• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dzień dobry :)

Mamcia faktycznie pogodna jest cudna :) Aż chce się wyjść na dwór :)

Angelstw brawo dla Jasia :) Jak Nikos postawił pierwsze kroki to też mi sie łezki zakrecily w oczach :)
Troszkę też smutno ze tak szybko rosną te nasze Szkraby ;)
 
reklama
A u mnie obyło się bez zazdrości starszej - a różnica wieku to 2lata i 2miesiące. Angażowałam starszą do pomocy i czuła się ważna i potrzebna (próbowała rozśmieszać, przynosiła młodemu zabawki, przynosiła pampersy/mokre chusteczki itp.). Kłótnie zaczęły się dopiero jak młody zaczął się dobierać do jej zabawek - i taka rywalizacja trwa do teraz. A teraz jak chcę np. zabrać młodego na zakupy, to starsza mówi, że jej będzie smutno bez braciszka ;-)

Ja musiałam mierzyć cukier tylko 1h po głównych posiłkach. Ale powyżej 140 nigdy chyba nie miałam... A wiem - miałam - jak zjadłam pizzę to po godzinie miałam 160... Już pisałam wcześniej, ale się powtórzę - jeśli nigdy nie robiłaś badania HbA1c to polecam w celu zdiagnozowania cukrzycy - określa średnie stężenie glukozy z ostatnich 3 miesięcy.
 
Angel gratulacje dla synka :) Ja przy pierwszych krokach córki płakałam :)

Laski jestem cala w stresie... Po porodzie cierpię na hemoroidy. I dzis mi jeden pękł, pojawiła się krew a ja jestem cała rozdygotana. Męża nie ma, nie mam jak do niego zadzwonić :(
Chodzę co chwile sprawdzam czy nic nie ma na papierze podczas podcierania i jest czysto. Ale w srodku aż cała dygocze... Wiem, ze tylko Wy potraficie mnie zrozumiec i dzieki Wam ze jesteście, ze mogę się wygadać.
 
Kat ja też tak myślałam, że do porodu ją przygotuję, ale ona jest bardzo spontaniczna, chce się do niego przytulić, pogłaskać i zamiast przytulić to się kładzie na niego.. Oczywiście nie pozwalam na to, ale jest nieostrożna i trzeba uważać. Ta zazdrość to nie są żadne sceny ale daje w kość, angażuję ją, nawet pieluszki małego wyrzuca do śmietnika, jednak ja już nie poświęcam jej tyle czasu, a młody prawie nieodkładalny więc ambaras jest bo tata nie do wszystkiego, nie to co mama :-p... Na razie jest mąż w domu a co to będzie jak zostanę sama..:confused:

Martussia będzie dobrze, to tylko hemoroid. Rozumiem awersję do krwi, wciąż się nie przyzwyczaiłam, że w połogu może być krwawienie..
 
reklama
Hej dziewczyny! Jestem tu nowa. Czy ktoras z Was bylaby w stanie napisac i poronieniu naturalnym? Zdiagnozowali mi puste jajeczko (blighted ovum) na poczatku szostego tygodnia. Byla to ciaza w wyniku in-vitro, wiec lekarz dokladnie zna daty zaplodnienia itp i twierdzi ze ciaza obumarla. Dla mojego spokoju ducha pozwolil mi jeszcze nie odstawiac hormonow (progesteron w czopkach i estrogen w tabletkach) i poczekac na usg za tydzien. Po tym tygodniu potwierdzimy ciaze zanikla i przestane brac tabletki- mam oczekiwac na poronienie naturalne. Czy ktos mial tu podobne doswiadczenie? Jak silne/ bolesne moze byc krwawienie okolo siodmego tygodnia ciazy (ktora sie nierozwija niewiadomo jak dlugo...). Z gory dzieki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry