Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Kajasia widzę że my na podobnym etapie ciążyi na podobnym etapie poroniłyśmy;( Super że z Kruszynką wszystko ok
Pamiętaj że tak jak my jesteśmy różne tak i nasze dzieciaczki różnia się od siebie- jeden będzie miał w 5 tyg 5mm i będzie ok a drugi 11 i też dobrze
Oddychamy głęboko;*
A teraz napiszę co u mnie: dziś byłam na drugiej wizycie podglądowej u Kruszynki i rośnie zdrowo- ma już 6 mm widziałam bijące serduszko- poezjaWszystko jest w jak najlepszym porządku! Duphaston dalej mam zalecony dla naszego większego bezpieczeństwa
Karola piątek 13-stego to faaajny dzień
![]()
No i chwalę się. Zdałam wewnętrzny. Mam komplet dokumentów i czekam na państwowy![]()
A ja miałam wczoraj miałam masakryczny dzień. problemy w rodzinie, brak możliwości dogadania się między moimi siostrami a ojcem i ja pomiędzy nimi, nie chcę się opowiadac po żadnej ze stron bo ze wszystkimi chce utrzymywać kontakt. koniec końcem wielka awantura dla nie skończyła się tym że przyjechałam wczesniej do domu żeby się nie denerwowac a całe towarzyswo pewnie ofochane ze sobie tak wyszłam...Boze czy u mnie zawsze muszą się kłócić i wyzywać przy kazdym spotkaniu rodzinnym....wiecie co...nie lubię swojej rodziny...jakbym nie była z nimi spokrewniona to pewnie z żadnym z nich nie utrzymywałabym kontaktu po zapoznaniu się z nimi...furiaci, despoci, goniący za pieniedzmi...bleee...szkoda tylko że cały czas truję swoją głowę tym zdarzeniem, cała noc nie przespana. nie dość że i tak mam problemy ze snem to teraz spałam chyba ze cztery godziny. oczy na zapałki i heja balanga bo Lila też potrzebuje uwagi. nie wiem, ale jestem zmęczona i zestresowana tym wszystkim co się wokól mnie dzieje...powoli zaczyna wysiadac mi psycha...sorki że tak o sobie ale musiaalm się komuś wyżalic...:-(
Gatto - jak by mnie od początku nie bolały, to bym się nie denerwowała ale że przestały, to się boję że coś jest nie tak![]()

Dzięki Karola - już się trochę uspokoiłam, chociaż na necie lekarze takie rzeczy wypisują, że szok!
;-).