• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Jezu Chryste Małgoniu przytulam Cię mocno do serca...
[*]
[*]

Przepraszam, że nie personalnie ale gratuluję tym z Was, którym się udało począć swoje małe Skarby...

Ja w 11 miesięcy po śmierci Synka, 13 grudnia w drodze na cmentarz do Małego miałam z mężem wypadek samochodowy, Mąż cudem uniknął śmierci... Los jest okrutny...
 
reklama
izak87-gratulacje
malgonia-przykro mi bardzo....
bett-ciesze sie,bo cala rodzina bedzie w komplecie.Chociaz ja w tym roku juz 5 raz bede w PL.Starania zaczelismy jak sie juz lepiej poczulam,biore wiesiolek i pije siemie na poprawe sluzu.
kessi-gratulacje malenstwa

pozdrawiam wszystkie bez wyjatku :)
 
Czesc dziewczyny,
dzieki za słowa wsparcia. Dzien minal. Ale wiem, że będą nastepne
Malgonia - nawet nie wiesz jak posmutniałam, jak przeczytałam wiadomość tą straszną. Zapalam Swiatełka dla Twoich skarbów
[*]
[*] jest bmi cholrnie przykro... Nie tak to wszytsko miało być. Miało się udać!... Jak się czujesz?
Izka - no tak to chyba jest na tym forum, że radosc przeplata się ze smutkiem - o Ciebie byłam super spokojna, wiedzialam, ze bedzie git, czego Ci ogromnie gratulkuje:) To co obiecałaś, że Twoj optymizm wróci:) Mogę na Ciebie liczyc?:)
Akasha - wszystko z Twoim męzem okej?
 
Dziewczynki, przeczytałam, co do mnie piszecie i naprawdę z całego serca dziękuję Wam, kochane jesteście. I tak wierzyłyście. Niestety już po wszystkim, w nocy o 5 dostałam krwotoku. Nawet nie miałam jak znależć pęcherzyka, żeby pochować. Nie dałam rady. Miałam przygotowaną szkatułkę, ale nie umiałam znaleźć, to był moment i wszystko wyleciało.
Nadzieja, że sama się oczyszczę i nie będę musiała iść do szpitala. W poniedziałek idę do lekarza, oceni czy trzeba łyżeczkować.
Nie wiem jak się mam ogarnąć, jak zyć dalej. W dodatku lekarz zalecił nam badania genetyczne - kariotyp , cxzyli chromosomy. Ale boję się je zrobić. W dodatku musze jechać do innego miasta i zapłacić 800zł. WOlę chyba jeszcze nie wiedzieć i spróbować a jak trzeci raz się nie uda wtedy zrobić. Nie wiem... Ciąże bliźniacze przecież częściej obumierają. Boże , dlaczego tyle muszę przejść. Dlaczego taka huśtawka, dlaczego najpierw Bóg daje nadzieję a potem odbiera? Wiem, wszystko ma nas wzmocnić, ale ja już nie mam siły.

Przytulam Cie kochana...... bardzo mi przykro. Życie jest niesprawiedliwe.............................;/
 
Anilek Kochana wiem co czujesz...ale ja jak byłam w ciaży wychodziłam z założenia że zdrowe niezdrowe jak mi się chce to jadłam bo wiedziałam że jak będę karmić cycem to już tak pieknie nie będzie.i nie jest, teraz tak naprawdę najlepiej jakbym żyla powietrzem bo wszystko może uczulac, więc i ty myśle że zrzucisz kilogramki jeśli zamierzasz karmić piersią. wtedy wiadomo tylko gotowane, lekkostrawne żarcie /bleeee/ ale figura szybko wróci do normy...a Cuceńko cudowne....

Bett no zebyś wiedziała że mnie pocieszyłaś bo Hanka skakanka spała wczoraj 3 godz. teraz widzę że niestem sama...a karmisz piersią jeszcze?

Malgonia o rany...tak bardzo mi przykro...mocno, mocno Cię przytulam...bardzo współczuję...płaczę razem z Tobą

Karola dziękuję...nie martw się, tak po prawdzie to coś tam jem...śmieję się do męża ze teraz odkrywam nowe smaki...hihih...ale wczoraj zrobiłam awanturę jak bigosu nagotował który ja uwielbiam w jego wykonaniu...jesli nie starczy to pożywienie którym się futruje na produkcję mleka na pewno przejde na mleko mod. ale jeszcze raz dziękuje, na razie jakoś trwamy. po prostu raz na jakiś czas mam mega doła i wtedy wyżywam się na wszystkich a tu piszę ze wszystko jest bez sensu. dziś jest już lepiej...

Agnieszkala dziś mąż pomaga jak mało kto!!!wysprzatał dom i lulał Hankę...ja ograniczam się do podania cycka i poszłam z nią na cmentarz...dziś druga rocznica odejścia mojego synka...

IZW super że wizyta przebiegła pomyślnie...ostatnie dni sa koszmarne, pamiętam że też nie mogłam chodzić...a jeśli chodzi o wage to lepiej za dużo niż za mało...całusek w brzuszek

Majra....rany musi być dobrze....najważniejsze jest teraz leżenie. każdy dzien a potem tydzień...a Święta....jeszcze bedzie mnóstwo Świat przed wami. wiem że Ci cieżko ale nadrobicie je jeszcze...powodzonka. przytulam.

Plenitude trzymam Cię za słowo...teraz musisz dbac nie tylko o siebie...pamiętaj!!!za długo walczyłaś zeby teraz to olac. ps. już niedoczekam się do Twojej wizyty u gina...oczekuje najbardziej wspaniałej wiadomosc pod słońcem!!!

Izka świena wiadomość...nareszcie, gratuluję!!!

Nisiao...no tak...oby nie przyszła...

Akasha dobrze ze nie zdarzyło się nic tragicznego...rany...pozdrawiam...
 
Małgoniu bardzo mi przykro :_( łezki się kręcą, tak smutno się zrobiło, zapalam światełka dla twoich Skarbów
[*]
[*] będą czuwać nad Tobą, przytulam mocno

Akasha cieszę się że skończyło się tylko na strachu, uważajcie na siebie

Kessi jeszcze Ci nie pogratulowałam :) buziaki :*

pozdrawiam was wszystkie
 
reklama
[FONT=&amp]czesć wszystkim.
Wreszcie was dogoniłam,uff. W pracy ciężki okres,czasu mało,a was jak się nie czyta przez kilka dni to już potem nie sposób nadrobić...[/FONT][FONT=&amp]
Neta,robale ,OneMoreTime,asta [/FONT]
[FONT=&amp]witajcie wśród nas.[/FONT]

[FONT=&amp] Malgonia [/FONT][FONT=&amp]matko kochana,nawet nie wiem co napisać…Tak się cieszyłam,kiedy napisałaś,że jednak wszystko dobrze,a potem doczytałam te okropne wiadomości…Tak strasznie mi przykro.[/FONT]

[FONT=&amp]Lenka[/FONT][FONT=&amp][/FONT][FONT=&amp]to już połówkowe za tobą?A dopiero pamiętam dobrze jak się martwiłaś,że mąz nie chce więcej dzieci…Ależ ten czas szybko płynie.Super,że wszystko ok. wyszło[/FONT]
[FONT=&amp]Emka [/FONT][FONT=&amp]kolejne dobre wieści yupi,yupi[/FONT]
[FONT=&amp]Edytko[/FONT][FONT=&amp][/FONT][FONT=&amp]to trochę dziwne,że na kontrolnej wizycie lekarz stwierdza „na oko” czy wszystko jest ok.Myślałaś nad jego zmianą? [/FONT]
[FONT=&amp]OneMoreTime[/FONT][FONT=&amp][/FONT][FONT=&amp]mnie gin powiedział,że po drugim poronieniu należą się badania[/FONT]
[FONT=&amp]Mattia[/FONT][FONT=&amp][/FONT][FONT=&amp]z tą bezsennością to jakbym siebie widziała kilka m-cy temu… Miałam dokładnie tak samo.[/FONT]
[FONT=&amp]Hona ,Nessi [/FONT][FONT=&amp]cudne dzieciątka[/FONT]
[FONT=&amp] Agnieszkaala [/FONT][FONT=&amp]jak leżałam w szpitalu do jednej ciężarnej przyjechał mąż,pyta się go czy przywiózł jej jabłko o które prosiła,a on na to „zapomniałem,jutro ci przywiozę” bo przecież nie da się zjechać na dół i kupić w sklepiku… Jak widzisz jest więcej takich „jutrzejszych” facetów. Szkoda,że tylko jedna kreska[/FONT]
[FONT=&amp]Bett ale super ta twoja córcia,a włoski to ma po prostu zaje fajne[/FONT]
[FONT=&amp]Anilek[/FONT][FONT=&amp],izka [/FONT][FONT=&amp][/FONT][FONT=&amp]oby tak dalej[/FONT][FONT=&amp]
majra
[/FONT]
[FONT=&amp] dasz radę kochana[/FONT][FONT=&amp]
akasha
[/FONT]
[FONT=&amp]dobrze,że mężowi nic poważniejszego się nie stało[/FONT][FONT=&amp]
pleni
[/FONT]
[FONT=&amp]ty wiesz co[/FONT];-)

Laski mam pytanie-czy którąś z was bolą piersi w okolicy owu?Mnie napieprzają jak nie wiem,a nigdy tak nie miałam....[FONT=&amp][/FONT]
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry