• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

neta oczywiście racja, faza lutealna ok 14 dni daje większą możliwość zagnieżdżenia się zarodka, a 12 dni to graniczna, popróbuj z tą witaminą i ewentualnie czerwonym winkiem

Tak właśnie myślałam, że to trochę krótko. Zobaczymy czy witamina coś da. A winko chętnie, wczoraj się nawet raczyłam, lubię czerwone wytrawne ;-):tak:

Katherinne widzę wieści dobre :-D cieszę się :tak:

Nisiao u Ciebie też dobrze, i oby tak dalej :-)

Edyta
co u Ciebie?

Katka ???
 
reklama
Gratuluje udanych wizyt!!!!!!
Witam Aniołkowe mamusie!! Zapalam dla Aniołków światełka!!!!
Sorry, że tylko o siebie,ale ostatnio jestem bez humoru i brak mi weny. Byłam dzisiaj na wizycie. Wszystko ok z maluszkiem.
 
Magda mój gin zawsze waży małą, na poprzedniej wizycie ważyła 2700 a ciekawa jestem ile teraz wazy. Zaraz jade na wizyte z ktg to sie dowiem.

Karola dzis też była kąpiel lalki i faceci pluskali hyhy
 
Pleni jak ktg?
Dziewczynki gratuluję udanych wizyt, super :)
Ja właśnie nalałam sobie kieliszek czerwonego winka na wzrost endo :) Miało ostatnio 7mm, to chyba nie tak źle przy 14 mm pęcherzyka. Co dalej zobaczymy. Według mojego androidowego kalendarzyka cyklu (liczy statystyki z ostatniego roku) to owu powinna być w piątek i tak jakoś wynika mi z tego monitoringu. No ciekawe to pierwsze monitorowanie jest. Fajnie by było mieć takie usg w domu, albo lepiej męża/przyjaciółkę w tej specjalności :)
 
napisałam długaśny post i skasował mi się:(:(
i idę spać. jutro zrobię podejście 2:)
Neta, Pleni - dzięki za pamięć:)

ja na zastrzykach. tym razem biodacyna 20 zastrzykow i zobaczymy.

całuję was wszystkie:*
 
hej
zamilkłam ponieważ mąż wrócił i na dniach zbliża się nasz wspólny wyjazd do Norwegii, jedziemy w czwartek, w piątek będziemy na miejscu, mamy tysiąc spraw przed wyjazdem do załatwienia i zakupy musimy zrobić, ale oczywiście jeszcze musiał nam się zrobić problem z samochodem, więc jest trochę nerwówka, ale jutro już powinno być wszystko ok, przynajmniej mam taką nadzieję ;-)
Doczytam was jak się trochę uspokoi i ustabilizuje u mnie sytuacja.
Dzisiaj byłam jeszcze u gina i mam raczej dobre wieści, zielone światło od września :-) jeszcze przed starankami mam zalecone zrobienie ph pochwy, morfologię i mocz. Co do moich poprzednich wyników z podwyższoną prolaktyną i bakteriami to gin mówi że mam się nie przejmować, to nic zagrażającego. Co mnie zastanawia to że jestem w 7 dc i znowu mam dominujący pęcherzyk w prawym jajniku, po raz trzeci... może mój lewy jajnik, przez to że nie mam lewego jajowodu przeszedł w stan spoczynku i już nie będzie z niego owulacji :confused: ciekawe...

pozdrawiam was serdecznie i nieustannie trzymam kciuki, coś mi się mignęło że były również udane wizyty więc gratulacje, oby tak dalej nasze ciężaróweczki donosiły swoje maluchy bez przeszkód :tak::-D:tak:
buziaki :*
 
Ostatnia edycja:
Edytka, to te starania juz za chwile w zasadzie! Ale super!!!

A my sobie wczoraj przed snem oglądaliśmy jeszcze raz nagranie z wczorajszego usg. I nas olśniło, jak ten mały akrobata stajacy na głowie się nazywa :) I plan awaryjny, gdyby jednak okazał się dziewczynka, też jest. Niesamowite, jak wiele to jedno usg zmieniło. Ja jestem dzięki temu bardzo spokojna. A maz aż czerwony z emocji wyszedł. Ale mu się podobało... Niebywale, ze taki mały człowieczek wygląda tak podobnie do noworodka...

Pan doktor powiedział, ze serducho bije 165 razy na minutę. "Ja też kiedyś tak miałem i mnie zabrali do szpitala"- stwierdził mój maz :D "No, w 12 tygodniu pan też tak miał i proszę mi uwierzyć, ze wtedy z tego powodu nikt pana do szpitala nie wysyłał" :D
 
reklama
cześć babolki kochane :*
cieszę się z udanych wizyt dziś mam trochę luzu pranie się robi i dopiero po południu idziemy zamówić jeszcze kanapę...
Pleni - to racja wybieranie mebli jest super ,gorzej z całym tym bałaganem już się nastawiam psychicznie na ten cały burdel , ale jaki potem będzie efekt fiu fiu ;p
Edytko - super wieści , ja zaczynam też od września jeśli tsh będzie w normie tego się dowiem w sierpniu pozostaną jeszcze badania na cytomegalię (u nas w lab 90 zł:szok: ) no i tokso to daje razem 140 już ,a jeszcze cukier i mocz tylko nie wiem może najpierw zrobię ogólny mocz ,a jak coś wyjdzie to wtedy posiew???Pleni jak myślisz???
Cieszę się ,że masz Edytko męża przy sobie , no i jeszcze trochę i będziemy obie na tym samym etapie życiowym czyli na wypatrywaniu dzidziusia;p
Kto jeszcze planuje staranka niebawem ???? bo już zapomniałam ehh ta moja skleroza może ktoś ma plany zacząć w sierpniu , wrześniu czy też październiku , jeśli na jesieni to serdecznie zapraszam na wątek starania od jesieni 2013 ;) założyłam ,ale puki co cicho tam się zrobiło.
Katherinne- cieszę się ,że macie fajne wrażenia i pojawił się wybór imienia , ja mam już zaplanowane dla laski Wiktoria ,a dla mężczyzny wybierze mój M bo ja nie mam koncepcji zobaczymy co będzie.

no ,a ja wczoraj się obrobiłam i przedwczoraj z grubsza zostało tylko spakowanie ciuchów i wyniesienie ich do garażu no i pranie dzisiejsze jednak bo wczoraj nie było prania ,aha i ta kanapa no i postanowiłyśmy z mamą ,że w piątek sobie pogotujemy wszystko ,a potem się zamrozi i będziemy odgrzewać żeby w czasie remontu z garami nie latać przesadnie, jutro zakupy ostatnie i w sobotę niedzielę przestawianie tudzież ustawianie na środku pokoju mebli ,może przyjedzie szwagier do pomocy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry