• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

One more time, czesc z tych badan juz mialam np chlamydie, taxoplazmoze, cytomegalie, hiv etc wszystko ok.
Teraz mamy inny problem. Maz wczoraj zrobil badanie nasienia, wyszly bardzo zle - 2,5 miliona plemnikow gdzie norma jest ponad 100, a przede wsztystkim ZEROWA ruchliwosc. Najlepsze jest to ze w styczniu na pierwszej IUI mial 8 milionow i 46% ruchliwych. w dwa miesiace takie zmiany???? dzis idziemy do androloga z nim a ze mna do endokrynologa.
Jestem juz tym wszystkim zalamana i mam serdecznie dosyc. Kupa pieniedzy wydana, teczka z badaniami puchnie a efekt zaden. Po prostu mam ochote sie poddac i wiecej nic nie robic.
 
reklama
witam :-)

witam wszystkie nowe aniołkowe mamy , światełko dla waszych kruszynek
[*]


twardo miałam nadrabiac , ale weny i czasu brak :zawstydzona/y:

martavel - spóżnione gratulacje :-) witamy na świecie nowego maluszka :-D

angelstw - jaki Jaś już duży :tak:

misia - bidulko tyle się musisz męczyć :-( mam nadzieje ,że jednak coś ruszyło i dziś dostaniemy info ,że synek już na świecie :-D

mam nadzieje już być na bieżąco :-)

&&&& za marcowe starania i testowanie :tak::tak::-)
 
Angelstw
Jak ten czas zapierdziela. I jaka róznica po miesiącu:szok::-)
A co tam u Misi. Ma już wreszcie Nikosia przy sobie?

Gloria
100 co? milionów? norma? Cioś mi tu chyba nie gra:P Ostatnio jak byłam na inseminacji to lekarz powiedział, że robią jak jest min. 5 mln plemników. Mój w 1 ml miał 77 milionów (3 dni pauzy;p) i lekarz powiedział, że zajebista armia;) Na ostatniej inseminacji bylo ich mniej , 37 mln (wstrzemiężliwość tylko 1,5 dnia , a zalecają 3 dni:), ale i tak powiedział lekarz,że jest bardzo dobrze:) A co do ruchliwości mój M też miał chyba ok 50% i to podobno dobrze. A byłaś zinterpretowac wyniki. Bo jak robiliśmy badania nasienia, to jak je zobaczyliśmy to mój M i ja się załamaliśmy. Ale jak się okazało powiedział, że jest powyżej normy:P

Doris
Ja własnie jestem na encortonie! dodatkowo dostalam acard i estrofem i od IUI duphaston:) taki ot zestaw:)
Zmień lekarza jak mówi ,że nie wie już co robić;-) Bo jak dla mnie dziwne podejście:P

One

Mocno zaciskam&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& i czekam na wieści;)

Czarna

Wielkie dzięki za info. Mój M też robił:) i pewnie i ja teraz skorzystam;)
 
Ostatnia edycja:
Witam Drogie Panie po długiej przerwie :) przeprowadzka i trwający dalej remont troszkę mnie wykluczyły z forum, ale wracam już do Was.
Przede wszystkim gratulacje dla mamusiek Angelstw, Martavel tak dobrze wiedzieć że macie już swoje skarby przy sobie :tak:
Misia &&&&&&&&&&& za jak najszybsze rozwiązanie

Witam wszystkie nowe dziewczyny, przykro mi, że w takich okolicznościach się poznajemy,
[*] światełka dla Waszych Aniołków

A u mnie po za wielkim wydarzeniem, przeprowadzką, trochę badań głównie po kontem zespołu antyfofso. itp. - jeden z wyników P-ciała p/jądrowe i p/cytoplazmatyczne (ANA2) był dodatni, ale lekarz stwierdził że skoro pozostałe są ujemne to raczej by się tym nie sugerował w żaden sposób, ale dla świętego spokoju dał skierowanie na dodatkową konsultacje z alergologiem (???) tylko nie wytułmaczył mi dlaczego. Poza tym jeszcze konsultacja z mężem u genetyka, i tu małe pytanko, jak taka wizyta przebiega, na czym polega??
Przepraszam że na razie tak ogólnie ale muszę trochę ogarnąć wszystkie zaległości (nie wiem jak mi się to uda :baffled:)
Pozdrowienia dla Wszystkich dziewczyn i przede wszystkim moc &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za wszystkie starania i testowania :tak::-) ja pozostaje na liście na razie z terminem niechcianej @ na sierpień, ale zobaczymy czy po konsultacji genetycznej nie zajdzie zmiana ;-)
 
gloria, nie orientuję się w wynikach.... mój J nie robił tych badań, ale zachowajcie spokój do wizyty u lekarza, bo może być jak napisała lumia wcale nie musi być tak źle jak myślicie. Głowa do góry :tak:&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Anula, konsultacja polega na wywiadzie. Pytają: ile macie rodzeństwa i czy wszyscy zdrowi, czy rodzeństwo ma dzieci, jakiej płci i czy wszyscy zdrowi itd. Rysują drzewko genealogiczne itd. i na podstawie tego wysuwają wnioski, czy jest ryzyko wad genetycznych. A jeśli macie też badanie, to po wywiadzie pobierają krew i trzeba czekać na wyniki od 2 do 3 m-cy:szok:
:tak:

Doris, a staranka w toku czy wstrzymane?


Cały czas od owulki byłam pozytywnie nastawiona do tego cyklu i jakoś tak wewnętrznie przekonana, że teraz się udało. Niestety poziom optymizmu nieoczekiwanie opadł i jestem niemal pewna, że się nie udało....:baffled::-( zbliża się termin @ a ja mam tylko te wrażliwe piersi, co i tak mało mówi...:baffled:


Poza tym byłam dzisiaj u dentysty. Plomba mi się ukruszyła i rozsądnie chciałam podłatać zanim się narobi. Okazało się, że pod plombą narobiło się do tego stopnia, że będę miała kanałówkę....:szok: panicznie się boję, serce mi waliło jak młot na fotelu jak mi truł zęba a co będzie później... i jeszcze 2 razy dostrzykiwał znieczulenie, taki wrażliwiec ze mnie :-p MASAKRA !!! nie znoszę .....brrrr...........
 
Ostatnia edycja:
Misia ma juz serdecznie dosc. Dzis mija termin porodu a Nikos jak siedzial w brzuszku tak siedzi dalej...oksy na niego nie dziala, balonik tez...mega jej ciezko juz..takie czekanie i dzialania nie dajace zadnych efektow musi byc mocno meczace.
 
Misia ma juz serdecznie dosc. Dzis mija termin porodu a Nikos jak siedzial w brzuszku tak siedzi dalej...oksy na niego nie dziala, balonik tez...mega jej ciezko juz..takie czekanie i dzialania nie dajace zadnych efektow musi byc mocno meczace.

Na pewno się bardzo męczy biedactwo ... :-( ale leniwy ten Nikoś ;-) wyłaź mały, bo mama i wszystkie e-ciotki chcą Cię poznać &&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Wczoraj bylismy z mezem u androloga a ze mna u ginekologa-endokrynologa. I tak: Maz ma wyniki fatalne ale to przez to ze bral taka kuracje zastrzykami i teraz nie mamy zadnych szans na ciaze ani nawet inseminacje. Wiec ma odstawic wszelkie leki i czekac az organizm sie wyplucze ( ok 2-3 miesiace) i wtedy mozemy probowac druga inseminacje ze wzgledu na to ze meza nasienie jest slabe.

Moj lekarz z kolei powiedzial ze ze wszystkich badan jakie mu pokazalam jedyna rzecz to jest to ze mam PCOS , zlecil mi kilka dodatkowych , kazal troche schudnac i tez odstawic wszelkie leki zeby zobaczyc jaki jest moj naturalny cykl. jego zdaniem mam wlasna owulacje i zaden CLO ani Pregnyl mi nie jest potrzebny. A jesli chodzi o Duphaston to jesli wziety za wczesnie ( przed owulacja ) to zablokuje owulacje i podziala jak antykoncepcja. Wiec mozna go brac owszem ale dopiero majac pewnosc ze owulacja juz byla.

Czyli generalnie mamy kilka miesiecy przerwy, spontanicznego sexu i odpoczynku od tematu ciazy. w sumie to dobrze, przyda nam sie chwila relaxu. Z drugiej strony w lutym tez nam nie dawali szans a zaszlam w ciaze naturalnie. Wiec nie do konca wierze w to co lekarze mowia, wiecej zalezy od szczescia i tego jednego plemnika ktory musi byc zdrowy i sprytny i wejsc gdzie trzeba...

One- trzymam za ciebie kciuki a piersi to bardzo dobry znak, u mnie tez byl jedynym jaki mialam w ciazy.
 
reklama
Cześć :) widzę, że staraczki ostro pracują:tak: One powodzenia!!!! Mam nadzieję, że tym razem rycerzyk dotarł do celu i zrobił co trzeba:-) i za pozostałe też Kciuki!!

A ja wczoraj miałam wizytę, wszystko ok z małą, waży 1700 g, słuchaliśmy serduszka :) tylko tak mocno mnie zbadał, że ajjjjjjjjjjjj. Okazało się, że szyjkę mam lekko skróconą i rozwartą od wewnątrz. I odstawiam wreszcie duphaston, mam nadzieję, że teraz nic się nie naknoci.

A Misia bidulka tak długo się męczy w tym szpitalu. Żeby mały już w końcu się wykluł!

Kifsi a ty jak się czujesz? U ciebie też zaraz czas na rozwiązanie ;D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry