Matko, ale produkcja !!!
Edyta, gdyby udało się zaciążyć w listopadzie lub grudniu, to pojechałabym do mojego J pewnie wiosna/lato. Albo bym go odwiedzała do narodzin, a później na stałe. Bo w sumie to nie wyobrażam sobie, żeby prowadzić ciążę tam po tym co przeszłam… Mój kuzyn mieszka już od kilku lat w Norwegii i chyba zostaną na stałe, bo kupili dom niedawno itp. Nie narzekają. Ja już trochę emigrowałam w moim życiu i wiem, że różnych ludzi się spotyka i różnie traktują. Najlepsze wspomnienia mam z Irlandii.
Z resztą nie jest powiedziane, że po skończonym kursie na 100% J pracę dostanie, więc wszystko będzie rozstrzygać się w czasie… Pozdrawiam cieplutko :-)
Anty, nie mogę powiedzieć, że w ogóle nie pomagają tzn. pomagają przy synu J, zawożą i odbierają go ze szkoły jak jest u nas i kupują mu ciuchy jak trzeba. Ale generalnie mają jakieś dziwne przeświadczenie, że my mamy tyle pieniędzy a cały czas narzekamy, że brakuje. A jak im wymieniamy, że na samo mieszkanie (kredyt i czynsz) idzie cała moja wypłata, plus pozostałe opłaty, alimenty itp. I zostaje nam przy dobrych wiatrach ok. 1000 zł. na życie. Synek J jest u nas ok. 10 dni w miesiącu, więc to też budżet pomniejsza… tym bardziej, że jak jest u nas i trzeba coś do szkoły kupić, czy do fryzjera z nim pójść, bo „ona – była mojego J„ zapomniała !!! to też się płaci i nie prosi o zwrot. Po prostu żyjemy od wypłaty do wypłaty. Nie wiem, czy ktoś uzna te 1000 zł. za dużo, ale nam ciężko jest z tego odłożyć na auto, czy jakieś inne przyjemności….
Czekamyna.., potwierdzone, wszystko ok., gratuluję ;-)
Neta, żeby było dobrze z mężem i na teście &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Juchu, gratuluję wygranej , każda kwota cieszy jak by się nie wiadomo ile wygrało. Mi tylko raz się zdarzyło w Irlandii – 5 euro wygrałam . Ale może lepiej się nie kłócić :-)
Matita, bardzo się cieszę i &&&&&&&&&&&&&&&&& za nudną ciążę kochana
Dorotka, za bezproblemowe rozwiązanie &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Magnolia, już samych tylko szczęśliwych chwil życzę na wspólnej drodze Jakaś mała imprezka była, czy całkiem na spokojnie?
Lena, masakra kochana, żeby w takiej sytuacji nie podglądać maleństwa i nie sprawdzać, czy rośnie... naciskaj na swojego lekarza, bije serduszko, więc jest nadzieja &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&