One śliczny suwaczek :-)
Kifsi no jeszcze trochę czasu masz :-) ciekawe czy też będziesz czekała do terminu jak poprzedniczki czy koło 38 wystrzelisz
No a potem wreszcie ja :-)
Lumia, ja mam termin z OM na 05.05 a z USG na 17.05 tak więc brzuszek oddaję mam nadzieję gdzieś po majówce :-) Szykuj się
Angelstw u mnie podobnie jak u ciebie, 12 kwietnia byłam na łyżeczkowaniu a o pustym jaju wiedziałam już ok tydzień wcześniej, więc rok temu te dni wyglądały zupełnie inaczej... Mam nadzieję, że dotrwamy z małą szczęśliwie do porodu.
No a u mnie z tą przeprowadzką to trochę ciężko, jak wracam to nogi mnie bolą jak bym maraton przebiegła i mam je takie napuchnięte, że dzisiaj jak mierzyłam buty w sklepie to spokojnie mogłam kupić rozmiar większe. A spanie to już w ogóle, jak się obudzę i mam się przewrócić na drugi bok to sobie myślę "o nie..." No ale cóż tu marudzić, taki stan
Dobrej nocki wszystkim
Kifsi no jeszcze trochę czasu masz :-) ciekawe czy też będziesz czekała do terminu jak poprzedniczki czy koło 38 wystrzelisz
No a potem wreszcie ja :-)
Lumia, ja mam termin z OM na 05.05 a z USG na 17.05 tak więc brzuszek oddaję mam nadzieję gdzieś po majówce :-) Szykuj się
Angelstw u mnie podobnie jak u ciebie, 12 kwietnia byłam na łyżeczkowaniu a o pustym jaju wiedziałam już ok tydzień wcześniej, więc rok temu te dni wyglądały zupełnie inaczej... Mam nadzieję, że dotrwamy z małą szczęśliwie do porodu.
No a u mnie z tą przeprowadzką to trochę ciężko, jak wracam to nogi mnie bolą jak bym maraton przebiegła i mam je takie napuchnięte, że dzisiaj jak mierzyłam buty w sklepie to spokojnie mogłam kupić rozmiar większe. A spanie to już w ogóle, jak się obudzę i mam się przewrócić na drugi bok to sobie myślę "o nie..." No ale cóż tu marudzić, taki stan
Dobrej nocki wszystkim
ale co z tego...kurcze nie wiem o co chodzi. W dzień potrafi spać ciągiem 3-4 godziny głębokim snem a w nocy sen ma jakby na czuwaniu. Kładę go już koło siebie w łóżku bo co chwila smok, albo mu wypada, albo go wypluwa i trzeba mu go dać.
w nocy jak go karmiłam to fajnie się przyssał pojadł 10 minut i odpadł od piersi tak jak zawsze to bywało. A no i wieczór lub w nocy najlepszym miejscem do zasypiania są ręce Mamy i koniecznie miejsce na główkę przy piersi
a no i ważne też żeby Mama była na stojąco, nie na siedząco
Z Nikosiem radzimy sobie swietnie. Dziś była u Nas połozna (to juz druga wizyta....pierwsza była w piątek).......Nie miała zadnych zastrzeżeń . Mały swietnie przybiera na wadze.....wazy już 3740 g :-) A jak wychodziliśmy ze szpitala to miał 3320 g . Na jedzenie czasami muszę Go wybudzać po 4 godzinach 


przyjechałam do domu ok 15:00 i od razu się położyłam. Do wieczora już prawie nic a dzisiaj rano kilka kropek jak pestki od jabłek. Gin wrócił z urlopu i udało mi się jeszcze dzisiaj wcisnąć do niego na wizytę. Mały krwiak się zrobił 