kłaczek
Fanka BB :)
Ale Rajmund jest wariat, Ilona! Juz sie za blenderkiem rozglada bo przeciez trzeba bedzie zupki miksowac, a my nie mamy blendera. Musialam mu wyluszczyc, ze ja chce taki bez pojemnika, taki reczny, a nie kolejny mebel. Kochany wariat. Dzis lazilismy po tej gieldzie i okazuje sie ze on wszedzie widzi "ciezarowki". Ja tyle nie widze co on. Kurcze, zaczelam sie zastanawiac ktore z nas jest bardziej w ciazy.
Twoja tesciowa faktycznie
, ale... Mieszkacie juz osobno, tak? Moze - jesli Wam porzebne - poszukajcie mieszkania na wlasna reke, bez jej udzialu. Im mniej bedziecie z nia mieli "punktow stycznych" tym zdrowiej dla Was. Podejrzewam, ze gdyby zalatwila Wam te chate, mialaby dodatkowy pretekst zeby sie wtracac w Wasze sprawy. I wpadac "z wizyta". Jedyna opcja to poodcinac wszelkie mozliwe nici wiazace.
Magnusik, juz Ci Ilona wytlumaczyla - sny obrazuja nasze ukryte emocje. To co w ciagu dnia spychamy w glab umyslu, w nocy wylazi na powierzchnie w postaci snow.
Ja mialam dzis trening z wstawania do dziecka. Miyuki wymyslila sobie darcie ryja w kuchni. Siedziala po prostu na podlodze i darla pysk, a ze tu wszystko slychac przez sciany, to zal mi bylo sasiadow. No, to wstawalam do niej, poglaskac, namowic zeby przyszla do lozka, ona jakis czas posiedziala na gorze i znow schodzila na dol dac koncert. I chodzila czapla po desce... Gdyby @ slyszala, to bym ja po prostu zawolala na gore, ale ze glucha jak pien, pozostawalo tylko chodzic po nia.
Twoja tesciowa faktycznie
, ale... Mieszkacie juz osobno, tak? Moze - jesli Wam porzebne - poszukajcie mieszkania na wlasna reke, bez jej udzialu. Im mniej bedziecie z nia mieli "punktow stycznych" tym zdrowiej dla Was. Podejrzewam, ze gdyby zalatwila Wam te chate, mialaby dodatkowy pretekst zeby sie wtracac w Wasze sprawy. I wpadac "z wizyta". Jedyna opcja to poodcinac wszelkie mozliwe nici wiazace.Magnusik, juz Ci Ilona wytlumaczyla - sny obrazuja nasze ukryte emocje. To co w ciagu dnia spychamy w glab umyslu, w nocy wylazi na powierzchnie w postaci snow.
Ja mialam dzis trening z wstawania do dziecka. Miyuki wymyslila sobie darcie ryja w kuchni. Siedziala po prostu na podlodze i darla pysk, a ze tu wszystko slychac przez sciany, to zal mi bylo sasiadow. No, to wstawalam do niej, poglaskac, namowic zeby przyszla do lozka, ona jakis czas posiedziala na gorze i znow schodzila na dol dac koncert. I chodzila czapla po desce... Gdyby @ slyszala, to bym ja po prostu zawolala na gore, ale ze glucha jak pien, pozostawalo tylko chodzic po nia.
nawet na spacer nie można było ze mną iść bo zaraz krzyczałam do M, że mam mokro,że to na pewno krew. Nawet jak zaczął mi się poród i odszedł czop z domieszką krwi to pobiegłam do położnej z przerażeniem Ale musimy wierzyć, że się uda.
Bosskie. Wyglada jak zdjecie (anty)reklamowe. Tomcio zrobil tak modelowa minke, ze lepiej sie nie da.