Cześć Dziewczyny.,
Przede wszystkim ogromne uściski dla tych mam, które straciły swoje maleństwa.. Niby się mówi, że czas leczy rany - to prawda, ale nie zapomni się nigdy..
leni,
Neta,
Tekla - dziękuję Wam za pamięć

Cały czas Was czytam, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby napisać. Pleni ostatnio pisała, że było jej ciężko, bo wszyscy dookoła zachodzili, a Pleni 9 mcy.. Kochana - ja mam taki teraz dół, że cieszę się ogromnie jak widzę, że są nowe fasolki, ale jest mi bardzo, bardzo bardzo trudno.. Minęło 9 miesięcy od porodu, a ja nawet nie mogę ZACZĄĆ się starać

Jest mi bardzo ciężki, bo tracę nadzieję. Dziś idę na posiew po zastrzykach z antybiotyku naprawdę już silnego, ale nie wiem co będzie.. Potem laparo, a potem nie wiadomo co. Staram, się walczyć, być silną, ale już pomału nie potrafię..
Pleni - ja nie mogę uwierzyć, że to JUŻ! Bardazo, bardzo się cieszę i nie mogę się doczekać zdjęć małej

Czyli nastawiasz się na tc?
Emeczko - co o Tobie myślę, to się uśmiecham, ze wszystko jest dobrze, że się udało i że jesteś szczęśliwa! Ślę moc uścisków
Tekla - kochana Ty wiesz. I nic nie muszę mówić. NIe wiedziałam, że jednak już zaczynacie - ale w takim razie kibicuję Wam bardzo, bardzo mocno!
Neta - u Ciebie też widzę starania pełną parą!

Oby owocne w jak najkrótszym czasie
Joaro - &&&&&&
OneMoreTime - co u Ciebie? Jak się czujesz?
Mamusiasynka - płaski pęcherzyk to nie wyrok, ważne, że betkla łądnie rosła, b ędzie dobrze, musi być
Małgonia - zdawaj relację po tych 2 tygodniach!!
Katherinne - jak czytam Twoje posty to dochodzę do wniosku, że masz talent do pisania

Twoje zdania są fajnie zbudowane i lekko się to czyta

Może jakiś talencik się kryje? Jak się czujesz?
Wszystkie których nie wymieniłam serdecznie pozdrawiam i proszę o modlitwę dla mnie, bo jest ciężko. I nie wiem jak sobie z tym poradzić...
Buźki kochane!!