malgonia1
Fanka BB :)
No nic nie mogę zrobić, kompletnie nic. Mam taka pustkę, taka niemoc i brak sił na przechodzenie tego koszmaru jeszcze raz. Nie wiem, nie wyobrażam sobie jak się otrząsnę, jesli będzie najgorsze. Nie chcę nikogo widziec, z nikim rozmawiać, tylko Wam mogę się wyżalić.
Lolla , poprzednio prawdopodobnie był jeden zarodek obumarły bardzo wcześnie - ale to niepewne. Drugi już płód umarł w 7,2 tyg. Ale wolę wierzyć , że mam dwa Aniołki w Niebie.
Karola, chciałabym być takim przykładem, że w medycynie nic nie jest takie proste i wyniki potrafią spłatać figle. Ale to jest tak mało prawdopodobne. Biorę cały zestaw leków: Dupka, Luteinę, Acard, Clexane.
Lolla , poprzednio prawdopodobnie był jeden zarodek obumarły bardzo wcześnie - ale to niepewne. Drugi już płód umarł w 7,2 tyg. Ale wolę wierzyć , że mam dwa Aniołki w Niebie.
Karola, chciałabym być takim przykładem, że w medycynie nic nie jest takie proste i wyniki potrafią spłatać figle. Ale to jest tak mało prawdopodobne. Biorę cały zestaw leków: Dupka, Luteinę, Acard, Clexane.
Ostatnia edycja:
)?? spokojnie...takim pesymizmem to ty sobie tylko zaszkodzisz,a nie pomozesz... 
.maz nie dlugo wroci z roboty to sie nia zajmie,a ja zajme sie ubrankami na wystawienie na tablice i moze troche soba...kurde mala spala od 14.30 do 15.30,zjadła,pobawilam sie troche z nia i teraz od 17ej znowu spi...ciekawe jaka bedzie noc,bo wczoraj dopiero po 22ej udalo sie ja uspic,ale za to spala do 7ej rano tyle,ze jadla 2 razy...chyba juz dzis nie wiejde takze milego wieczoru zycze.