anilek77
Fanka BB :)
plenitude: wszystkie badania, które robiłam były prywatnie niestety. Robiłam anty tpo nieszczęsne (chyba ok 35zł), antyfosfolipidowe też- nie wiem ile kosztowały, bo robiłam jeszcze prolaktynę i za wszystko zapłaciłam 110zł, robiłam i ureaplasmę- 90zł, ft3 i ft4 razem płaciłam 48zł. kasa leci jak szalona. Ale cóż... trzeba, to trzeba.
Teraz zaczynamy staranka. Dziś wzięłam pierwszy raz ten euthyrox. Zobaczymy jak to będzie. Trzymajcie kciuki, co?
gatto trzymam kciuki za zabieg.
martussia: pięknie idzie twój suwaczek. oby tak dalej!!! :-)
Ciekawe co u kłaczka i zjoli??? Coś się dziewczyny nie odzywają ostatnio...
No nic spadam do pracy! Pa!
Teraz zaczynamy staranka. Dziś wzięłam pierwszy raz ten euthyrox. Zobaczymy jak to będzie. Trzymajcie kciuki, co?

gatto trzymam kciuki za zabieg.
martussia: pięknie idzie twój suwaczek. oby tak dalej!!! :-)
Ciekawe co u kłaczka i zjoli??? Coś się dziewczyny nie odzywają ostatnio...
No nic spadam do pracy! Pa!
ale to nic, walczę dalej.
i jestem w szoku, że tak szybko. Mam gdzieś to jajko, na razie nie działamy. Dopiero co się wykaraskałam z antybiotyków. Nie miałam wizyty kontrolnej, na razie jedziemy na gumkach, żeby jakiegoś zakażenia nie spowodować. 
.za to uwielbia jezdzic autem.co do karmienia to mam coraz mniej pokarmu,ale co sie dziwic jak nie ssie,ja tylko odciagam laktatorem.wogole karmienie malej to istna sztuka,bo je co 3h,ale przy butelce sleczy ok 1h
...nie umie odrazu zjesc tylko podziamdzia troche,usnie połsnem,obudzi sie i znowu wola...ehhh...no,ale co poradzic.kazde dziecko jest inne i inaczej reguluje sobie czas.wazne,ze nauczyla sie w nocy spac w łozeczku chociaz musi namarudzic zanim usnie