• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Po tym co pisałyście tez mi przyszła ochota na placki zemniaczane,zakupiłam cukinię i zrobie sobie takie własnie ziemniaczane.

Co do połówkowych to pewnie w 21 jak piszą dziewczyny.

Jutro mam wizytę ,stres mam wielki ja zawsze
 
Dziewczyny ja nie wiem co mam myslec...
Moja dzidzia chyba jest strasznie leniwa mało że jest troszke mniejsza to jeszcze nie czuje ruchow ;( w sobote mam wizyte z polskim ginekologiem az sie boje co sie okaze... powtarzam sobie ze zadko sie zdarza zeby stracic drugi raz ciaze w tak wysokim etapie... ale co ja mam myslec?? nawet jak zjem czekolade to nic nie czuje ;( wczoraj jeszcze cos mnie tam smyrało. Kurcze minelo 6 dni od usg przeciez nic mnie boli. kuircze co sie dzieje?
 
Lena Kochana nie musisz na tym etapie czuć aż tak wyraźnie ruchów. Może dzidzia się inaczej ułożyła. Lekarz zasiał ziarenko niepokoju. I teraz wszystko będzie Cię martwić. Moja Oliwka była na początku mniejsza na usg niż wychodziło z OM. Potem znowu była większa o tydzień. A na sam koniec, urodziła się 5 dni po terminie a dzień wcześniej miałam usg i powiedzieli mi że jeszcze mała nie jest na etapie 40 tygodnia. Głowa do góry! Musi być dobrze!
Kobitki a jak się robi te placki z cukinią? Ma któraś jakieś fajne przepisy? Podzielcie się bo mi brakuję koncepcji na obiady:szok::zawstydzona/y::confused2::nerd:
Wklejcie przepisy na aniołkowe mamy szaleją w kuchni. Bo dawno, dawno nikt już tam nic nie wstawaiał:tak:
 
Lena mi lekarz powiedział że ruchów moge nie czuć codziennie i żebym nie wpadała w panikę, bo ja jestem panikara:) pocieszę cie ze żona kuzyna przez całe 2 ciąże prawie nie czuła ruchów, a jest szczupła. Ma dwójkę zdrowych dzieci i też się martwiła bo każdy jej mówił że powinna czuć ruchy po 24 tyg regularnie a ona prawie wcale nie czuła! z drugim dzieckiem już sie tak nie martwiła, bo wiedziała że u niej może tak być. mam nadzieje że troszke cie pocieszyłam i na nastepnej wizycie okaze sie ze jest wszystko dobrze
 
reklama
Neta - dziękuję za wywołanie. 15.08 minął termin mojego porodu. Tego samego dnia dostałam okres, myślałam, że bardziej ironicznie być nie może. Ale potem rozmawiałam z mężem (a może już byłym?), który był na rodzinnej imprezie - jego brat ogłosił z żoną ciążę. Pierwsze moje życzenia to "nudnej ciąży". I tak póki nie doświadczy to nie zrozumie przekazu, ale mam nadzieję, że nie będzie musiała.
Ignoruję te uczucia. Z mężem cholera wie co dalej. Już nic nie wiem. Czuję się jak kurczak biegający bez głowy.
Za to rozkręcam swoją firmę zajmującą się ręcznie robionymi zabawkami. Przynajmniej mam zajęcie. I wymyśliłam też, że jak tylko się uda to mam fantastyczną opowieść na warsztaty motywujące :)

Pleni - nie miałam okazji w poście, ale OGROMNE GRATULACJE. Mam nadzieję, że wszystko już będzie w porządku i za pół roku zapomnisz o całym stresie. Ściskam mocno.

I resztę dziewczyn też - suwaczki Wam zasuwają jak opętane - kat, mamusia mam nadzieję, że wszystko w porządku!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry