• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

wiecie ja sobie nie wyobrazam swiąt bez chłopców i M, chodzi mi głównie o Wigilie, po prostu nie, ja bym poszła do domu, skoro lekarze tak mówią to chyba wiedzą jak jest, przecież to nie są jacyś tam lekarze tylko wybitni lekarze którzy działają cuda, rozumiem Cię Majra, strach strachem, ale jak coś się ma zdarzyć to i w szpitalu mogą nie pomóc, ważne że wszystko się uspokoiło, w domu i tak będziesz leżeć, a jeśli profesorowie idzą szanse na wyjście na święta, przecież by nie ryzykowali , ja to tak widzę, przytulam Cię mocno:tak: i życzę świąt z rodzinką
 
reklama
Karola mam do ciebie pytanie ponieważ nie do końca na bieżąco jestem a wiem że ty stosujesz to chciałabym zasięgnąć informacji od ciebie ty smarujesz swoją córeczkę emolium prawda powiedz mi po jakim czasie od zaczęcia smarowania widoczne były jakieś efekty poprawy na skórze? i jeszcze takie pytanie bo też chyba nie doczytałam czemu nie karmisz naturalnie? Dzięki za odpowiedź.
 
Hej Kochane,
Majra skoro lekarze nie widzą przeciwskazan do wyjścia na święta to tylko się cieszyć i korzystać. Wiadomo,że w szpitalu to byś się smuciła,denerwowała. W domu wśrod najblizszych raźniej.

Czarna super wieści.

Monikkk witam Cie! Dla Aniołka zapalam światełko! Tulam Cie mocno!

Małgonia trzymaj się Kochana,jestem całym sercem z Tobą!!! Tule Cię mocno!

Neta jak @?

Ja już u Alusi. Jestem jej potrzebna tylko na wieczór,zeby z nią spać,przez cały dzien mogę nie istnieć.
 
jezu nie czytać was od rana to później ciężko nadrobić :)

bibiana podwójne gratulacje!!! nudnej i spokojnej ciąży życzę :)

czarna cieszę się, że u Ciebie wszystko w porządeczku, ale aż mnie ciarki przeszły jak napisałaś o przyjaciółce. Chyba nigdy tego nie zrozumiem, za co nas spotyka tyle nieszczęść i takich wyborów...

monikkk witam i Ciebie, myślę, że tutaj znajdziesz ukojenie i trochę oderwania się od tego wszystkiego :)

magda a u Ciebie jak tam sytuacja? będą już staranka w nowym mieszkanku? :)

katka jestem jestem, nie było mnie od rana w domku i stąd to nieodzywanie się :) ale dziękuję, że o mnie pamiętasz :*

agnieszkaala Ty się nie przejmuj, mała nie widziała Cię kilka dni, przyzwyczaiła się do innego trybu i mamuśka teraz przeszkadza bo ma swoje inne sprawy :p

wiecie dziewczyny nie jestem jakaś super wierząca, ale byliśmy dzisiaj z mężem na Jasnej Górze pomodlić się za dzidzię, za was. O szybkie i bezbolesne rozwiązanie dla IZW bo ona już tam w szpitalu pewnie czeka na swój cud, o szczęsliwe ciąże was wszystkich ( nie będę wymieniać), o siłę i wytrwałość dla starających się.. może tam bliżej Bozi nas bardziej usłyszeli bo na górce wiało jak talala :)

jak wracaliśmy leciały świąteczne piosenki i jakoś byłam pozytywnie nastawiona, a teraz znowu dopada mnie jakaś obawa. Weźcie mnie kopnijcie :) ani mnie nie mdli, ani nic nie boli, czasem tylko brzuch zakłuje, nawet piersi nie bolą, czasem tylko troooszeczkę sutki, wiem , ze każda ciąża inna ale kurde objawy mi uciekają :/
 
Witajcie dziewczyny nigdy nie spodziewalam sie ze do was dolacze :( jutro mam zabieg lyzeczkowania w uk
Jak do tej pory bardzo dobra opinie o opiece tutaj mam nadzieje ze sie nie zawiode :( nie wierzylam w koniec swiata :) ale dla mnie jutro jest taki maly koniec :( nie zdarzylam sie dlugo nacieszyc bo tylko ok miesiaca wiedzialam o ciazy ale plany byly wielkie
Jestem z moim partnerem 13 lat prawie przez caly ten czas sie nie zabezpieczalismy ale tez nie specjalnie sie staralismy dopiero jakies 5 lat dzialalismy konkretniej i pogodzeni z mysla ze nam nie jest dane zostalismy zaskoczeni plusem na tescie byl szok i duza radosc do 7 tyg i 5 dnia kiedy na usg okazalo sie ze dzien wczesniej przestalo bic serduszko :( mialam trzy opcje do wyboru wybralam zabieg nie wiem czy dobrze zrobilam ale czulam ze tak bedzie dla mnie najlepiej
Boje sie go bardzo
I wiecie co teraz jak moj mezczyzna sie pyta czy staramy sie dalej ja mowie nie
Nie chce przechodzic drugi raz tego samego poprostu !
Powiedzcie mi kochane jest sie czego bac tzn zabiegu rekonwalescencji ?
Przepraszam za pisownie ale pisze z tel i nie mam pol znakow :)
Postaram sie was poznac ale przez ta ogromna ilosc postow moze chwile potrwac :) trzymajcie sie i milej nocki :)
 
Witajcie:-D

Może jeszcze niektóre dziewuszki mnie tu pamiętają, więc chciałam Wam złożyć życzenia świąteczne -> Radosnych, spokojnych i spędzonych w rodzinnym gronie Świąt Bożego Narodzenia, samych cudów, magii i czego tylko pragniecie:tak:

My czekamy i czekamy i nic się nie dzieje, ale cóż tak nam termin wypadł, więc trzeba to jakoś przeżyć:baffled: jeśli do tej pory nie urodzę to w Wigilię muszę się zgłosić do szpitala, ale może jak dalej nic nie będzie się działo to tylko mnie zbadają i puszczą do domu???:confused: Byłoby fajnie, bo jak pomyślę o Świętach bez Bartusia to, aż mam łzy w oczach, ale jaki mam na to wpływ...

Życzę udanych przygotowań:-)
 
Szyszunia witaj. Światełko dla Twojego maluszka (*)
Niestety nie pomogę co do przebiegu rekonwalescencji po zabiegu, ponieważ ja nie miałam takiego zabiegu jestem po cc. Myślę, że z ciałem nie będzie tak źle... gorzej będzie z duszą. Ale zostań kochana z nami. Dziewczyny na forum są wspaniałe i łatwiej przejść przez to wszystko z tym forum.

Katka - a jak po ginko-wizytacji? Mam nadzieję, że same dobre wieści!
 
Ostatnia edycja:
Tekla, Emka, Pleni, Karola – bardzo dziękuję za kciuki. Sama już nie wiem co myślecL Myślałam, że dostanę leki na wywołanie @ a potem skierowanie na hormony, ale moja gin uważa, że jeszcze powinniśmy poczekać – że jak do końca stycznia nie dostanę @ to wtedy.. A ja już chciałam mieć to za sobą i móc normalnie w miarę funkcjonować, a tak to cały czas o tym myślę i się martwię. Wzięła mi tez wymaz do badania kolejny raz, żeby sprawdzic czy infekcja zaleczona. Dzieki dziewczyny – to ważne, ze wiem ze mam wsparcie u Was:*
Emeczka – powiem Ci szczerze, że już się nie mogę doczekać Az się dowiesz jakiej płci lokatora masz w brzuszkuJ
Pleni – Może Ty mi cos powiesz więcej niż lekarka – mam 2 pecherzyki po 12 mm i endometrium 6,7 mm. Tylko, że problem jest taki,że jak byłam na wizycie 3 tygodnie temu to było tak samoL A ona nie bardzo chciała mówic i mówiła, ze poczekamy to wtedybedziemy rozmawiac.
Izka – dzieki za modlitwe i proszę o jeszcze. Ja nie jestem w stanei jeszcze się zwrocic do tego u gory. Jestem na niego wsciekla.. Był kiedys taki wierszyk jak byłam dzieckiem „kto daje i zabiera…” – ale nie wiem czy by to się sprawdzila w Jego przypadku:P:P:P
Majra – cieszę się, że mimo wszytsko wracasz do domu – uważaj na siebie kochana!
Szyszynka – witaj na forum. Przykro mi z powodu twojej straty:(
 
reklama
katka ostatnio to się codziennie za siebie i za was modlę, więc kurczę wierzę, że to pomoże :) heh ten wierszyk to chyba w tym wypadku lipa :-p

lece laski wydać jeszcze trochę kasy przed końcem świata :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry