jezu nie czytać was od rana to później ciężko nadrobić
bibiana podwójne gratulacje!!! nudnej i spokojnej ciąży życzę
czarna cieszę się, że u Ciebie wszystko w porządeczku, ale aż mnie ciarki przeszły jak napisałaś o przyjaciółce. Chyba nigdy tego nie zrozumiem, za co nas spotyka tyle nieszczęść i takich wyborów...
monikkk witam i Ciebie, myślę, że tutaj znajdziesz ukojenie i trochę oderwania się od tego wszystkiego
magda a u Ciebie jak tam sytuacja? będą już staranka w nowym mieszkanku?
katka jestem jestem, nie było mnie od rana w domku i stąd to nieodzywanie się

ale dziękuję, że o mnie pamiętasz :*
agnieszkaala Ty się nie przejmuj, mała nie widziała Cię kilka dni, przyzwyczaiła się do innego trybu i mamuśka teraz przeszkadza bo ma swoje inne sprawy
wiecie dziewczyny nie jestem jakaś super wierząca, ale byliśmy dzisiaj z mężem na Jasnej Górze pomodlić się za dzidzię, za was. O szybkie i bezbolesne rozwiązanie dla IZW bo ona już tam w szpitalu pewnie czeka na swój cud, o szczęsliwe ciąże was wszystkich ( nie będę wymieniać), o siłę i wytrwałość dla starających się.. może tam bliżej Bozi nas bardziej usłyszeli bo na górce wiało jak talala
jak wracaliśmy leciały świąteczne piosenki i jakoś byłam pozytywnie nastawiona, a teraz znowu dopada mnie jakaś obawa. Weźcie mnie kopnijcie

ani mnie nie mdli, ani nic nie boli, czasem tylko brzuch zakłuje, nawet piersi nie bolą, czasem tylko troooszeczkę sutki, wiem , ze każda ciąża inna ale kurde objawy mi uciekają :/