• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
bett
user-offline.png
masz piękną córeczkę:)
wczoraj wstawilam wyniki nasienia mojego meza na forum medyczne i czekam na opinie lekarza. W wynikach na koncu pisalo w uwagach ze wszystko w normie, ale jak patrzylam po liczbach niektore byly po za norma wiec dla pewności chce zasiegnac opinii lekarza.
Mnie czeka juz tylko badanie cytolologii. Faktycznie 1 miesiac dłużej czekania na starania o dziecko mnie nie zbawi.
Tylko mam pytanie co sadzicie o usg we wczesnej ciazy. Ja mialam robione usg juz w 4 tyg i wczoraj lekarz mi powiedzial ze to nieodpowiedzialne i ze to szkodzi tak malej ciazy i ze lepiej poczekac az do 8 tyg albo nawet dluzej. Co o tym sadzicie? chce wiedziec na przyszlosc czy isc odrazu na usg jak dowiem sie o ciazy. Czy zrobic tylko bete z krwi???W sumie to nie mam swojego lekarza prowadzacego. Poprzedni jest skreslony po tym jak mnie potraktowal jak poronilam. A ten u ktorego bylam wczoraj nie ma w gabinecie usg. Bylam u niego ze wzgledu ze posiadam tam uslugi med. z pracy. Moze polecacie jakiegos dobrego gina z Wawy?
 
Bett Martusia śliczniutka:) Taka perełka śliczna!!!
Izka niczym się nie martw, wszystko będzie dobrze. ja jutro czekam na wieści od Ciebie!

Dziewczyny Nam gdzieś poznikały Zoja,Pleni,Dulano,Ameritum,Loi i reszta?? Gdzie się podziewacie? Czyżby świąteczne porządki tak Was pochłoneły?

Dla mnie ten 13 to jakiś mega pechowy: M dzwonił, że chyba się zwolni z pracy, prosił, żeby mu wysłać podanie o rezygnacje z pracy. Jest w delegacji i mówi, że co tam się dzieje to koszmar,niby dobrze,bo pracuje ponad 20godzin dziennie,jest wyczerpany i należy mu się zmiana pracy,ale boje się bo ja nie mogę znaleść i niewiem z czego będziemy żyć. mnie coś przeziębienie bierze:głowa pęka, gardło boli,kaszel. Aluśka była światkiem jak kuzyn dostał krwotoku z nosa, zemdłał, pogotowie itp. Dziecko moje w szoku. Jakiś koszmar dzisaj.
 
Bett, Kochana dziękuję Ci za słowa otuchy, bardzo mnie podbudowały!! Co do pomocy to mieszkam na wsi, naszym źródłem utrzymania jest rolnictwo więc zawsze do pomocy będzie mąż i teściowie- no przesadziłam może że zawsze ale nie będę na pewno zdana tylko na siebie w tym najtrudniejszym okresie, choć ja niestety jestem okropną Zosią- samosią czego nie raz w sobie nienawidzę!! Ucałuj Martusię ode mnie w tą jej słodziutką buziuńkę:-D Przepiękna jest a jakie włoski długaśne :tak: Co do wyprawki- ciuszków mamy już masę zostało chyba kupić tylko cieplejszą czapeczkę i rękawiczki na wyjście ze szpitala i na spacerki :-D Wózek, łóżeczko dostaniemy z tzw. odzysku ale w super stanie więc grzech nie skorzystać! Po świętach zaczynamy remont pokoiku Blanki więc wszystko systematycznie posuwa się do przodu ;-)

Anii jak sobie radzisz??

Karłaczek co do strat, z mężem doszliśmy do wniosku że na pewno nie uda nam się zaciążyć w 1-szym cyklu, a nawet jeśli macica nie będzie gotowa na przyjęcie Maleństwa to po prostu nie zajdę w ciążę! Dzięki temu że podjęliśmy tą walkę o bobasa pomalutku szykujemy się na jego przywitanie po drugiej stronie brzuszka! Najważniejsza jest tu szczera rozmowa z partnerem i wgłębienie się w samą siebie czy już odbudowałaś się psychicznie po stracie!;* Nie ważne co zdecydujesz my będziemy gorąco Ci kibicować! A co do wizyt w bardzo wczesnej ciąży- mój gin kazał mi do siebie przyjść jak tylko zobaczę dwie kreseczki na teście żeby włączyć dupka, na usg bodajże w 5 tyg zobaczyłam maleńki pęcherzyk i miałam przyjśc na kontrolę za 10 dni gdzie ujrzeliśmy już Maluszka i usłyszeliśmy serduszko! Postaraj się znaleźć zaufanego lekarza, o wiele łatwiej będzie Ci przejść przez kolejną ciążę! :tak:
 
Karlaczek - szczerze to nie spotkałam się z taką opinią że USG może szkodzić. ja chciałam w ostatniej ciąży odczekać z USG do momentu aż będzie już serduszko ale lekarz kazał mi przyjść wcześniej. na wizycie okazało się że mam krwiaka i od razu dostałam baterię leków i nakaz leżenia, więc w sumie dobrze że poszłam wcześnie. co do lekarza, to ja ze swojego jestem bardzo zadowolona ale niestety wizyta u niego kosztuje 300zł...:-(

Agnieszkaala - no to rzeczywiście ten 13-ty trochę pechowy, ale jutro już będzie 14-ty i będzie lepiej. a Twój mąż myślał już wcześniej o odejściu z pracy czy to decyzja podjęta pod wpływem emocji?

Martussia - super, że już wyprawka prawie gotowa i że część rzeczy dostaniecie. duży remont planujecie czy tylko ściany? ze mnie też taka zosia-samosia, ale przekonałam się że jest to duże ułatwienie jak ktoś mi obiad ugotuje czy przyjdzie ciuszki poprasować w tych pierwszych dniach. a tak w ogóle to może byś uaktualniła avatarka? bo brzusio to pewnie już jest troszkę większy ;-)
 
Martusia my też sporo rzeczy mieliśmy z odzysku od mojej kuzynki. Po co kupować nowe skoro jest możliwość dostania od kogoś. A jak się czujesz?
Bett mój M miał się zwolnić,ale w styczniu, żeby jeszcze do lutego popracować i dostać jeszcze jedną pensję, a w międzyczasie wykorzystać urlop i szukać pracy. Poprostu przyśpieszył swoją decyzję.
Anii własnie jak tam bez męża? dajecie sobie radę w żeńskim trio?
 
Bett, pokój jest teraz w rodzaju pół naszego, pół teściów- dodatkowo stoi tam wielki stół na 12 osób więc trzeba się będzie tego wszystkiego pozbyć żeby był to Blanusiowy pokoik :-D Także ściany, sufit i podłoga zostanie ruszona :-D Całe szczęście że mój mężuś wszystko potrafi więc nie będzie większego problemu ;-) Co do pomocy w obowiązkach domowych ale i nie tylko to na pewno będę mogła liczyć na teściową:-D Złota kobieta mi się trafiła :tak: Uaktualniłam avatarek na Twoje życzenie- już teraz nikt nie mówi że nie widać że w ciąży jestem heh :-)

Agnieszkaala wcale a wcale nie wstydzę się tego że będziemy mieć używane rzeczy dla córeńki- po swojemu popiorę, odświeżę i będzie super ;-) A ile pieniędzy w kieszeni zostanie!! Dziękuję że pytasz czuję się naprawdę dobrze- aż dziwne :-D Ale wiem że ten stan będzie się pogarszał ha :laugh2:
 
ktr na pecherzyk jest jeszcze za wczesnie,a krwiak dobrze,ze wykryty na tak wczesnym etapie.dostaniesz leki i bedzie po sprawie.ja i bett mialysmy w ciazy krwiaki.musialysmy duzo lezec,ale oplacilo sie mamy swoje skarby.hona fajny maluszek:tak:.niech rosnie zdrowo.anilek &&&&&&&&&&&&&&&&&&.martusia dziekuje,ze pytasz.z brzuszkiem malej w miare.niejadek sie zrobila i musze ja czasem karmic na sile.nie wiem przez co...moze ma to zwiazek z tymi dziaslami.na ostatniej wizycie u pediatry stwierdzila,ze ma troche rozpulchnione dziasla na dole wiec moze cos sie zaczyna dziac w temacie zabkow.co do buzi to musielismy zamowic balsam z allegro z firmy la roche za 50zł,bo mielismy probke po ktorej bylo widac poprawe.od wczoraj mala smaruje i jest spokojniejsza,nie drapie sie,wiecej spi.ma wykwity czerowne na polikach,ale mam nadzieje,ze w miare stosowania balsamu troche to zniknie.od stycznia zaczynamy wprowadzac sloiczki.a ty jak sie czujesz? awatarek sliczny;-).anii co u was? przeczytalam,ze nadal karmisz mala cyckiem??? nie wiem czy to dobry pomysl przy podejrzeniu nietolerancji...robisz jej krzywde w jakis sposob,bo twoje mleko wywołuje u niej bole brzuszka i niepokoj.kiedy idziesz do lekarza z nia?
 
reklama
hej dziewczynki, dzisiaj bylam u gina i dostalam zielone swiatlo na staranka. POwiedzial ze po tym okresie mozemy sie starac, ale to bedzie dopiero 2 okres po poronieniu.... nie wiem czy to nie za wczesnie.... i czy nie poczekac jeszcze i po 3 okresie zaczac starania... co o tym myslicie??? Pytanie do dziewczyn, ktore sa juz w ciazy: po jakim czasie zaczelyscie starania? przypomne jeszcze ze jestem po lyzeczkowaniu..
Ja straciłam Aniołka 1 lisopada 2011 r a w grudniu zaszłam w ciąże i teraz ma cudownego synka więc jeśłi czujesz się na siłach to nie czekaj tylko działaj takie jest moje zdanie :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry