowa a kiedyś było inaczej niz teraz jeśli chodzi o ciężarne kobitki dopiero po 3 m-cu kobitka była pod "ochroną" - ja wylądowałam na ginekologicznym w 6tc. I nawet nie było tego co teraz kończy się umowa jesteś w ciąży to ci ja przedłużaja do czasu rozwiązania. Tak to jakoś było. Mój wtedy tez był na dniach próbnych w nowej pracy. Wszystko tak sie nakłębiło ... dzieciaczki stracilismy tydzień później. W pełni cię kochana rozumiem i mam nadzieje ze jak najszybciej problemy zdrowotne i finansowe zostana rozwiązane. Odzywaj się od czasu do czasu i napisaj co tam u ciebie słychać. Jak nie masz na to siły to chociaż od czasu do czasu sie przywitaj cobyśmy wiedziały że jesteś :D

kłaczek nie wiem czy dobrze zrozumiałam cegła z ogrodu chińczyków, ale ci trzej to oni czy inni jacyś. Całe szczęście że twojemu Rajkowi nic nie zrobili. Masakra ta wadza uliczka i sąsiedztwo.

no i doczytałam ze angole nie chińczyki i to obcy jeszcze jacyś no to szczęście w nieszczęściu ze Rajmund zdążył wejść do domu zanim im sie całkiem agro włączyło, może go jakośz aczepiali słownie a że on nie słyszał to ich rozwścieczył, ale jakby nie ta muza w uszach a nie bede pisać dobrze ze rajek cały i jeszcze ra bardzo ale to bardzo współczuję tej okolicy

poroniona no to miałaś akcje - szczęście że odkryłaś intruza tak wcześnie kajś ty łaziła że kleszcz sie przyczepił :D

Jujka nie wiem czy o takie usg ci chodzi co ma mój gin ale u mojego "idzie włączyć opcję" serducho i krewka w innym kolorze, jakie jeszcze ma możliwosci nie wiem bo nie doczekałam, ale kiedyś doczekam

a-gala brzuszek brzuszkowi nie równy a dzieciaczek każdej na początku taki sam więc nie przejmuj sie na zapas przecież wszystko jest ok
na hemoglobinke buraczki dużo buraczków są nawet soki z buraków, botwinka, barszczyk ugotowany na prawdziwych buraczkach jest dużo buraczkowych możliwości, podobno dobra jest tez sałatka z podgotowanych buraczków i serka feta porojone w kosteczkę ale nigdy tego nie robiłam i nigdy niejadłam, ale podobno :D

magnusik ale ci suwaczek śmiga

zjola co do tych kiboli masz rację, my z M raczej nie przepadamy za wszelakimi sportami "oglądanymi" raczej tylko przy większych wydarzeniach obejrzymi jesteśmy za "naszymi" ale żeby jakoś cos specjalnie to nie. Nie musze np walczyc z M o pilota jak Małysz skacze, czy Kubica jedzie, czy jest tam jakis mecz, albo siatkarki grają, albo Pudzian dostaje wpieprz :D
Mój za to np lubi sobie pimkać na gitarze czasem nawet do rana, lub oglądać film i grać. Rozsypać ołówki na stole i rysować. taka tam artystyczna dusza.

Kurak wyszedł wyśmienity mieliśmy na dwa razy, wczoraj poza ziemniakami można powiedzieć miałam objad z głowy

Pogoda mnie też już dobija w zeszłym tygodniu mieliśmy nadzieje na wielgachne grillowanie, ale wygląda na to ze nici z tego.

Facet od łóżka dzwonił dzis że przywiozą jutro ... no tak jak mówiłam. No ale w sumie przynajmniej mielismy czas żeby odmalować pokój i takie tam, zrobiłam przy okazji pożądki jak na "kolędę" :D

nic zmykam wymyslić sobie jakąś robotę, zajrzee do was w ramach odpoczynku :D

a cos mi sie jeszcze przypomiało o maturach ja dostałam z polskiego (5 stara matura "pisać umiem" ale błędy robie ogromniaste jórz potrafie napisać zamiast już) napewno zauważyłyście nieraz moje bykole nic na to nie poradzę niestety staram się poprawiać bo jak czytam swojego posta to czasem coś zauważę, ale pewnie nie wszystko. Moja matura to był koszmar polowanie na zastępcze słowa jak nie byłam czegoś pewna siedziałam prawie do końca z wielką nadzieja ze wyłapałam wszystkie, potem trzesłam portkami że pewno cos przeoczyłam, ale jednak nie! :D Jestem strasznie dumna nie z tej mojej oceny jako całokształtu ale właśnie z tego polowania i kombinowania ze słowami. Znam zasady ortografii itp ale zawsze mi się przestawia, czasami aż tak bardzo że sie nie mogę nadziwić, jak we władcach móch :D
 
Ostatnia edycja:
Dzięki dziewczyny za wszystkie rady. W poniedziałek mam wizytę, to zobaczę co na to powie moja pani doktor. Żelaza w tabletkach wolałabym unikać, bo wiem, że działają one zatwardzająco, a ja i bez tego mam problemy z zaparciami... W maju zapobiegliwie poprosiłam męża, żeby nazrywał młodej pokrzywy i zaszuszył, wiedziałam, że predzej czy póćniej się przyda... Trzeba będzie zacząć pić ten napar, albo kupię herbatkę pokrzywową.
 
Kasia, sie zrobi, tylko ja dalej w majtkach dlubie. Nie powiem, majtki wybieraja mi jajka.:-D Nie mam pupy zeby przyiarke zrobic, wczoraj wpadlam zeby bodziaka wypchac motkiem wloczki - moze to sie sprawdzi - dosc ze robie juz kolejne i ciagle cos mi nie pasi w formie. A to za glebokie, a to dziurki na nozki za male, a to... Wrrr... Jak juz opykam, to bedzie luz, ale poki co wkurzam sie nad tym bo wyjatkowo opornie idzie.
IZW, obcy, ale niemal sasiedzi - mieszkaja na rogu Fox, po przekatnej skrzyzowania, tak ze ja widze z okna sypialni ich okna. "Rozrywkowe" towarzystwo. Coby scisle bylo - Rajmund to Rajmund, a mlody to Adam, moj najstarszy syn. Rajmund wydarl z lozka w majtkach i chyba tylko dlatego nie wylecial na ulice, natomiast Adam wracal do domu i to on im w jakis sposob chyba "podpadl", aczkolwiek przeciez ich nie zaczepial. Nie wiem - moze wyglad, moze ubranie, a moze po prostu szukali ch...a do d... Pijani lub najarani, albo jedno i drugie bo oni tak maja. Co do emocji to na spokojnie jakos mi przeszlo - nie wtargneli do domu, zostala cala jedna szyba wiec nie ma dziury na pole, dom nadal jest bezpieczny.
 
a_gala ja też mam słabe wyniki, dostałam żelazo w tabletkach na ostatniej wizycie, Tardyferon, i powiem Ci jestem z niego zadowolona, żadnych ubocznych skutków, nawet z wypróżnianiem nie mam problemu, bo tego też się obawiałam i uważałam, że będzie ciężko, ale jest ok. Ja jem dużo buraków w różnej postaci(wczoraj nawet zrobiłam sobie taki zakwas niby na barszczyk czerwony, ale z zamiarem picia go), trochę mięska (bo za nim jakoś specjalnie nie przepadam), moreli suszonych nieco i ogólnie uważam, że to przypadłość kobiet w ciąży, więc nie ma co się zbytnio nakręcać, po porodzie wróci do normy wszystko. Choć ciekawam, czy te moje starania podniesienia żelaza przyniosą efekty? A z Twoim małym brzuszkiem też się nie przejmuj, widocznie taki ma być, różnie to bywa, jak jest wszystko dobrze to tak trzeba myśleć!
IZW ja nie widziałam tego usg, ale chodziło mi nie o czerwony kolor krwi, tylko że widać jak ta krew płynie i co w niej jest, znaczy tak mówił mi gin, on nie ma takiego aż super, ale to co ma być widać to widać i to najważniejsze;)
 
czarna gdzie się bedziesz byczyć?
kłaczek no kurde ale namieszałam :D hehe
tak czy siak skoro mieszkają niedaleko to sąsiedzi... i co oni tak sobie po takiej akcji normalnie przejdą na drugi dzień pod rozbitym oknem jakgdyby nigdy nic?
 
reklama
Wyglada ze tak, IZW. W nocy byla u nich policja, pukali, stukali, a ci udawali ze ich nie ma w domu, mimo ze widzielismy ze sa. Szybe wymieni landlord bo to jego bajka - szkoda nie wynikla z naszej winy. Rajmund zaczyna przebakiwac o zmianie domu, o przeprowadzce do lepszej dzielnicy. Jestem za. Takie atrakcje nie sa nam potrzebne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry