Kat mnie tak piecze że teraz jak sie podcieralam to ta skurka przy cefce aż chyba mi krwawi delikatnie,ale bede smarowac mascia....mam nadzieje że to nie zaszkodzi.....
z tego że jak podcieram papierem do jednak sie podrażnia to....
Masakra,narazie po jednym smarowaniu nic nie zelżało...
Ja juz też mialam glukozę robioną dwa tyg temu.spoko,nie bylo az tak źle,jedynie to chodzilam spiaca caly dzien a i Kinia byla cichutka.
CZASEM maluszki jakies takie spokojne np dwa dni,że ani slodkie nie ruszy itp.
paulamc światełko dla Twojego Aniołka(*) przykro mi z powodu straty

powrót do pracy jest czasem dobrym wyjsciem w domu się człowiek pogrąża i ciezko z tego wyjść,a miesiączkę dostałas w fajnym czasie,także 3 miesiace pewnie zrobisz jakies podstawowe badania ,organizm sie zregeneruje i będziecie się starac,zobaczysz jak zlecą te 3 miesiące.
Juchu
no ja to do tej pory nie mialam takich problemow,nawet przed ciążą,także dla mnie to katorga jest...
a z tym siusianiem...to wiesz że ja juz tez slyszalam,że jak się nasiusia na jakas rane czy cos to szybciej sie goi,ale oczywiście swoje siuśki na swoją dolegliwość,niby śmieszne ale tez slyszalam że dziala.
dorotka
No to kciuki kto wie może już na dniach i będzie poród,taki czop jak odejdzie to moment