nafoczka
Moderatorka
Kari bardzo współczuję. Ciesz się tym co masz i znajdź pocieszenie w dzieciach. Dla mnie to nieogarnięte ze ledwo dostajesz diagnozę a na następny dzień już po wszystkimNie potrafie zyc dziewczynynie portafie. Nie potrafie sie z tym.zmierzyc. zostawili mnie z moim martwym malenstwem na conajmniej kilka dni a w najgorszym wypadku tydzien. Jak mam zyc , udawac ze nie jestem w ciazy z martwym spelnieniem marzen.
a przypominam że ja też sugerował że to ciąża chociaż Ty zaprzeczalas. Więc proszę się mnie słuchać [emoji23] Gratuluję kolejnego kroku :-* :-) Światełko dla Twojego Aniołka... Bardzo mi przykro (*)