• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Akasha dobrze ze nie zdarzyło się nic tragicznego...rany...pozdrawiam...

Akasha cieszę się że skończyło się tylko na strachu, uważajcie na siebie
e

[FONT=&amp]czesć wszystkim.
[/FONT][FONT=&amp]
akasha
[/FONT]
[FONT=&amp]dobrze,że mężowi nic poważniejszego się nie stało[/FONT][FONT=&amp][/FONT].

akasha najważniejsze, że na strachu się skończyło..

akasha szczęście w nieszczęściu, dobrze, że auto najbardziej poszkodowane!

Powiem Wam, że to był prawdziwy cud, sądzę, że to znak, że akurat w dniu kiedy mijało 11 miesięcy od śmierci Leo w drodze na cmentarz taki wypadek. Z początku myślałam, że Leosiowi tam źle i nas wzywa do siebie, ale potem jak doszło do mnie, że w istocie centymetry decydowały o życiu zdałam sobie sprawę, że Leo nas uratował a my, bardziej ja muszę się zacząć wygrzebywać z żałoby... Chyba już czas, wkrótce minie rok, ja nie mogę niszczyć dalej siebie i co gorsza Męża, który już nie wie jak mi pomóc.

Dobrze, że czytam o Waszych przemyśleniach, sama dużo z tego wyciągam, mnóstwo myśli w mojej głowie...

Już jestem po wizycie u lekarza.
Wszystko w normie, jednak lekarz zaleca wstrzymanie się z ponownym staraniem do 2 cykli po # no i dopóki psychika się nie ogarnie po takiej stracie.
Mówił mi też że niekiedy można pomylić gotowość do kolejnej ciąży z potrzebą zapełnienia pustki po poprzedniej i że tak się nie da oszukać samego siebie.

Nie pomogę jeśli chodzi o badania, ale lekarz ma rację, niech się organizm pozbiera bo to dla niego też wstrząs. Przytulam mocno...

Pleni zaciskam kciuki i nie puszczam
Małgonia myślę o Tobie cały czas :*
 
reklama
Pleni bardzo Ci dziękuje za takie dokładne wyjaśnienia:)
Zdecyduje się nie te badania, wolę mieć pewność że choć trochę próbowałam dociec ewentualnych nieprawidłowości, bo przecież na wylot cała się nie zbadam.

akasha wiem wiem że organizm powinien się pozbierać tylko wydaje mi się że mi będzie trudno wyczuć moment, teraz wydaje mi się że jestem gotowa i wiem że kolejne dziecko nie zastąpi poprzedniego, wszystko wydaje mi się oczywiste ale po wczorajszej rozmowie z lekarzem zaczęłam się zastanawiać skąd u mnie taki pośpiech żeby ponownie być w ciąży.
Dziewczyny czuje taki mętlik w głowie, i jeszcze nadchodzące święta wogóle mnie nie cieszą:(
 
Malgoniu tak bardzo mi przykro :zawstydzona/y: Jakie to wszystko jest popiep***** !!!!!!!!!!

Izw obyście z Maleństwem byli już na Święta w domciu!! :-D

Majra Kochana trzymaj się dzielnie!! Walczcie o drugie Maleństwo ze wszystkich sił!!

Izka super wiadomość pośród tych bardzo smutnych!! Rośnijcie zdrowo ;*

Plenitude jak się czujesz?

Akasha współczuję przeżyć!! Jak mąż się czuje? Ty nie ucierpiałaś??

Kasia cudowne wieści!! No prawie 5 cm to już Mały wielki człowiek :-D

AniolkowaMama jaka piękna jest Twoja córunia!! Cukiereczek :tak:
 
Atemida ja od razu po stracie tez fiksowałam, żeby odczekać te pół roku jak kazał lekarz i zacząć starania, ale jak minęło to pół roku i mogłam rozpocząć myśli o staraniach wstąpił we mnie tak potworny lęk, że szkoda słow... to się chyba czuje... Jak staraliśmy się o Leo wiedziałam, że to jest właśnie ten czas i że się uda.
Ja w 1 dzień świąt wylądowałam w szpitalu z krwotokiem rok temu zatem tego roku święta przepłaczę całe ...

Martussia ja mam ataki duszności, wszystko ze stresu... ale fizycznie chyba wszystko ok, trochę obita lewa ręka i obojczyk - mieliśmy pasy także to też zadziałało na plus, Dziękuję, że pytasz :* Widzę, że Tobie już Maleństwo coraz większe rośnie, znacie już płeć?
 
Akasha84 dobrze, że nic Wam się nie stało, faktycznie Ktoś nad Wami czuwa.

Ja dziś jakiś dziwny dzień miałam, w sumie od rana miałam dość dobry humor, wybraliśmy się do galerii poszukać prezentów i nagle dopadł mnie taki przytłaczający smutek, że usiadłam na ławce i zaczęłam płakać. Nie mogłam się opanować, łzy mi ciągle leciały. Nic mnie nie cieszyło i nic mi się nie podobało w żadnym sklepie, nie umiałam wybrać prezentów dla nikogo. Myślałam, że trzymam się nieźle, ale pewne sytuacje i chwile wracają w nieoczekiwanych momentach...
 
Neta - ja tez tak mam, ale to dobrze. Moja psycholog mowi, ze zeby rzeczywsicie wrocic do narlalnosci trzeba przejsc normalna zalobe...co nie jest latwe i bezbolesne. Trzmaj sie kochana, swieta to trudny czas niestety:(
 
Akasha,Katka - dzieki :) dobrze,ze takie forum jest bo to wazne,ze Wy rozumiecie to co przezywam. Jak na ironie losu ja jestem z zawodu wlasnie psychologiem i wiem,ze faktycznie bardzo wazne jest przejscie wszystkich faz zaloby,ze ten bol i lzy tez sa potrzebne by moc w ktoryms momenie pojsc dalej ale nie zmienia to faktu,ze jest to trudne. Akasha-mysle,ze madry psycholog nie powiedzialby, ze "zdarza sie", raczej bylby taka "osoba towarzyszaca" w przechodzeniu przez zalobe. Mnie pomaga tez udzial w zyciu tego forum,to ze moge sie wygadac.
 
Netka Kochana... zdziwiłabym się gdybyś się cieszyła świątecznym rozgardiaszem teraz... ciężar będzie silny już zawsze, od nas zależy na ile ten ciężar zdeterminuje nasze dnie... ja jestem kiepskim przykładem, bo ból po mojej stracie jest wciąż ogromnie silny podczas gdy inni myślą - w końcu minął już blisko rok... Musimy to przeżyć niestety... tylko kobieta, ktora straciła dziecko jest w stanie to pojąć... niestety... Przytulam Cię bardzo mocno i jestem jeśli chciałabyś pogadać. Chciałabym posiąść mądrość tego świata i móc dawać niezawodne rady... jednak obawiam się, że takowe nie istnieją...
 
reklama
Neta i Akasha - do psychologa sama sie zglosilam i to w polaczeniu z tym forum myślę, że daje efekty. Trzeba to przezyć tak jak Neta mówi - wygadac się, wypłakac, wyczerpac temat i nauczyc się o tym mówic. Psycholog jest tylko po to, żeby pomóc to zrobic - ewentualnie jakos ułatwic. Akasha - i Neta ma rację - dobry psycholog nigdy nie powie, że tak się zdarza. Bo tak nie jest. Spotkała nas tragedia i mamy prawo tak myślec. Ale kiedyś trzeba isc dalej. Po prostu trzeba... Tylko trzeba dac sobie czas i pozwolić samej sobie na to.
Dobranoc laseczki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry