• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

karola przykro mi z powodu sąsiadów, co za ludzie :crazy: mam nadzieję że znajdziecie szybko mieszkanko w spokojnej okolicy, wy wynajmujecie tak?? kochana wiem, że się martwisz i już pewnie różne myśli chodzą ci po głowie ale ja bardzo wierzę że te skurcze to nic takiego i że fasolka sobie spokojnie rośnie, trzymam mocno kciuki do środowego usg &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

onemoretime również czekam na dobre wiadomości z wizyt, oczywiście nie ma innej opcji jak to że wszystko jest dobrze :tak: ale się wyspałaś po pracy hehhe :-)

kłaczku nie dziwię się twojemu zmęczeniu, jeżeli teraz zajdę w ciążę to też już będę pewnie wymiękać, ale my kobiety jesteśmy silne, damy radę ;-)

ja dzisiaj w jakimś dziwnym nastroju, są dni płodne powinnam być jak skowronek, a tu jakieś przygnębienie mnie złapało, wczoraj byliśmy na takich delikatnych andrzejkach u znajomych, wróciliśmy dosyć wcześnie bo około 23, ja wypiłam dwie lampki wina a mąż nic, kierował autem, potem chciałam jeszcze podziałać w łóżku nad bobo, ale mąż nie bardzo chciał, powiedział że rano, spoko, tylko że ja rano nie mam w ogóle na to ochoty, wiecie jak to jest, kobieta z rana nie bardzo ma natchnienie w przeciwieństwie do facetów, ale w końcu zadziałaliśmy, zgodziłam się ze względu na to że są płodne... a teraz siedzę struta i żałuję tego, bo nie dość że boli mnie wejście do pochwy, to jeszcze mam jakieś dziwne wyrzuty sumienia.... ehhh piszę to wam tylko po to żeby się wygadać, może mi ulży :zawstydzona/y::-(
 
reklama
onemoretime te wyrzuty sumienia były spowodowane tym że się zgodziłam na poranny seks, na który nie miałam wcale ochoty, ale zrobiłam to bo mam dni płodne i z myślą o ciąży, w efekcie mam też od tego obtarcie bo u mnie jest zawsze problem z suchością pochwy, widzisz nawet w te dni mam niewystarczająco dużo śluzu, a jak jestem mało pobudzona (tak jak dzisiaj rano) to tym bardziej, używamy dodatkowych żeli nawilżających, ale tym żelem to też trzeba odpowiednio posmarować, czego mój mąż dzisiaj nie zrobił... więc mnie boli, a czułam się trochę jak wykorzystana oraz wykorzystująca... ale już mi trochę przeszło, muszę się nauczyć szybko zapominać o takich małych incydentach. w końcu to niczyja wina, trzeba żyć dalej
a tak po za tym czy wy też macie taki problem ze zbliżeniami, u nas bez żelu nawilżającego ciężko cokolwiek zdziałać, kończy się to boleśnie dla mnie :no:
 
Heh wchodzę dziewczynki podczytać co u Was a tu takie super nowiny!!! Tyle zaciążonych:-) Bardzo bardzo gratuluję i mocno ściskam wirtualnie nadal trzymajac kciuki za kolejne dni ciąży:-D

U mnie bez wielkich zmian -staramy się drugi cykl ( w pierwszym nie załapało) i zobaczymy co dalej. Zostaje nam jeszcze w razie W cykl grudniowy póki mój mąż nie pracuje i jest w Polsce. Jestem obstawiona lekami no i co 2 miesiące mam się szczepić dopóki nie zajdę.
I kupujemy mieszkanie, właśnie czekamy na decyzję w sprawie kredytu ale pewnie go dostaniemy bo mój tata ma duże dochody (bierzemy razem z moimi rodzicami). Mówię Wam - piękne mieszkanko od dewelopera, prawie 75 metrów, po tylu latach w takiej ciasnocie to dla mnie jak powiew świeżego powietrza;-)
 
Edytka, a próbowałaś może na zwiększenie ilości śluzu kapsułek oleju z wiesiołka? Można go łykać cały czas, ale podczas starania o dziecko przyjmuje się go tylko od pierwszego dnia @ do owulacji, jest to bardzo ważne ponieważ wiesiołek może powodować mikroskurcze macicy co byłoby niekorzystne podczas zagnieżdżania. No i siemie lniane tez jest dobre.
 
Karola, nie myśl tak czarno, proszę. Bóle brzucha mogą być, krwiak może się wchłonąć, przecież z Alą miałaś większy. Niech fasolka rośnie spokojnie, na tym etapie nic więcej nie można pomóc, musi sobie sama poradzić, ale i Ty musisz myśleć pozytywnie.
Kolejna przeprowadzka, niefajnie. Może znajdziecie coś lepszego? Niestety to uroki mieszkania z sąsiadami, nie wiesz na kogo trafisz.

Edyta- a bierzesz olej z wiesiołka? Polecem Oeparol, tak jak Tekla pisze do owulki, potem nie, bo może spowodować skurcze macicy. Na mnie Oeparol bardzo działa, nie miałam problemu ze śluzem, ale po nim to normalnie powódź :) , poprawia też jakość śluzu i wpływa na cerę :) Spróbuj, jeśli się tym razem nie uda, chociaz trzymam kciuki, żeby @ nie przyszła.

Enya- kibicuję Ci od początku.I trzymam kciuki za ten cykl.

Tekla,strasznie się cieszę, że u Ciebie wszystko w porządku.

Mam pytanie do dziewczyn, które stosują Clexane - robią mi się po każdym wstrzyknięciu krwiaki, brzuch mam łaciaty, wielokolorowy. Poza tym szczypie mnie jak robię zastrzyk, jak szczypie to już wiem, że będzie krwiak. Próbuję w różne miejsca na brzuchu i ciągle to samo. Macie jakieś rady? Cios mozna poradzić , żeby krwiaki się nie robiły? Gdzie jeszcze można robić te zastrzyki, żeby mniej bolało?
 
małgonia1.. krwiaki po clexane to jeszcze nic strasznego... jedyne co na tym etapie ciąży mogę poradzić to staraj się bardziej pionowo igle wkłuwać i wkłuwaj do końca, potem przetrzyj wacikiem i nie uciskaj. Pzniej w miare jak brzuszek będzie rósł to dojdziesz do wprawy. I uwierz mi krwiaczki to luzik.. ja miałam gorsze z tym przebije... Zaciskam zaWas kciuki :)

Tekla :) hehe ide poczytać co U ciebie , ale wiem ze dobrze wiec dalej zaciskam kciuki..

Karola ty się kochana nie martw... nie na wszystko mamy wpływ.. ja wierze ze U ciebie wszytsko będzie ok...
 
Karola, kochana, trzeba myśleć pozytywnie, śmiesznie to brzmi z ust etatowej pesymistki, ale taka jest prawda:-) robisz wszystko, co jesteś w stanie a my wszystkie tutaj baardzo mocno trzymamy kciuki za Twoją fasolkę wierząc, że sobie poradzi :tak:
przykro mi z powodu głupich sąsiadów :wściekła/y:

Małgonia
, ja z clexane niestety nie pomogę.. a jak się czujesz tak ogólnie?

Edytko, ja też na poprawę śluzu polecam wiesiołek. Też zdarzało mi się mieć wyrzuty po takim aranżowanym seksie:zawstydzona/y: Ale bardzo trzymam kciuki za owocny cykl &&&&&

enya, nieustanne kciuki za Ciebie zaciśnięte &&&&&

mysiak
, jak tam Dareczek?

onemoretime, trzymam kciuki za wizytę &&&&&

kłaczek, ten film CO ZMIENIŁA CIĄŻA już widziałam jakiś czas temu, super jest, akurat moje poczucie humoru :-)

nisiao, jak się czujesz? jak uczulenie? wapno pomogło?


Ja wczoraj zaliczyłam wizytę na IP, w sobotę wieczorem miałam malutkie brązowe plamienie i bardzo bolał mnie brzuch. Oj, pełna byłam najgorszych obaw i oczywiście z rykiem pojechaliśmy z mężem do szpitala. Okazało się, że wszystko jest ok, szyjka długa 4 cm, zamknięta, brak jakichkolwiek śladów krwawienia, łożysko nie odkleja się i wszystko inne ok. Nasze dziecko leży sobie od jakiegoś czasu na brzuszku:-) Pani doktor powiedziała, że na 70% dziewczynka, co mnie akurat nie zdziwiło, bo tak czułam od samego początku:tak:
no i czekam wciąż na pierwsze ruchy i czekam... mój gin prowadzący powiedział, że do świąt spokojna mam być a do tego czasu na pewno się malutka odezwie... na usg zawsze szaleje a ja nie czuję nic :-(:-(
 
reklama
Malgonia, ja bardzo rzadko mialam krwiaki po Clexane, tylko ja nie wbijalam szybko "ciosem" igly, tylko powoli milimetr po milimetrze, moze to dzieki temu.. nie wiem, sprobuj :-) sciskam serdecznie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry