Katherinne co ja widze,Ty do szpitala???to sie skrociła ta szyjka.No,ale w sumie dobrze że jedziesz na tr sterydy,zawsze to bezpieczniej dla maluszka,może pobędziesz tam dwa,trzy dni.
JAsne,że byłoby lepiej gdyby synek poczekał jeszcze z wychodzeniem,niech posiedzi w brzuszku jeszcze.
na swoją obrone to mogę jedynie napisać,że denerwuję sie rzeczywistym stanem wód ,ponieważ w szpitalu mnie nastraszyli że mam mało,mój gin co prawda wyprowadził mnie z tego,że wszystko jest ok.
Mam również zwiększone wydzielanie śluzu,jednak pociesza mnie to ,że ma to konsystencje mleczna niz wodnistąmoże też dlatego się denerwuję ,bo u mojej siosrty też było podobne.
Wieksze upławy ,wszystko ok a przy porodzie okazało sie,że wód ledwo co i inne takie nieprzyjemne sprawy,także to był ostatni dzwonek.
U mnie jest większa panika,jak widac nawet torbe już mam od dwóch tygodni spakowaną i denerwuję się,że nie mam jeszcze tego i tamtego-to nie jest potrzebne,w sumie wszystko teraz jest w sklepach i raz dwa można kupić.
Liluś ja się tu wypowiadam kiedy może być ta cesarka a właściwie to lekarz wie chyba co robi,zawsze to dla dziecka lepiej jak jest dlużej w brzuszku,no i to co pisze Plenitude,to racja że są wyjątki,jak jest jakieś wyraźne zagrożenie dla dziecka,to wtedy jak najbardziej lepiej wcześniej wykonać cc.
Ale nic z tych rzeczy nie ma,więc spokojnie.
Katherinne a ja dostalam wiekszość ubranek w rozmiarze 56 i jakoś mam mało tych z 62,więc obawiam się ,że malutka w tych 56 za długo nie nacieszy mych oczu a tyle mam fajnych bodziaków kolorowych a to kwiatuszki a to kropeczki,bomba.
Tyle frajdy mam z szykowania tej wyprawki
Magda
dalej się trzymasz
Loi zdrówka dla Ciebie i reszty rodzinki :*
A ja dziś zrobilam porządki,coraz bardziej czuć te święta.
Nastawiam sie oczywiście na wigilijną wyżerkę

bo potem to koniec z takimi przysmakami jak kapucha i pieczone rybki
Kurcze strasznie kostki od wczoraj mi spuchły w tych tygodniach to norma takie objawy ....