• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

pleni pamietasz sytuacje naszej kessi77????????????????? jej badania prenatalne tez wyszly zle.powiedziano jej,ze urodzi chore dziecko,albo moze nie donosic wcale.i co???? ma teraz zdrowa Oleczke,spokojne dziecko...kochana pozostaje tylko czekac.nic innego ci nie pozostaje...nawet jesli nie daj Bog okaze sie,ze to dziecko jest chore to co??? nie bedziesz kochac go lub jej wcale mniej,bo to wasz dlugo wyczekiwany cud,ktory was potrzebuje i ktorego juz pokochaliscie...moja mama 22lata temu urodzila coreczke z zespolem downa...wczesniej nie wiedziala,ze dziecko bedzie chore...byla w szoku...ale kochala ja calym sercem,kocha do dzis choc juz jej nie ma...zmarla bardzo wczesnie z powodu zapalenia pluc i oskrzeli...jej organizm i tak juz slaby nie wytrzymal...teraz mamy 21wiek,wszystko poszlo na przod.to,ze cos jest doskonale nie oznacza,ze nie moze sie pomylic,dlatego wierze,ze bedzie dobrze...Bog wie co robi.nic nie dzieje sie bez przyczyny...jestesmy z toba...

as a co sie u was dzieje??? izka gratuluje:-). dorotko tobie takze:tak:.asa pytalas czy musialam jakos bardziej w ciazy uwazac itp...nio do 12tc lezalam plackiem-nie wolno bylo mi wstawac gdyz grozilo to poronieniem wlasnie przez nisko osadzony pecherzyk.pozniej jak dzidzia rosla,podnosil sie bylo lepiej...w 25tc znowu wyladowalam w szpitalu z twardnieniami brzucha.dostalam mnostwo lekow i nakaz lezenia pod rygorem wczesnego porodu...w 33tc mialam je odstawione,w 35tc znowu lezalam w szpitalu,a w 37tc urodzilam Aluske. musisz dbac o siebie i duzo lezec.

a u nas chorobsko juz sobie idzie...mala konczy antybiotyk,juz nie ma kaszlu...mnie za to katar zostal,ale tez juz antybiotyk koncze...w sobote mamy wizyte u gastrologa zobaczymy czy mala nadal bedzie dostawala nutramigen czy powoli bedziemy przechodzic na hippa ha...
 
reklama
mysiaczku nie chcę robić więcej usg, może i on jest niedoświadczonym lekarzem, ale ta bania z płynem na karku dzieciaczka jest spora i widoczna na każdym z wykonywanych zdjęć, większa lub mniejsza, ale i tak sporo za duża. najchętniej od razu poszłabym na amnio, ale jeszcze musi upłynąć sporo czasu. badanie u innych lekarzy raczej nic więcej nie da, krew oddana, statystyka wyliczy mi ryzyko ZD, ZT, ZE.

Karola kessi miała płyn wokół główki a u mnie to przezierność karkowa. dopiero po wynikach amnio będzie decyzja lekarza co dalej. nie chcę w tej chwili decydować i zastanawiać się co zrobię gdy dziecko będzie bardzo chore,a to właśnie wczoraj powiedział lekarz, że tak może być.
 
Plenitude...w takim razie czekamy razem z Tobą ...wyniki z amino pokażą co dalej... a cokolwiek wykażą to decyzja bedzie wasza i tylko wasza... jakochana od dzis uruchamiam pogotowie "modlitewne" wsrod znajomych.. jestem z Tobą, zaciskam kciuki i jakby co to dzwon ....
 
Plenitude wierzę, że wszystko dobrze się zakończy, też będę się modlić za Was żebyś przetrwała dzielnie ten czas oczekiwania na wyniki i za maluszka. Pomyłki zdarzają się bardzo często, żaden lekarz nie jest nieomylny nawet ten z najlepszym sprzętem. U mojej koleżanki wyniki PAPPA wyszły nieciekawie a jej córeczka jest zupełnie zdrowiutka, ale stresu było co nie miara. Przytulam Cie bardzo, bardzo mocno.

Karola ciesze się, że choróbsko Alusi przechodzi:-) Dziękuje za info.Dbam o siebie choć wczoraj musialam byc w pracy i tez stresowałam się czy nie forsuję się zbyt mocno i nie zaszkodzę maluszkowi. Dzisiaj miałam wyjść z domu, ale chyba zostanę i będę leżeć plackiem tak jak pisałaś. Do wizyty jeszcze kilka dni i mam nadzieje że zakończy się dobrymi wieściami.
Dorotka gratuluję pięknej bety :)
As 76 czytałam twoje zmagania by Karolinka urodziła się cala i zdrowa i powiem Ci ze to cud po tym co przeszłyście. Az sie buzia raduje patrząc na te uśmiechniętą twarzyczkę z fajnymi ząbkami:)
 
Ostatnia edycja:
pleni ja wiem ,że to ciężka sytuacja i może nie powinnam tak mysleć ,ale w razie gdyby dziecko było chore to będziesz się zastanawiać nad usunięciem?
Pytam ,bo kiedyś też się mocno nad tym zastanawiałam i wiem ,że gdyby coś to chciałabym urodzić bez względu na wszystko .
Może dlatego ,że mój Kubuś jest dzieckiem niepełnosprawnym mam nieco inne podejście do sprawy i na pewno fakt ,że na co dzień pracuję z niepełnosprawnymi też ma duże znaczenie ,ale nie wyobrażam sobie Kuby jako "normalnego dziecka" .
on jest taki mój,taki wyjątkowy ;-):-):-) i chyba bym nie chciała by był inny ,bo to nie był by już mój Kubuś .
To taka myśl mi się nasunęła ,jak uwazasz ,że nie na miejscu to Cię gorąco przepraszam.
Jestem z Tobą .
Pleni ,a nie można tej amnio zrobić szybciej?
Tzn nawet jutro czy w przeciągu tygodnia?
Strasznie długo to wszystko będzie trwać ....
Przytulam i modlę się w waszej intencji.
 
Plenitude, przeczytałam ze coś wyszlo nie tak z przeziernością? ile badań usg to wykazało? sorki ze pytam, ale nie czytałam wstecz.
Niestety takie sytuacje sie zdarzają i diagnozy okazują się słuszne. ale też na szczescie dla nas - te diagnozy czesto są błędne. dużo zależy oe sprzetu, doświadczenia lekarza itd...
u Filipa wynik przezierności karkowej wyszedł o wieeele za wysoki, już teraz nie pamiętam ile, ale wynik gwarantował wystąpienie długiego szeregu wad... do tego lekarz nie mógł znaleźć/zmierzyć kości nosowej. ile przepłakałam, to moje.
na szczescie mężowi starczyło rozsądku i nie wiem jakim cudem załatwił wizyte u innego lekarza, specjalisty od badań prenatalnych i usg "genetycznych". i dzięki Bogu okazało się, że poprzednie badanie i wykonujący je lekarz.... nie będe używac niecenzuralnych słów. Filip okazał się zdrowy, przezierność karku była w granicach normy, nos się znalazł.
Niestety nie mogę powiedzieć, ze u Ciebie też zaszła pomyłka, ale warto zrobić jeszcze raz usg, u innego lekarza, na innym sprzęcie. Jesli diagnoza sie potwierdzi - podejmiesz dalsze kroki, jesli nie potwierdzi - odetchniesz z ulgą.

Pozdrawiam i życzę zdrowych dzieciaczków i pięknie donoszonych ciąż.
ja nadal czekam
 
as nie jestem teraz w stanie o tym myśleć, jeśli amnio wyjdzie źle to na pewno wówczas będziemy myśleć co dalej, nie jestem na etapie w którym mogę decydować o losie mojego dziecka, jeszcze nie teraz. to czy będę się zastanawiać nad terminacją ciąży jest zbyt ciężkim dla mnie tematem żeby poruszać go na forum.

elżbietka jestem absolutnie świadoma wszystkiego co napisałaś, niestety poza wynikiem amnio nic mnie nie przekona, ani pappa, ani usg - to metody obarczone błędem choć wysoko skuteczne w wykrywaniu potencjalnie podwyższonego ryzyka.. lekarz już wczoraj nie dawał mi nadziei, że będzie dobrze. sprzęt jest super, zdjęcie usg wygląda po prostu jak bardzo wyraźny rentgen, widać wszystko zbyt dokładnie, jak na czarno-białym zdjęciu. już podjęłam dalsze kroki,poddam się inwazyjnym badaniom prenatalnym.

dziękuję Wam za modlitwę, sama modlę się codziennie od dnia testu.
 
reklama
Pleni kochana... Wierzę, że będzie dobrze!! Słuchaj, u żony kuzyna lekarz na USG stwierdził, że dziecko nie ma połowy twarzy, i ma jakieś tam wady rozwojowe... Dziewczyna wiele, wiele czasu chodziła w strasznych nerwach a dopiero po wielu badaniach stwierdzono, że dziecko prawdopodobnie będzie zdrowe i takie właśnie się urodziło. Trzymam kciuki za Was!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry