• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

WITAJCIE WRÓCIŁAM WCZORAJ ZE SZPITALA.TAK BARDZO MĘCZYŁY MNIE WYMIOTY ZE OSAŁBŁAM I MUSIAŁM SIE DOWODNIĆ KROPLÓWKAMI:-(.DOSTAWAŁAM TAKŻE ZASTRZYKI , CZOPKI I RÓZNE TAKIE TAM SPECYFIKI.BYŁAM 4 DNI I DOSTROILI MNIE NA JAKIS CZAS.BARDZO TĘSKNIŁMA ZA FORUM I ZA WAMI......;-) Z DZIDZIUSIEM WSZYSTKO WPORZĄDKU ALE OBLICZYLI MI ZE JESTEM JUZ W 10 TYGODNIU:szok:.MOI LEKARZE NA URLOPIE I JESZCZE NIEC NIE WIEDZĄ.NAJWAŻNIEJSZE ZE JUZ WSZYSTKO W PORZĄDKU I LEPIEJ SIE CZUJE A WIDOK BIJĄCEGO SERDUSZKA NA USG TO CHYBA WAM NIE MUSZE MÓWIC:-):-):-):-):-).POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMY OBECNE I PRZYSZŁE
 
reklama
Witajcie dziewczynki nie było mnie przez kilka dni i jak widzę niektóre z Was troszeczkę martwiły się o mnie. Dziękuję Wam bardzo, że o mnie myślałyście. Jeżeli chodzi o moje zdrówko to niestety nadal nic nie wiadomo. Jak na razie mam wyniki tylko badań krwi i moczu. To nie wyrostek, ale nie wiadomo co. Hemoglobinę mam przy dolnej granicy, e-cośtam za wysokie. OB złe, podobno wykazało, że jednak jest jakieś ognisko zapalne w organizmie ale nie wiadomo gdzie. Czekam na USG. Niestety jedyne, które ma umowę z NFZ jest nieczynne z powodu żałoby. Czuję się raczej dobrze. Przyjmuję leki przeciw zapaleniu jajników od ginia. Tak silnych bólów jak wtedy już nie miałam, ale nadal mnie często pobolewa. Wiecie ja to z tych co bagatelizują jakieś tam drobne objawy, bóle itp. Teraz też skoro mi mocno nie dokucza to staram się o tym nie myśleć i całą sobą pomagam mężowi w remoncie dużego pokoju. Ale USG zrobię bo boję się, że znowu mnie chwyci tak jak ostatnio.
muffy icfcgirl życzę Wam udanych i przyjemnych starań
anna_ajra i jm80 :-):-):-):-)Buziaczki:-):-):-):-)Całuski:-):-):-)Cmok
ewulka cieszę się, że troszeczkę Cię podreperowali w tym szpitalu. Trzymaj się cieplutko
 
własie weszłam zeby zobaczec jak egzamin :cool:
ale widze ze nie dobrze:no:....
za pierwszym razem prawie nikt nie zdaje .... wtedy maja wieksza kaske egzaminatorzy

za drugim bedzie juz super na +:-):tak:
 
Cześć dziewczyny! :happy2:
Dzisiaj mamy dzień leniuchowania... nic nie robimy...:cool: jedynie odpoczywamy, a ja odchorowuje wczorajsze przeżycia. Egzamin i zakupy. Mój kochany, cudowny mężuś kupił mi wczoraj wspaniały robot kuchenny!!!:rofl::-D:rofl: Mmm... Będę miała co robić.:biggrin2:

muffy - tym bardziej mi miło, że mam koleżankę na forum z mojego rodzinnego miasta Lubina!:biggrin2: Jak samopoczucie?:confused: Trzymam kciuki! Wszystko będzie dobrze!:happy:
cfcgirl - :-D
ewulka123 - cieszę się, że czujesz się już lepiej. Uważaj na siebie! Trzymaj nas na bieżąco!:wink:
fogia - jak się czujesz dzielna kobieto?!:confused::confused::confused: Tak bardzo się martwię... Ściskam Cię mocno i daj znać!
agusia9915 - dziękuję za pocieszenie!:yes: Jutro się dowiem, kiedy będę miałam poprawkę.
jm80, Tylka, cry, post_ptaszyna, Gabi, platynowa, Ika_s, AMK, Antila, ewa33, tolka23, daga.p., JoannA25 - gdzie wy się podziewacie???

Pozdrawiam Was wszystkie
 
Hej,Ania jestem jestem.Za tydzień idę z synkiem do szpitala na biopsję jelita.:no::no::no:Więc siedzę i ryczę...:no::no::no:
Odezwę się kiedyś.Buziaki dla wszystkich.Pa.
 
Hej Dziewczęta,
ania_ajra - następnym razem na pewno zdasz...za drugim razem już wiesz jak to wygląda i jest troszkę łatwiej...będę trzymać mocniej kciuki,żeby się powiodł...miłego rozpracowywania robota;-)
fogia - mam nadzieję,że to nie jest nic poważnego...i,że w końcu Cię wyleczą szarlatany...nie przemęczaj się zbytnio przy remoncie,bo tym bardziej może boleć...a po co masz cierpieć...zdrowia życzę...
ewulka - teraz musi być już tylko lepiej...trzymaj się dzielnie
Gabi - nie wiem co napisać...żadne słowa mi tutaj nie pasują...nie płacz...musisz być silna...(przepraszam...nic więcej mi do głowy nie przychodzi)...

a ja mam nastrój wprostproporcjonalny do pogody...chociaż spędziłam cudowny weekend z moim M. ... wiem,że tu nie jest na to miejsce na takie wyznania,ale...ja oddycham tym człowiekiem...
Kobietki...miłego dnia życzę i uśmiechu...całuję Was gorąco...wszystkie razem i każdą z osobna...potem jeszcze wpadne na chwilę,póki co mam troszkę pracy...papapa
 
Witam. cfcgirl - ja tez jestem po poronieniu i lyzeczkowaniu. poronilam w lutym pozniej mialam jedna@ i zaszlam w ciaze a lekarze kazali mi odczekac 4-6 miesiecy.wczesniej staralam sie o dzidziusia 6 miesiecy i dopiero zaszlam w ciaze a po poronieniu dalam sobie na luz i zaszlam od razu. przyznam ze bardzo sie balam no i nadal sie boje ale co ma byc to bedzie ja jestem juz w 20 tygodniu i mam nadzieje ze szczesliwie donosze ciaze. Idz za glosem swojego serca jesli bardzo pragniesz dzidziusia uwazam ze nie masz na co czekac. NAPEWNO BEDZIE DOBRZE.Pozdrawiam was bardzo goraco.
 
Cześć dziewczyny!:happy2:
Dorwało mnie jakieś choróbsko:sick:. Jestem przeziębiona. Nieustannie smarkam, kicham i prycham:sorry:. Mój mąż mnie zaraził... Z tym, że on bierze antybiotyki i jest na L-4. Mnie pozostał czosnek, prawdziwy miód, cytryny i grzane mleko.:dry:
Ale tak poza tym, byłam wczoraj u swojej przełożonej z "radosną" wiadomością. Przyjęła to bardzo pozytywnie:-D. Szczerze gratulowała i grzecznie zapytała, jakie mam plany. Powiedziałam, że bardzo bym chciałam wrócić we wrześniu 2008 do pracy. Dyrektorka jest też za taką opcją i będzie trzymać dla mnie miejsce:biggrin2: Jestem bardzo zadowolona z wczorajszej rozmowy! Szefowa wie, że poroniłam w lutym i może też dlatego tak pozytywnie zareagowała? Kazała dbać o siebie i dzidziusia.:cool:

Gabi - to dla waszego dobra! Pamiętaj o tym. Nic złego się nie stanie! Musisz być silna i dobrej myśli! Jestem z Tobą! Ściskam Cię mocno!
jm80 - dzięki za pocieszenie i tak w ogóle, fajnie, że jesteś!:wink:
fogia - jak się dzisiaj czujesz???:confused: Daj znać! Napisz cokolwiek!

Gorąco pozdrawiam Was wszystkie!
 
reklama
Cześc dziewczyny. Dawno mnie nie bylo ,ale jakoś tak dni lecialy, a poza tym jesczze parę spraw po drodze sie pojawiło, którymi trzeba było sie zając.
Mam do Was pytanie. Jak wiecie poroniłam w marcu.Mielismy czekac do konca roku na starania sie o Maleństwo, ale tak bardzo tęsknei za dzieciątkiem ,że postanowilam przyspieszyć starania i rozpoczęłam je- dokladnie wczoraj w dniu 30 urodzin.
Powiedzcie mi kochane, czy to nie za szybko...Miałam już 3 miesiączki po zabiegu...

Jak fajnie czytac,ze u Ciebie wszystko dobrze i ze zaczeliscie juz starania o dzidzie. U nas, na wrzesniu, juz jedna rozdwojona. Pozdrawiam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry