• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

atemida.. spokojnie ja brałam na poczatku clexane a pozniej przeszłam na fraxiparyne bo tansza, lekarz nie robił problemu.... w iesiacu różnica jest 120zł na 3 opakowaniach. a to bardzo duzo....
 
reklama
Anilek: Niestety taka polska rzeczywistość. Ostatnio jak czekałam po pobraniu krwi była taka starsza pani i zapłaciła 80zł za badania. Tak sobie pomyślałam, że jest ubezpieczona a i tak musi płacić. :-( A emerytura pewnie nikła. Tak jak większość z nas, niestety.

Plenitude: Bardzo mi przykro że tak u Ciebie wyszło. Czekam z Tobą na wyniki amnio.
 
mysiak ja słyszałam że na ulotce clexane jest informacja że łączyć nie można ale sama tego nie widziałam
ja mam brać tylko przez 2 tygodnie każdego cyklu więc obciążenie finansowe jakby mniejsze no i mam nadzieję że szybko będę mogła przejść na refundację...:-)
 
Anilek, bo tak mi źle, jak komuś bliskiemu źle... Chciałabym pomóc jakoś, ulżyć troszkę... Przez rok przeżywałyśmy wszystko razem, śmiałyśmy się, plakalysmy, pocieszałyście mnie zawsze, a ja teraz nic nie mogę... A zżyłam się z Wami mocno
 
Chyba specyfika tego wątku polega na tym, że tu radość przeplata się ze smutkiem, zwątpienie z nadzieją, lęk z radosnym oczekiwaniem.... i to chyba dobrze, dlatego tu atmosfera jest wyjątkowa, każdy dzieli się zarówno szczęściem jak i smutkiem, myślę, że to cudownie, tak powinno być. Zaciążone nie powinny się martwić, że swoją radością przytłaczają innych, bo jest wprost przeciwnie - dają nadzieję. Kobietki po stracie nie powinny się martwić, że przytłaczają innych smutkiem - przecież my wszystkie też to przeżyłyśmy, rozumiemy. Cieszę się, że Was mam:-)
 
mysiak mam refundacje z powodu V Leidena i ATPP, chciałoby się rzecz że "dzięki" temu ale wolałabym tego jednak nie mieć.
I nie ukrywam że mam obawy czy to aby na pewno jest przyczyna i czy kolejny raz się uda, nawet z taką eskortą leków.
 
Loi gratuluję kropeczki i spokojnej ciąży życzę :-)

atemida
mysiak ja też w następnej ciąży mam brać clexane 40 chociaż nie mam wskazań, gin kazał powtórzyć jeszcze raz pc antykardiolipinowe ale wątpię by coś tam nagle wyszło tym bardziej poza ciążą i nie będę mieć refundacji.. kurcze jak się to policzy to miesięcznie wychodzi około 350 zł :crazy: a do tego jak doliczę 4 opakowania duphastonu miesięcznie (mam brać 3x1) to będzie koło 500 zł.. a to już spore obciążenie naszego misięcznego budżetu, wiadomo kasa się w takich sprawach nie liczy, ale jak nie ma się jej za wiele.. eh.. ale jakoś damy radę.
Tu jest strona na której jest wyszczególnione kiedy refundacja przysługuje i w przypadku poronień nawykowych tylko w zespole antyfosfolipidowym
Clexane, 100 mg/ml, 10 amp.-strz.a 0,4 ml - Poziom refundacji

Jeszce pytanko dziewczynki - chodzicie do swoich ginów prywatnie czy na NFZ?
 
reklama
Loi mam nadzieje że piszesz z wygodnego łóżeczka na laptopku, a co do prasowanka tak na serio to u nas w czasie ciąży przeszlismy na prasowanie typu "chesz załozyc se wyprasuj" , jedyny wyjatek stanowiły ciuszki dla małej przed porodem prasowałam "etapami" pozdrawiam i trzymam && i serio sie oszczędzaj

iluś to powodzonka zyczę

enya dobrze że sie czegos konkretnego dowiedziałaś, wiem że to wszystko jest tak zagmatwane że głowa mała bo nie wiadomo co myśleć w końcu macie juz 4 aniołki, ale najważniejsze że jest Alutka która jest namacalnym dowodem na to że może i powinno sie wam ponownie udać doczekać kolejnego maleństwa czego ci zycze z całego serducha
Mam jeszcze tylko jedno pytanko, bo wiem że to można określić już przy podziale na osiem komórek, czyli teoretycznie po dobie od zapłodnienia można określić płeć, czy wiesz jaki genotyp miał dzieciaczek tzn chłopiec czy dziewczynka? Sorki że tak wypytuję, ale mam w rodzinie kobietke która niedawno poroniła 4 raz a ma 4 letnią córcię, mam znajomą która straciła co drugą ciążę ma 2 córki i dwóch synków w niebie, ja mam córcię i 3 aniołki wiem że jeden z nich był chłopcem .... wiem że takie przypadki sie zdarzają i że nas to nie dotyczy, ale już kilka krotnie słyszałam "może ona nie może miec chłopca" o sobie i o innych kobietach
I powiem szczerze że jak juz wiedziałam że moja mała wtedy jeszcze kruszyna o nieokreślonej płci zdrowo sobie rośnie i na połówkowym o mały włos nie dowiedziałabym się że to dziewczynka bo sie skutecznie zasłaniała, to sie jakby to powiedzieć "zasmuciłam", nie potrafje tego okreslić wiedziałam juz że z dzieckiem wszystko ok że jest zdrowiuteńkie, ale gdy dowiedziałam sie że to dziewczynka od razu w głowie zahuczało to zdanie o chłopcach ... i żeby nie było niedomówień nie to że chiałam małego siusiacza, tylko że dalej nie wiem czy mogłabym urodzić synka, ale namieszałam ale chyba wiecie o co mi biega

kasia no to super, to juz na 100% bedziesz miała różowo hehe

IZW coś może w tym jest....To byłby chłopczyk....Wiem o co Ci chodzi,lekarka zasugerowała mi w szpitalu żd mój organizm segreguje płeć ale nie mam możliwości wyboru.Mogę tylko próbować....Nie wierzę w możliwość wstrzelenia się akurat w dziewczynkę, chociaż powiem Ci że czułam że byłby to chłopczyk....Po prostu czułam i wynik w ogóle mnie nie zaskoczył pod tym względem;-)

A i chciałam Wam napisać że dzisiaj sie tak maksymalnie wkurzyłam że aż się popłakałam. Dwa dni przed zabiegiem zrobiłam badania na p/ciała antyfospolipidowe bo one lubią się uaktywniać w ciąży i p/ciała przeciwplemnikowe. Grzecznie odczekałam 21 dni a potem zaczęłam dzwonić.Dzisiaj panienka mnie poinformowała że wyniki są do powtórzenia....Czyli podejrzewam że skrzepła im moja krew (taka sytuacja jest już któryś raz że muszę powtarzać badanie) a nikt przez 3 tygodnie nie raczył mnie o tym poinformować. Powiedziałam że nie będę ich powtarzać (za 2 dni jadę do Malinowskiego i myślałam że już tutaj będę coś wiedzieć) bo w ciąży już nie jestem i sytuacja już się nie powtórzy więc chcę zwrot pieniędzy i jest problem. A to ok. 100 zł a ja nie mogę znaleźć paragonu:(
Kurna biednemu wiatr zawsze wieje w oczy...

Neli ja jestem klasycznym przypadkiem że mając prawidłowe kariotypy można mieć chore dziecko (i mamy przecież już zdrową córeczkę) - u mojego synka była to trisomia 22 a z tym rzadko rodzą się dzieci (tylko w przypadku mozaikowej segregacji chromosowmów), a gdyby np była to trisomia 21 - mogły to być chłopczyk zdrowo urodzony z ZD. Nigdy nic nie wiadomo, a geny to loteria....

Ja na bank będę miała prenatalne na NFZ jeśli kiedyklolwiek uda mi się dotrwać do tego momentu - mam udekumentowane 3 poronienia i wynik z badania kosmówki z wadą genetyczną a mam skończone 31 lat.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry