Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Gloria i Ag
[*] dla Waszych Aniołków.
Gloria doskonale Cię rozumiem. Ja jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży po 4 latach starań, leczenia i nieudanej inseminacji udało się zajść naturanlnie, to byłam przeszczęśliwa. Głaskałam brzuszek, rozmawiałam z moim maleństwem i chciałam żeby te 9 miesięcy szybko zleciało, abyśmy mogli być razem.
Ból jaki doświadczyłam na usg gdzie serduszko nie biło, towarzyszy do dziś dnia...
Najgorsza jest obawa, że może nie będzie mi dane. Do tego wszystkiego wszystkim w koło się udaje a ja tkwię w martwym punkcie. Ach... znów mam doła. @ przyszła, z mężem kłotnia Szkoda gadać.
Gratuluję przyjścia wyczekanego maleństwa :-)
Dziewczyny wspierajmy się. Trzymajmy kciuki za to, żebyśmy owieściły światu na tym forum o narodzinach naszych wyczekanych pociech. Trzymam za nas &&&&&&&&&&&&&&!!!!!
Co u Was dziewczyny? jakoś się spokojnie zrobiło?
jett, jak samopoczucie?
Ktoś testuje?
Ja w przyszłym tygodniu. Ciekawe....
). Tym bardziej, że dzieli mnie z narzeczonym duża odległość (wyjechał za pracą), więc staramy się organizować spotkania w okresie okołoowulacyjnym i boboseksić się ile wlezie
poza tym mam regularne cykle i owulkę ok. 14-15 dnia. Wcześniej udawało mi się w 1 lub 2 cyklu, ale teraz bagaż doświadczeń powoduje, że stres jest znacznie większy i może się tak szybko nie udać. Ten cykl jest drugim starankowym.... zobaczymy 
musisz ocenić sama, ale wstrzymałabym się co najmniej do czasu, gdy minie jakiś tydzień może 1,5 tyg., gdy już w ogóle nie będziesz plamić.