Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ja test zrobiłam w zeszły poniedzialek, 6dni po terminie miesiaczki. Pozytywny, słaba kreska. We wtorek poleciałam odrazu na bete. Wynik 62,99. Od samego poczatku mialam brazowe plamienia. W srode pojawila sie odrobina krwi. Pojechalam do gina, ktora w usg nie widziala pecherzyka, jednynie rozpulchniona macice, stwierdzila ze moze byla pozna owulacja. Przepisala duphastone 2x1 tabletka na te plamienia. W piątek 13-tego od rana bolal mnie brzuch jak na okres. Z minuty na minute coraz bardziej. Okolo 17 polala sie krew. Od tego czasu do 2.30 w nocy umieralam z bólu. Poronienie samoistne całkowite. Czy to moga być problemy z progesteronem? Te plamienia moglyby o tym swiadczyc. Jakie jormony oznaczyc? W jakiej fazie cyklu. Kiedy moge znow sie starac? Po pierwszej miesiaczce??dziś jest 37dc, test wyszedł kilka dni temu pozytywny, wczoraj miałam taki brunatny śluz , do rana było czysto lecz chwile temu wyleciało ze mnie takie ,,galaretki,, wielkości winogrona, dziwne porównanie wiem, ale czy to może oznaczać żr poraz kolejny nie udała się implacja, zarodek się nie zagnieździł? teraz mnie rozbolał brzuch i normalnie jak na okres.. gdyby noe fakt ze się staramy i już miałam poronienie w 4 tyg to bym myślała ze to poprostu spóźniających się @ ... kiedy według was można się starać dalej czy lepiej odpuścić ??
