kobietka bardzo się cieszę razem z Tobą, że staranka się zbliżają, trzymam kciuki żebyś odstawiła wszystkie leki i szybko zafasolkowała :-)
pleni fajnie że się odezwałaś i że wszystko ok, również czekam na te fotki
co do wiary to ja również jestem wierząca i nie raz trudno mi się pogodzić z tym co Bóg dla mnie zaplanował, gdyż nie raz Jego plany nie pokrywają się z moimi, ale mimo wszystko staram się :-) mogę wam polecić lekturę Dzienniczka św siostry Faustyny, dla mnie to ogromna inspiracja i wiele wskazówek co do tego jak postępować i jak żyć... pisałyście też o kościele i o księżach, zgadam się z tym że są ludźmi i że się mylą, ale też mają ogromny przywilej z którego my korzystamy - sprawują Eucharystię, to właśnie po przeczytaniu Dzienniczka uświadomiłam sobie co tak na prawdę dzieje się podczas Mszy świętej i czym jest Komunia, to wielki dar zrozumieć Mszę świętą i spożyć opłatek tak jak prawdziwą ofiarę z ciała Jezusa, raz po przyjęciu Komunii poczułam obecność Jezusa, ale to tylko raz, a wypatruję Go za każdym razem..., może jest taka możliwość że osoby które nie przystępują do Komunii bo nie chcą albo są innego wyznania mogą być zbawione, ale z pewnością dużo ich dusze tracą na tym że nie łączą się z Bogiem w Komunii... oczywiście to tylko moje zdanie w tej kwestii, ale nie zupełnie wzięte tylko z mojej głowy ale z Dzienniczka Faustyny, no można by dużo pisać o Bogu bo Bóg jest Miłością i tak dalej ale to tyle co chciałam dodać od siebie...
As 76 fajnie że się udzielasz u nas, masz duże doświadczenie w temacie ciąży, poronień i dzieci, fajnie poczytać twoje posty :-) jeszcze raz udanej pielgrzymki
witam nowe aniołkowe mamusie (*) (*) (*)
Natalcia histopatologia raczej nie wyjaśnia przyczyn poronienia, niestety bardzo rzadko kobiety dowiadują się o tym dlaczego poroniły, co do tego kiedy możesz się zacząć znowu starać to indywidualna sprawa, bardziej zależy od psychiki i od tego kiedy poczujesz że jesteś na to gotowa i będziesz w stanie zaakceptować ewentualne ryzyko że się znowu nie powiedzie, niektóre z nas czekały miesiąc, inne 3 miesiące a inne rok i dłużej, wszystko zależy od ciebie samej
Aschlee25 przytulam, bardzo mi przykro że trójeczka Aniołków poszła do Nieba...
pozdrowienia dla wszystkich i buziaki z Norwegii :*