• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

No, przestancie! A ten biedny facet - widze to oczyma wyobrazni - biegnie za zlodziejem w swych butach na szpilce, w przeprzywionych okularach przeciwslonecznych wielkosci malego telewizora i krzyczy:
Oddaj, oddaj, ty wstretny zlodzieju!

Hahahahahaha !!!! aż mi brzuch podskakuje ze śmiechu , no nie mogę muszę Ci powiedzieć ,że brakowało mi Twoich postów :tak: mój mąż dziś mnie rozśmieszył na szpitalnym korytarzu , bo podglądał mnie przez szybę jak mi pani krew pobierała i potem mnie przedrzeźniał tak śmiesznie ,że wytrzymać nie mogłam;)
 
reklama
kłaczek dośc specyficzne poczucie humoru,ale co no taka prawda i nie ma co robic tragedii,ona sobie jaja tez robi :) dobre :-D


Jakie suczulenie mi wyszlo,moge chyba calcium wypić
 
Ma laska poczucie humoru.

Znowu cisza u Was. U mnie wszystkiego najlepszego dla malucha, bo 33 dziś kończy. Jeszcze 7. Matko, jak to wolno płynie.... Za tydzień to wszystkiego najlepszego dla mnie bedzie, na szczęście jeszcze wcale nie 33, ale to z kolei płynie za szybko ;) cukier w ryzach (chyba, bo nie obserwuje po każdym posiłku tylko po głównych ale na te mniej główne nie zdążę jakoś strasznie nagrzeszyc), ketonow od kilku dni nie ma, za to waga rośnie, czyli jestem miszczu. No, dzisiaj pewnie i jutro na czczo troche poza ramy wyjdę, bo goście przychodzą, sprawdzę przyrzadzenglownie rzeczy, które mi wolno, to i tak pewnie wyjdzie po prostu za duzo/za późno, ale cóż... Wielkich przekroczeń się nie spodziewam a nie można się w kolko katować, kiedyś były normy do 140 a nie 120 i też kobitki rodziły zdrowe dzieci.
 
kat, miszczu gratuluję dobrych wyników a przede wszystkim "33":-)

kłaczek, fajny filmik, z przymrużeniem oka;-)bo puenta i tak mówi sama za siebie :happy2:

Po pierwszym tygodniu pracy, wczoraj spałam do..... uwaga do 11:40 :szok: nie pamiętam czy kiedykolwiek spałam tak długo... dzisiaj już się podniosłam po 9...

Jutro mam wizytę kontrolną u nefrologa. Mam nadzieję, że wszystkie perypetie ostatnich miesięcy nie odbiły się na moich nerkach. A w czwartek będziemy sprawdzać jak macica się zachowała po usunięciu mięśniaka. Więc ważny tydzień...
A poza tym zaczyna się ferwor szukania prezentów pod choinkę...:baffled: co można kupić 90-latce?
 
Ostatnia edycja:
Mnie sie tam podobaja 2 kwestie. "Czy ciaza ma jakies plusy? Ma! +7kg." Tu lalam po raz pierwszy, a drugi raz przy marzeniach. "Wakacje nie bo z dziecmi i tak nie wypoczne, a dresy jeszcze mam." Cudne. Faktycznie jednak puenta zamyka temat idealnie.
Wiecie co? Wczoraj wieczorem doszlam do wniosku, ze jestem juz zmeczona poczatkami ciaz. No, ile mozna? 6 ciaz na przestrzeni 3 lat, za kazdym razem jakies mdlosci, bole cyckow, zmeczenie non stop... Jesli sie uda, warto bylo, ale jesli nie... A piat' od nowa? Ano, nie ma innego wyjscia jak chcemy jeszcze zawalczyc.
 
no tak, początki ciąży to ogromne nadzieje, nie mniejsze obawy, oprawione burzą hormonów, pawików i innych takich.... organizm może mieć czasem dość. Ale czego nie zrobimy, by spełnić to największe marzenie...:confused:
 
Onemoretime, to czekamy niecierpliwie na wiadomości, oby były bardzo pozytywne!

Kłaczku, podziwiam Cię. ja już po trzech początkach ciąży na przestrzeni roku byłam wykończona. I fizycznie, i nerwowo, tym bardziej, że w każdej przecież były jakieś krwawienia, plamienia i inne historie. A na chwilę obecną jestem już w ogóle ciążą zmęczona, bo jednak tak mi się poskładało, że jestem w niej niemal cały czas od zeszłego października, więc też ile można? Zazwyczaj to jest 9 miesięcy i po bólu ;) Ale mam nadzieję, że u Was to już ten docelowy początek ciąży, bo się wykończysz...
 
reklama
witajcie kochane

rzadko wchodzę na cpp,nie mam na nic weny,a jeszcze jesteśmy w trakcie szukania mieszkania,bo wczoraj mieliśmy mega awanture z sąsiadami z dołu,nawet chojrak chciał mnie uderzyć,bo zeszłam im zwrócić uwagę po 23ej,że mamy dziecko,które chce spać to chciał mi strzelić,ale zwątpił,za to ja nie zwątpiłam i zadzwoniłam na policje,przyjechało 3 panów i zrobiło porządek z towarzystwem...stwierdzilismy jednak,ze bedziemy szukac mieszkania,bo co sobote nie mam zamiaru użerać sie z nimi...a z innych nowości? dzwonilam dzis do gina,bo mam skurcze jak na @...niestety..powiedzial,że 6tabletek luteiny na dzień może utrzymywać ciąże,której juz tak naprawde nie ma z tad brak plamień...nic nie da sie zrobic.mam lezec w miare mozliwości,w środe przyjsc na usg skoro szpital nie wchodzi w gre...a no nie wchodzi,bo co z Alą?? zreszta nic innego w szpitalu nie da sie zrobic jak to co robie w domu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry