Witam mam pytanie do mam ktore maja za sobą "wczesne poronienie" w zeszlym tyg. ujzala dwie kreseczki bardzo slabe, ale byly, pare dni pozniej znow ciut wyrazniejsze, ale byly przed wczoraj brak test neg. sporo wieczorem spozylam plynow czesto bylam w nocy w toalecie i tym tlumacze wynik neg. dzis powtorzylam i wyszedl pozytyw. slaby ale poytyw, a po poludniu poczulam bol brzucha i poszlam sprawdzic, a tam na papierze brazowa krew z malymi skrzepkami dosc obfita to nie plamienie, nie wiem co robic @ spoznia mi sie pare dni dopiero wiem ze to nie sam @ bo testy pozytywne byly, tylko mam pytanie ile to moze trwac czego sie spodziewac i czy przeczekac to w domu az sama sie oczyszcze? i dopiero potem na kontrole, czy jechac do szpitala? nie mam silnych boli lekko mnie ćmi od czasu do czasu i takie kłucie w dole brzucha tez od czasu do czasu podejzewam ze to macica temp. tez nie ma. poradzcie cos.
strasznie sie czuje psychicznie, choc jeszcze do konca to do mnie nie dociera.