• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Dziewczyny od poniedziałku wracam do pracy po półrocznej przerwie :errr:
Jeszcze jakby tego było mało to mnie kadrowa rzuciła na sklep na którym nie znam żadnej kobity. Nie dość że stres związany z powrotem do pracy to jeszcze doszedł dodatkowy stres, że nie znam babek z którymi będę pracowała :(
Także nerwy to by się przydały, ale takie z stali :D

U mnie nadal brak okresu - trochę postraszyło jak na @ ale to nie jest to.
Miejmy nadzieję, że się uda w tym cyklu starań :)
 
reklama
Calineczka w grudniu miałam torbiel 5na 4cm w stycZniu na kontroli był już 2.2 na 2.1 także się zmniejszyl luteina mi pomaga do zwalczyć, gin mi powiedział że mam bardzo małe szansę zajsc w ciaze z tym torbielem ale kazał próbować i tak robimy☺ ale@ brak także tak jak ty jak się nie pojawi to w pon idę na betę :laugh2:
 
Ach dziewczyny będę jak ten słoń w ciąży chodzić :-(

Byłam dziś umowiona z położną że zaindukujemy poród przez przebicie pęcherza płodowego. Niestety musiałam przejść przez izbę przyjęć i lekarza żeby dostać się na porodowke a ten niestety swoje wybadal, skurcze na ktg absolutnie nie porodowe, szyjka jeszcz niezgładzona i zaproponował mi patologie.. Oczywiście że się nie zgodziłam no bo Jasiu w domu.
Efekt tego taki że jestem rozczarowana bo nastawilam sie mocno że dziś utulę Lilke, ból głowy mam jak stąd nad morze i do tego skurcze zupełnie nieregularne ale wkurzające tak że budzą mnie co 8-12 minut i spać nie dają.
Jeśli nie urodzę dziś, jutro to w poniedziałek idę na wywołanie...

Szczerze to mam już tak dość że płakać mi się chce...

Napisane na D5803 w aplikacji Forum BabyBoom
Wierze ze to irytujące. Ja miałam 1 poród wywoływany ale przez samą moja lekarke żeby była na dyżurze i inni lekarze jej nie "weszli w parade" . Tak to już bywa :) trzymaj się dzielnie :*
 
reklama
Kwiatuszek, GRATULUJĘ :biggrin2::biggrin2::biggrin2: wracaj szybko do formy i do domku razem ze swoim szczęściem ;-) ;)

Angelstw, w domu, przy Jasiu, na pewno więcej będziesz się ruszać i przyspieszysz przyjście Lili na świat. W szpitalu zwykle się leży, więc to na pewno nie służy. Czekamy równie niecierpliwie &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :happy2:

Magdalena, ja używam kremu Nivea na różne niekorzystne warunki pogodowe. Nie pamiętam, czy on jakoś się specjalnie nazywa (jest w sypialni a młoda śpi), ale jest super. Zapomniałam ostatnio posmarować Kaję przed wyjściem na mróz a też się ślini i miała taką czerwoną brodę i spękaną skórę nad ustami.... już po jednym razie wszystko prawie całkowicie się pogoiło :tak: szczerze polecam :happy2:

gloria, gratuluję :-) :) @ pewnie ze stresu się spóźniała...:rolleyes2: kurujcie się dziewczyny :happy2:

Masha, to faktycznie, niemal jak szpital w domu :baffled: zdrówka dla Mani :happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry