Nisiao, jak się rusza to wcale nie znaczy, że nie odpoczywa. Nasze dzieci juz maja sny i przez sen też się ruszają. Ba, w druga stronę też to działa, jak się nie rusza, wcale nie znaczy, ze śpi, bo potrafią też spokojnie czuwać. Mojego malucha wczoraj w sumie też czułam cały dzień. Ale się nie martwię, bo czułam go normalnie. Zaalarmować powinny bardzo nerwowe ruchy, jak siw dzieciaczek zacznie miotać w brzuchu. Zsuwa,, ze na tum etapie te ruchy juz są spokojniejsze, niż kiedyś. U mnie nie ma juz 'diabla tasmańskiego na trampolinie', zamiast tego jest 'nessie, potwór z loch ness'. Uderzenia czuje głównie na dole, po pachwinach, po...pupie - i to są raczki, czasem też gdzieś pod żołądkiem - i to są nóżki, a pośrodku brzucha głównie jakieś przeplywanie, falowanie itp. Oczywiscie jak leze na boku to dziecko też mi się przesuwa i wtedy zmieniaja się miejsca narażone na kopniaki
Onemoretime, cieszę się, ze juz wyszlas. Na pewno dojście do siebie nie będzie łatwe. Wizyty w toalecie angażują mięśnie, które teraz maja za zle całemu światu, ze ktos im dokuczal, wiec będą się boleśnie odgryzac. Szkoda, ze na Tobie, nie na skalpelu

Ja się panicznie boje cc m.in.z tego powodu. Ale po nacięciu przy sn te wizyty w kibelku też podobno do przyjemności nie należą... Na ile kazano Ci odsunąć starania? Tak, jak po cc? To zapewne bbardzo obciążające psychicznie, ale...daje ogromna nadzieje, ze następny raz juz bedzie wlasnie tym udanym, ze przyczyna i przeszkoda została usunięta. Będziemy mocno za Ciebie trzymać kciuki.
Angel, gratuluje szkraba wielkości dwóch tabliczek czekolady

A tarczyca się nie martw. W ciąży wiele rzeczy wariuje i szwankuje. Wielu lekarzy też tarczyce sprawdza tylko na początku ciąży i nie powtarza badan w trakcie, twierdząc, ze wyniki, które potem wychodzą, są niemiarodajne. Może warto skonsultować się też z innym lekarzem. Ale podejrzewam, ze skoro wiele kobiet nie ma potem badanej tarczycy to jesli ma wyniki poza norma to żyje sobie w błogiej nieświadomości i rodzi zdrowe dzieci.
