• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Jak ja uwielbiam dobre rady wszystkich dookola- kolezanki z pracy nigdy nie stracily ciązy a mi radza czekac pol roku, normalnie wiedza wszystko lepiej od lekarzy, juz nawet nie komentuje bo mi sie nie chce, musiałabym byc niemiła.......
 
reklama
Katka, powiem Ci ze blizniacza ciaza byla najbardziej sportowa z moich ciaz. Mialam juz na stanie 3 mlodziezy drobnej, (roznica miedzy bliznietami a najmlodszym ze starszych wynosila 15 miesiecy, najstarszy mial 4 lata jak sie urodzily bable), pojecia nie mialam ze nosze blizniaki bo to wyszlo dopiero jak sie juz pierwsze urodzilo, funkcjonowalam jakby nigdy nic, pol ciazy jezdzac co dzien na drugi koniec miasta po mleko. Rowerem. Brzuch zaczal mi wychodzic lekko gdzies w 6-7 miesiacu dopiero, na rowerze przestalam jezdzic jak mnie na nim ginka zobaczyla (pojechalam sie zarejestrowac do niej i zlookala mnie pod przychodnia) i obje...a z gory na dol. W tym czasie posypalo sie kompletnie moje malzenstwo, wiec zaliczylam pare miechow ciezkiego stresu, glodowania i szykan ze strony meza, wiec... nie bylo lekko. I to byla jedyna ciaza po ktorej bylam lzejsza niz przed - zwykle w ciazy tyje, w tej schudlam rowne 10kg. Blizniaki urodzily sie dosc duze - 2,950 i 2,700kg, synek mial dysplazje bioder. Rodzilam sn, ale malego musieli odwrocic we mnie bo byl ustawiony poprzecznie. Ot, cala historia.
 
Też uwielbiam złote rady otoczenia - i to te dotyczące ciąży i później wychowania dzieci, już nauczyłam się przemilczeć pewne rzeczy, bo nie będę się przecież kłócić ciągle. A jako matka dziecka z różnorodnymi problemami ciągle słyszę takie rady.

kłaczek fajnie wyglądałaś, faktycznie brzusio był spory, ale najważniejszy przecież efekt końcowy w postaci fajnego brzdąca :-)

katka obyś szybko mogła zacząć staranka &&&&

Pleni :happy2:

tekla co słychać?

agnieszkaala jak mija weekend?
 
Neta, ale to naprawde wsio rybka jak sie ciaze nosi - jedne babki maja malusie brzuszki, inne ogromne, jeszcze inne nosza bardziej w biodrach i d... im rozwala... Wszystko jedno jak, jesli ciaza nie jest powiklana i rodzi sie zdrowe dziecko, to kazdy "sposob" jest dobry.

Mamusia, spora. Starsze juz wyfrunely w sumie, w domu tylko Karollo.
 
Kłaczku ja mam podobny brzuchol do ciebie:) a tez 7 miesiac tocze :) jak sie obracam w łózku to moj R sie smieje ze stękam az go budze hahah:) zastanawiam sie jak ja bede wygladac przed porodem haha:)

Anilek nie przejmuj sie... u mnie sasiedzi w szoku ze mam 2 miechy przed soba, brzuchol olbrzymi a na wadze na tą chwile -4,5kg od poczatku ciazy :) tez staram sie nie przytyc duzo... choc od tygznia wpierniczam lody i słodycze.... musze w koncu obciazenie glukoza powtorzyc i wrocic do diety... grrrrr znow sobie o lodach przypomniałam...aaa wszystkie wczoraj zjadłam wieczorem :)
 
Kłaczku - no to ja nie wiedzialam:) fajna duża rodzinka! Ale na pewno ciężko Ci było wychowywać dzieciaczki z taką mała róznicą wieku - dużo dzieci do ogarnięcia:) To pewnie teraz z Karolem luzik?
No widzisz u mnie się nie udało, a tak mało brakło...
Neta - a co wogóle u Ciebie? Jak sie masz?
 
reklama
Dzięki dziewczyny! Na was można liczyć. Już mi lepiej i do kawki zjadłam kawałek placka. a co tam! Mój brzuch- ja go dźwigam, więc niech się inni nie wpierdzielają. :tak:

mysiak: noooo, za mną też słodycze chodzą. Ale do 20tc mnie nie ruszały. Wtedy były schizy na kwaśne. Próba glukozowa przede mną. Do 11.04.- czyli do wizyty muszę ją zrobić. :eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry