• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witajcie nowe aniołkowe mamy, przykro mi
[*]


Enya, &&&&&&&&&&&&&&&& za testy :happy2:

Agnieszaala, to musi być wspaniałe uczucie poczuć ruchy maleństwa, życzę równie wspaniałych wrażeń na kolejnych etapach:-):tak:

Nisiao, &&&&&& żeby wszystko się uregulowało i wymarzone efekty były:tak:

Ursa, gratuluję udanej wizyty:-)

IZW, ale aniołek w tej bieli z Twojej córeczki:-)

Katka, niestety mamy „tam” środowisko dogodne do rozwoju takich historii :-( zdrówka i dużo siły życzę:happy2:

Pleni, przygotowywanie pokoju dla maleństwa to jedna z przyjemniejszych rzeczy podczas oczekiwania :-) szkoda, że macica taka krnąbrna:no: &&&&&

Edyta, mi objawy pojawiły się ok. 7 tygodnia… będzie dobrze :tak::happy2:

A pogoda faktycznie nie rozpieszcza. Ja po 1 dniowym bólu gardła mam katar i kaszel.... nie ma jak wolna majówka...:angry:

Za tydzień @ a potem boboseksy zaczynamy...:zawstydzona/y::-) mam nadzieję, że tym razem już nie spanikuję....

Miłego dzionka laseczki :happy2:
 
reklama
hej dziewczyny, widzę ze nie tylko ja mam stracha i fiksuje, dzieki temu forum wiem juz ze to normalne.
Dziękuję za wszystkie Wasze odpowiedzi:)
Łącze się z zafasolkowanymi bo wiem co teraz przezywacie czyli ciagly strach o malenstwo od wizyty do wizyty
3mam tez kciuki za staraczki: Nie poddawajcie się
Zapalam światełka dla nowych aniołkowych mam

Bede dobrej mysli jeszcze niecale 2tyg do wizyty czas szybko leci.
Nie plamie juz i dzwonilam dzis do gina zapytac sie co z tym duphastonem i powiedzial zebym wybrala tylko narazie 1 opakowanie, ze wzgledu na to ze mam bardzo dobry progesteron.
Narzekalam wczesniej na brak mdlosci.... to juz nie narzekam bo mecza mnie od rana i bardzo boli zoladek...
 
liluś a widzisz, narzekałaś to masz :-) ;-) mnie też męczyły na późniejszym etapie

onemoretime ja tylko mogę "dyrygować' moim mężem i to tyle, schylanie i chodzenie to już nie pasuje mojej macicy, nieposłuszna jest okropnie.

katka jak lekarka się Tobą przejmuje to już dobrze, tak jak Ci pisałam, lepiej, ze to wyszło a jeśli jest w szyjce to tym bardziej, prija ma ją w szyjce i była ostatnio w szpitalu z krwawieniem i skurczami, fenoterolem opanowywali skurcze.. ja poleguję ile mogę, żadnych niepotrzebnych działań nie podejmuję, nawet na spacery nie chodzę, tylko zakupy z mężem ale takie gdzie lista nie wystarczy i muszę być, jestem w domu cały czas, jak coś trzeba zrobić to M dostaje instrukcje i to na tyle.. wiem, ze to za wcześnie dlatego ciekawe co lekarz powie jak usłyszy, że znowu były skurcze, przez dwa tygodnie nie było a po 2,5 już tak. jednak podczas badań szyjka ok i on nic więcej jak twierdzi zrobić nie może.. tylko obserwować, a już lutkę chciał odstawiać, optymista..

IZW szaleje sobie mała w dzień i w nocy, czasem łagodnie, a czasem intensywniej, te ruchy bardzo uspokajają:tak:

karola trochę skurczowo, ale staram się zachować spokój i kontrolę
 
edytka widze ze boisz sie tak samo jak ja... musimy sie wspierac, bedzie dobrze kochana!
a moze Ty jestes jedna z tych szczesciar co nie maja zadnych denerwujacych objawow w ciazy i bedzie Ci rosl tylko brzuch:) oby tak bylo!!!
co do powiadomienia rodziny o ciazy u mnie wie tylko maz, mama, lekarz i forum:)
Reszta dowie sie jak minie I trymestr.
 
hona to bardzo proste-w jednej karcie otwieram bieżącą stronę,którą czytam,a w drugiej ostatnią gdzie otwieram okienko z odpowiedzią,w jednej karcie czytam,a w drugiej odpisuję na bieżąco:-)Inaczej też bym poplątania z pomieszaniem dostała:-)
kobietko cieszę się ogromnie,że wszystko dobrze
katka wiem,że sił czasem brak,zwłaszcza gdy jedno po drugim się sypie...trzymaj się dzielnie kochana
pleni niestety męża ubiegł małpiszon i to z nim jedynie mogę zakombinować:-)Ale bardzo mi się fajnie czyta dobre wiadomosci od ciebie
 
Cześć dziewczyny!nieudzielam się na forum ale czytam was codziennie i trzymam za wszystkich kciuki!!ja jestem w 20t1d i ma być chłopczyk.Ostatnio pojawiło się u mnie swędzenie warg sromowych i lekkie pieczenie.podczas oddawania moczu nic mnie nie boli.boję się czy to czasem nie grzybica.masakra!!ale skąd?zakupiłam sobie maść clotrimazolum ale niewiem czy pomoże.jak co to pójdę do lekarza w poniedziałek.możecie mi pomóc i doradzić co jeszcze zastosować? zgóry dziękuję
 
IZW owszem.. takie nie przyjemności z ich strony mam nadal... i jestem rozerwana emocjonalnie.. napewno jest mi lepiej bez K.. niż z nim...

no i zostawił nas w trudnych momentach. Igor bardzo chorował... w pierwszych 4 miesiącach życia 19 dni spędziliśmy w szpitalu.. z dala od domu.. teraz ma astme sporadyczną.. a on nawet kaski nie daję.. właśnie zamierzam sprawe o alimenty założyć.. no i tak jakoś to leci...poza tym Iguś skończył rok i ma tylko 1 zęba, który wyszedł w 4 miesiącu... i tak chyba znów nas skierują do instytutu stomatologii..
 
Ilona jak najbardziej załóż tą sprawę, jeśli odszedł to niech płaci, dziecku na leki chociażby będzie pieniądz..

Agnieszka smaruj clotrimazolum ale do lekarza też musisz iść, grzybica może być wewnątrz i serowaty nalot zobaczy dopiero gin a folelu, ja tak miałam w sierpniu zeszłego roku, cieszyłam się, że tylko swędzi i piecze na zewnątrz, że nie ma serowatych upławów to może grzybica jest tylko na wargach sromowych.. okazało się, że świetnie się miała wewnątrz.. oblepiała ścianki a nie wypływał śluz.. idź tym bardziej, że jesteś w ciąży.

anty jak ja będę się cieszyć jak już zafasolkujesz, oj kąciki ust się zetkną ;-):-) już zacieram łapki na samą myśl :tak:
 
reklama
Witam
Ilonko niech płaci!! Co do zebów mojej pierwszy wyszedł po 1 roku i reszta szła bardzo pomału.Ale wszyskie podwójne góra dół Ostanio wyszły nam 3 wszystkie naraz. My dalej nie mamy kompletu wiec wszystko w swoim czasie.
Anty powodzenia
Pleni jak się czujecie
Agnieszko tak jak Pleni pisała, można także zażywać priobiotyki dla kobiet, bo ph w ciązy sie zmienia. Ale najlepiej iśc do gina. Tantum rosa można przemywać.
Witam wszystkie nowe i stare mamusie aniołkowe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry