• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

loi super,gratulacje!!!
plenitude dzięki za odp,żadnych z tych badań nie miałam robionych,mam już na oku jednego bardzo dobrego gin,koleżance prowadzi ciążę (też po poronieniu,wiek 40 lat),bardzo sobie go chwali.
Ja w przeciwności do koleżanki miałam opory aby się do was wklepać aby nie wprowadzić smutku na forum...A co do badań prenatalnych to z tego co wiem należą się na nfz kobietom po 35 rż ...
 
reklama
Loi również gratuluje kropeczki:)
i trzymam kciuki z kolejne tygodnie:-)

Ja jestem po wizycie u gina, Z uwagi na dodatni czynnik V Leidena i APTT, w II fazie każdego cyklu w którym będą starania mam profilaktycznie włączyć clexane żeby zminimalizować możliwość zakrzepów już od początku.
Mam tylko nadzieję że tym razem starania nie będą zbyt długotrwałe, bo koszt kuracji heparyną na 10 dni to 115 zł. Na szczęście w przypadku potwierdzenia ciąży lek już jest na ryczałt, ale do tego czasu niestety będzie 100 procent:-(
 
Plenitude: Na pierwsze badanie prenatalne miałam też skierowanie, ale byłam w grudniu i zabrakło punktów :wściekła/y: Więc musiałam zapłacić. Teraz byłam na połówkowych, nie u mojego gina, tylko w miejscu gdzie robią i ze skierowań i na NFZ, nie wiem jak to się nazywa, ale myślę, że to jakaś specjalistyczne centrum ( w sumie to oni znajdują się w jednej przychodni i są tylko jedni z naszym mieście). Robiono mi normalne pomiary jak przy połówkowych, wszystkie narządy, kręgosłup, mózg, ustka, nóżki itd. Mają specjalny program który w przypadku pierwszych badań oblicza ryzyko. Gdybym miała to pierwsze też ze skierowania to nawet test z krwi byłby za darmo, a tak... Mój gin zawsze tam kieruje.

Teraz też przyszła taka młodziutka dziewczyna z chłopakiem ze skierowania. Zastanawiałam się z jakiego powodu, a na skierowaniu widziałam NT>2,5 :-(
 
prija ja niestety od razu mam za friko i pewnie byłam sensacją na patologii ciąży z takim NT.. pytałam bo byłam ciekawa, dołożyliby Ci test potrójny do ryzyka i na tej podstawie obliczyli nowe ryzyko i na tej podstawie też możesz mieć amniopunkcję jak ryzyko jest wysokie, ale jak pomiary masz w usg ok to ryzyko sporo maleje i też raczej nie ma wskazań. badali Cię pewnie w ośrodku badań prenatalnych. czasem nieinwazyjny test PAPPA pomimo super usg wprowadza panikę i zamieszanie, a amnio wychodzi dobrze, niepotrzebne nerwy.

dorota ja część badań zrobiłam sama bo gin na nfz raczej ma swoje za uszami, teraz jestem u prywatnego i widzę różnicę.. nasz wątek jest mieszanką różnych odczuć i stanów smutku, radości, euforii, rozpaczy. jest dla wszystkich kobiet które straciły ciążę i są na różnych etapach dążenia do następnej łącznie z rozpakowanymi dziewczynami już po takiej ciąży. pomagamy sobie wzajemnie bo często lekarze nas olewają, niczego nie tłumaczą, czasem my wiemy więcej niż niektórzy lekarze od siedmiu boleści.. każda nowa Aniołkowa Mama to dla nas smutek, ale ten smutek trzeba przekuć w nowe starania i pomóc wstać dziewczynom na nogi.. każda z nas nią jest i dlatego łatwiej nam się porozumieć i pomóc.
badania prenatalne (inwazyjne i nieinwazyjne) należą się również młodszym kobietom jeśli w usg jakiś marker może wskazywać na wadę genetyczną ( brak kości nosowej, NT powyżej 2,5, fala zwrotna itd).

atemida z tego co wiem fraxiparyna jest odpowiednikiem clexane ale trochę tańszym, dowiedz się w aptece o cenę i poproś gina o zmianę, u nas tak dziewczyny robiły bo przecież to masa pieniędzy, a potem w ciąży trzeba brać cały czas..
 
Ostatnia edycja:
Plenitude: Punkty czyli dofinansowanie. Skończył im się kontrakt czy kasa itd. Mogłam szukać w innych miastach, ale uznałam, że nie mam na to sił. Pappa mi zrobili bez wskazań, może jedyne co do te poronienia były wskazaniem. Teraz się udało, to dużo, bo zawsze to troszkę oszczędności.
 
Pleni pytałam o różnicę między fraxiparynę a clexane bo mam w domu jeszcze 7 ampułek z zapasów mojego taty i widziałam że z 30 zł tańsza w aptece, lekarz powiedział że bez znaczenia bo skład ten sam tylko że clexane jest częściej stosowana w położnictwie i bardziej jest znane jej działania w tym zakresie dlatego wybrałam clexana, zgodnie z zasadą przezorny ubezpieczony.
Ale mówił też że dopóki nie zacznę brać to mogę jeszcze zmienić zdania i wypisze mi receptę na fraxiparynę, ponoć potem już nie można mieszać że raz biorę fraxiparynę a raz clexane, ale czemu pojęcia nie mam.
W każdym razie mam 3 tygodnie na zmianę decyzji jak co.
A w ciąży na ryczałt różnica będzie wynosiła z 2-3 zł między jedną a drugą, więc da się przeżyć, jeśli zostanę przy wersji droższej.
Mąż mówi że mam nie zmieniać bo może z uwagi na koszty się zmobilizujemy do bardziej ofensywnych, zmasowanych i w efekcie krótkotrwałych starań:-)
 
Prija poprawiłam post, bo w pierwszej chwili jak pisałam nie skojarzyłam punktów z placówkami medycznymi. ja nie zamierzałam robić żadnych testów pappa ani niczego poza standardowym usg genetycznym. ale jak zwykle wyszło inaczej.

matita jeśli masz na ryczałt to nie ma sensu zmieniać, co innego jakbyś miała bez niego to różnica jest. nasza mysiak prowadzi ciążę na fraxiparynie, karola chyba też prowadziła z tego co kojarzę.

kasiu wolę to smutaństwo zostawić dla siebie, Ty się ciesz ciążą i małą brykającą z zapałem w Twoim brzuszku. ja żyję nadzieją, że amnio da wyniki wykluczające wady.
 
Ostatnia edycja:
Plenitude, prija dzięki za odpowiedź, ja od czasu rozpoczęcia starań o pierwsze dziecko, chodzę prywatnie do tego samego gina. Także za wszystkie badania płacę. A teraz musimy troszkę zacisnąć pasa, po ja nie podjęłam żadnej pracy po stracie w listopadzie(byłam na zasiłku chorobowym po ustaniu zatrudnienia) i żyjemy z jednej wypłaty i tak się zastanawiam czy po prostu części badań nie dało by się robić na nfz. Z tego co pamiętam 22 listopada miałam mieć prenatalne z testem pappa to kosztują u niego 330zł. A za same podstawowe badania, jak zaszłam w tamtą ciążę dałam coś 250zł. Mam umówioną wizytę do lekarza na nfz na środę, to popytam, czy mam jakieś szanse na badania na nfz.
 
reklama
Laseczki jak się tak czyta to nasze forum,to niby wszystkie nas dotknęło to samo, a ka żdy "przypdek" inny...

pleni: spokojnego weekendu i nastepnego tygodnia życzę, choć wiem, że to łatwe nie będzie.

agnieszkaala: kobitko zaginęłaś nam w akcji i nie wiemy co z Tobą...

loi: wstawiaj suwak: też się ba lam, ale wstawi lam i jest git

kasia: ty masz kobitko serce na dłoni...:*

prija: ja też chodzę prywatnie i za wszystkie badania płacę. :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry