Marta, ludzie maja nasr...e w temacie leczenia u psychiatry lub terapii. Swego czasu leczylam depresje - bylo podbramkowo, na szczescie bylam na tyle swiadoma problemu ze sie w pore zglosilam po pomoc. W tym czasie stracilam troche znajomych. Czemu? A zrozumialam po spotkaniu kolezanki, ktora zwyczajowo spytala mnie gdzie pedze. Powiedzialam ze do lekarza. A co ci? A berecik sie poryl, lecze sie u psychiatry. Ty?? Ano, ja - kazdemu sie zdarzy. Faktem jest, ze zawsze sprawialam wrazenie osoby niezatapialnej, pogodnej, z poczuciem humoru, wrecz "sciany placzu" dla zyciem steranych. Z ta kolezanka, choc wydawala sie bliska, kontakcik sie "tak jakos rozmydlil". Przyznac sie w naszym kraju ze korzysta sie z pomocy psychiatry, to trzeba miec odwage. A kobietke podziwiam za swiadomosc problemu - moja bratowa jest chora, ale ambitnie temu zaprzecza, mimo kilku hospitalizacji. Jak cos to ona ma "problemy neurologiczne" - dzieki zaprzeczaniu praktycznie niemozliwa jest terapia inna niz farmakologiczna. Po znajomych ktorzy uznali ze "z wariatka nie beda sie zadawac" po prostu spuscilam wode - nie byli warci spluniecia.
Nisiao, nie wiem jak to jest tak naprawde z tabletkami, teraz mialam dostac tabletki, ale w szpitalu, tuz przed podaniem powiedzieli mi ze "to jest za male" i musi zejsc samo. Blad pomiaru na scanie bo okazalo sie ze ciaza byla w normalnym rozmiarze jak na 12 tydzien, ale rybka z tym. Z tego co mowili w szpitalu, to pigulki podaja jesli ciaza ma okreslone wymiary, a jak jest mniejsza to nie.
Hona, Afganistan znam z TV - to piekny kraj, choc niewiele o nim wiem. Tyle co z Nationala, ale gory tam piekne, choc klimat surowy. O ludziach czytalam sporo i wiem ze jak wszedzie sa rozni, sa wspaniali i sa nikczemni obok nich. I wiem ze zycie tam trudne bo wojny a i natura nie rozpieszcza.
Anty, w UK czeste sa zwiazki Polek z Kurdami... No, bywa roznie, roznice kultur sa ogromne, ale to jest do pokonania jesli dwoje ludzi tego chce.
Kobietko, "choroby duszy" przewaznie dotykaja ludzi wrazliwych. I kolko sie zamyka bo tym latwiej zranic.
Ilii, nie ma pomyslu...
Aniunnia, bo Ty jestes jak ten klejnot - im dluzej sie przygladac, tym wiecej mozna zobaczyc.;-)
A! Mam "appointment" do gina. Nie wiem czy chodzi o badania przyczyny poronienia, czy kwestie "co dalej", ale przyszedl list z terminem na 07.10. Bedziemy wiedziec...