• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Plenitude tak bardzo mi przykro, że musisz tego doświadczać, ile jeszcze będziesz musiała przejść, nim będziesz mogła nacieszyć się swoim upragnionym Cudem? :-(
Czasem mam mega ochotę wytargać Naturę za ucho, za takie występki, jakby nie znała umiaru :/ .
Mam nadzieję, że niedługo (oby jak najszybciej) otrzymacie wyniki, które Was uspokoją i zapewnią, że z dzidzią jest wszystko w porządku, że jest zdrowa i rozwija się prawidłowo.
Trzymam kciuki, że niedługo będziemy w rozmowach z innymi przerażonymi matkami po badaniach genetycznych przywoływać Twoją historię, jako tą która pomimo strachu napędzonego przez lekarzy zakończyła się dobrze - małym, uśmiechniętym, rozbrykanym, a przede wszystkim zdrowym brzdącem.
 
reklama
plenitude , dopiero teraz doczytałam ...ogromnie współczuje tego stresu i jestem cały czas z Tobą myślami , aż do wyników amnio , wierzę że będą dobre , muszą być .... ściskam cie mocno

As , amnio nie da się przyspieszyć , musi być zrobione ok 16 tc
 
Przepraszam, że jeszcze dorzucę swoje trzy grosze i mam nadzieję, że Cię to nie rozzłości, ale mam wrażenie, że Twoje Maleństwo Plenitude ma bardzo interesujące hobby - jakby chciało cały czas udowadniać lekarzom, że nie mają racji. W końcu ciąża o ile dobrze kojarzę też była z zaskoczenia, bo lekarz nie dawał szans, że doszło do owulacji, a jednak Maleństwo ma (delikatnie pisząc) w pompie zdanie lekarza i się pojawiło. Zaufaj swojemu Maleństwu, z nim na pewno jest wszystko dobrze, tylko znalazło sobie niecodzienne hobby i przez to stracha Ci napędza - mały naukowiec w Tobie siedzi :).
 
Pleni ściskam Cię mocno, wierzę całym sercem, że wyniki jednak wykluczą wady, a modlitwa naprawdę pomaga..
jesteś dla nas takim wsparciem, mam nadzieję, że czas oczekiwania na wyniki nie będzie Ci się bardzo dłużył i że wyniki rzeczywiście będą wcześniej niż za 3 tygodnie. Na pewno nie chcesz iść jeszcze do kogoś skonsultować, podejrzeć maluszka, pomierzyć? Myślę sobie, że takie wiadomości zdecydowanie warto konsultować...

Dziękuję Wam Kochane za gratulacje, dziś odebrałam prawko (mam na nim chyba najbrzydsze zdjęcie świata:tak::-D) i pierwszy raz jechałam kawałek autem:-)
Dowiedziałam się wczoraj, że muszę wyciąć jednego pieprzyka i to z guuuupiego miejsca, bo jest na wardze sromowej :baffled: na szczęście na tej zew i blisko pachwiny:baffled::crazy: oczywiście boję się, co to może być... ehhhh już bym chciała ze spokojem czekać na starania, mam nadzieję, że w piątek ładnie @ przylezie i potem jakieś 16 dni i do dzieła :-)
 
dziewczyny, trochę wtrącę się z innym tematem, ale chciałam się z Wami podzielić radosną nowiną, że dostałam pracę!! :tak::tak: Umowę o pracę mam dostać od 1 lutego a od poniedziałku idę tam na szkolenie, muszę zrobić badania, wszystko omówić itd. Praca trochę nie w tym kierunku co chciałabym, to troszkę niższe stanowisko, ale nieważne:tak: najważniejsze czego mi trzeba teraz to powrót do świata żywych po poronieniu, zmiana środowiska i ludzi a może z czasem przyjdzie awans lub znajdę coś bardziej wymarzonego:tak::tak: Jutro jedziemy do teściów na Podlasie, podładować akumulatory, odpocząć... dziewczyny, znalezienie pracy daje mi nadzieję, że może przed końcem roku będziemy jeszcze starać się o dziecko, może po wakacjach jak się wszystko dobrze ułoży? Ehh, życzyłabym sobie tego aby wszystko się zaczęło układać :-)

Loi, gratuluję prawka;-) ja jakieś pół roku temu zaczęłam jeździć po prawie 5 latach przerwy, strachu było co nie miara, ale teraz jest super i daje mi to wiele radości i niezależności przede wszystkim :happy2:
 
matita wielkie wielkie gratulacje!!!!! :-):-) Na pewno szybko się na Tobie poznają :-D:-D i dostaniesz awans:-):-) a czym się będziesz zajować, jeśli mogę zapytać?

co do prawka, to już się nie mogę doczekać, po południu pójdę pojeździć :-)
 
matita:: a widzisz? Może ta praca okaże się o wiele lepsza? Kciukasy trzymam. &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Loi: gratki z okazji prawka. Jedź ostrożnie w tej pogodzie zimowej. :tak:

Pleni: pamiętam i myślę o Tobie. O Was. A jak przyjął wiadomość mąż? Wspiera Cię? Jeśli nie chcesz-nie odpowiadaj.
 
Plenitude napisze jedno kochana nie trać nadziej w swoje dzieciątko , które nosisz pod serduszkiem ja wierze ,że będzie dobrze!!!
Ja miałam podobną sytuację w tej ciąży tak samo jak u ciebie wszystkie pomiary ok. a przezierność 3,6. miałam test pappa wykonany i wyniki były po tygodniu, ryzyko wyszło niskie. Amniopunkcji nie robiłam, ale moja gin skierowała mnie na echo serduszka płodu bo to może też być przyczyną, ale także wyszło poprawnie. U Ciebie też będzie dobrze!!!Trzymamy kciuki&&&&&&&
A jako dowód mam nadzieje, że niedługo wkleję tu zdjęcie swojego drugiego cudu!!!!
 
reklama
Ja pracowałam do tej pory w branży call center, na infolinii sieci komórkowej, najpierw byłam konsultantem, potem awansowałam na administratora biura. Tu, gdzie dostałam pracę to także stanowisko konsultanta, ale od razu pani Prezes mówiła, że rozwojowe, bo po pierwsze są różne stopnie dla konsultanta, czyli młodszy, starszy specjalista, ekspert i też rekrutują na wyższe stanowiska z zasobów wewnętrznych. Także muszę spiąć tyłek i dawać z siebie wszystko:tak: Są super warunku lokalowe, nowoczesny biurowiec, każdy ma swoje stanowisko pracy, nowy sprzęt, kuchnia socjalna itd itp no i umowa o prace, co w mojej poprzedniej firmie jako konsultant mogło być tylko marzeniem. Mąż trochę stęka, że znów będę musiała wszystko zaczynać od nowa, od najniższego stanowiska, ale co to za argument? Ważne, że mam pracę, nie najgorsze warunki finansowe i przede wszystkim MOGĘ ZMIENIĆ OTOCZENIE. Chcę w końcu po poronieniu wrócić do świata żywych, poznać nowych ludzi, cieszyć się znów życiem, pracą. A kariera, stanowiska... mam dopiero 25 lat, wszystko przede mną:tak: Okropnie dużo gadam dziś, ale jestem po prostu szczęśliwa i kamień spadł mi z serca, że finansowo nie poniesiemy klapy:tak:
dziękuję Wam kochane za ciepłe słowa, zawsze na WAS można liczyć!!! :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry