karola1388
Poprostu żyj...
pleni pamietasz sytuacje naszej kessi77????????????????? jej badania prenatalne tez wyszly zle.powiedziano jej,ze urodzi chore dziecko,albo moze nie donosic wcale.i co???? ma teraz zdrowa Oleczke,spokojne dziecko...kochana pozostaje tylko czekac.nic innego ci nie pozostaje...nawet jesli nie daj Bog okaze sie,ze to dziecko jest chore to co??? nie bedziesz kochac go lub jej wcale mniej,bo to wasz dlugo wyczekiwany cud,ktory was potrzebuje i ktorego juz pokochaliscie...moja mama 22lata temu urodzila coreczke z zespolem downa...wczesniej nie wiedziala,ze dziecko bedzie chore...byla w szoku...ale kochala ja calym sercem,kocha do dzis choc juz jej nie ma...zmarla bardzo wczesnie z powodu zapalenia pluc i oskrzeli...jej organizm i tak juz slaby nie wytrzymal...teraz mamy 21wiek,wszystko poszlo na przod.to,ze cos jest doskonale nie oznacza,ze nie moze sie pomylic,dlatego wierze,ze bedzie dobrze...Bog wie co robi.nic nie dzieje sie bez przyczyny...jestesmy z toba...
as a co sie u was dzieje??? izka gratuluje:-). dorotko tobie takze
.asa pytalas czy musialam jakos bardziej w ciazy uwazac itp...nio do 12tc lezalam plackiem-nie wolno bylo mi wstawac gdyz grozilo to poronieniem wlasnie przez nisko osadzony pecherzyk.pozniej jak dzidzia rosla,podnosil sie bylo lepiej...w 25tc znowu wyladowalam w szpitalu z twardnieniami brzucha.dostalam mnostwo lekow i nakaz lezenia pod rygorem wczesnego porodu...w 33tc mialam je odstawione,w 35tc znowu lezalam w szpitalu,a w 37tc urodzilam Aluske. musisz dbac o siebie i duzo lezec.
a u nas chorobsko juz sobie idzie...mala konczy antybiotyk,juz nie ma kaszlu...mnie za to katar zostal,ale tez juz antybiotyk koncze...w sobote mamy wizyte u gastrologa zobaczymy czy mala nadal bedzie dostawala nutramigen czy powoli bedziemy przechodzic na hippa ha...
as a co sie u was dzieje??? izka gratuluje:-). dorotko tobie takze
.asa pytalas czy musialam jakos bardziej w ciazy uwazac itp...nio do 12tc lezalam plackiem-nie wolno bylo mi wstawac gdyz grozilo to poronieniem wlasnie przez nisko osadzony pecherzyk.pozniej jak dzidzia rosla,podnosil sie bylo lepiej...w 25tc znowu wyladowalam w szpitalu z twardnieniami brzucha.dostalam mnostwo lekow i nakaz lezenia pod rygorem wczesnego porodu...w 33tc mialam je odstawione,w 35tc znowu lezalam w szpitalu,a w 37tc urodzilam Aluske. musisz dbac o siebie i duzo lezec.a u nas chorobsko juz sobie idzie...mala konczy antybiotyk,juz nie ma kaszlu...mnie za to katar zostal,ale tez juz antybiotyk koncze...w sobote mamy wizyte u gastrologa zobaczymy czy mala nadal bedzie dostawala nutramigen czy powoli bedziemy przechodzic na hippa ha...