Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Bardzo mi przykro. Ja też nazwałam tak swojego synka. Każda z nas tak bardzo cierpi...:-( Bardzo współczuje, zwłaszcza, że masz bardzo trudno. Trzymaj się dzielnie i powodzenia.Witam
W grudniu 2011 r. poroniłam mojego synusia Michałka. To był najgorszy dzień w moim życiu. Zanim to się stało leżałam miesiąc w szpitalu z krwotokami i plamieniami ( naprzemian ). Było już lepiej gdy przyszła ta paskudna bakteria i spowodowała zakażenie wewnątrzmaciczne. Do tej pory nie mogę się z tego otrząsnąć. To było nasze jedyne, ukochane i wyczekane dzieciątko. tak bardzo za nim tęsknię. Oddałabym wszystko, żeby nasz synuś był z nami nadal. Leczyliśmy się 5 lat, żeby wreszcie doczekać się upragnionego dzidziusia ( łącznie z trzema próbami In Vitro ). Najgorsze jest to, że na następną ciążę i ewentualne donoszenie mam bardzo nikłe szanse. Zostaje nam chyba tylko adopcja - zrobiliśmy już w tym kierunku pewne kroki.
za 3 opakowania clexane płaciłam ok. 30zł. W jednym opakowaniu było, jeśli się nie mylę 12 sztuk zastrzyków. Clexane brałam od pierwszego dnia, kiedy test pokazał dwie kreseczki