Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Witaj, bardzo mi przykro nie wyobrażam sobie co musiałaś czuć , to jest okropne , ja Poronilam tydzień temu na przełomie 5 6 tygodnia i to już było dla mnie ciężkie i jest do tej pory , nie wyobrażam sobie bólu jaki musi być już w bardziej zaawansowanej ciąży , ale nie możesz się obwiniać to nie jest Twoja wina nie wiem jak mam to napisać ale to się zdarza widocznie Bóg tak chciał. Życze Ci wielu sił abyś mogła tulić do siebie maleństwo . Światełko dla Twojego Aniołka (*).Witajcie dziewczyny jestem tu nowa i chciałabym się podzielić z wami moją historią. Zaszłam w ciąże na przełomie roku, wszystko przebiegało bez komplikacji, czułam się super. Przed świętami wielkanocnymi byłam na kontrolnym usg, wszystko wydawało się w porządku, serduszko dziecka biło bez zastrzeżeń. Po świętach poszłam do lekarza na wizytę i okazało się że serduszko dziecka nie bije....nawet nie wiedziałam że noszę pod sercem martwe już dzieciątko.... byłam w szoku...na następny dzień do szpitala...zwlekali z podaniem tabletki poronnej...w końcu dostałam okropnych bóli i sama poroniłam...potem wiadomo-znieczulenie i czyszczenie. to był najgorszy dzień mojego życia...okazało się ze to był chłopczyk..mój ukochany aniołek odszedł w 16 tyg ciąży.. do tej pory nie mogę się z tym pogodzić i cały czas zadaję sobie pytanie, co złego zrobiłam, dlaczego nie czułam że coś jest nie tak...
Daj sobie czas kochana , poczekaj ile zalecił lekarz i sie staraj A napewno będzie wszystko dobrze [emoji8]Dziękuje za wsparcie....pochowałam swoje maleństwo i jest teraz razem ze swoją babcią w niebie...ale to tej pory nie mogę sobie z tym poradzić...kiedy ktoś jest przy mnie to jest jeszcze ok...ale jak zostaję sama to całkowicie się rozklejam...czuję totalną pustkę w sobie...i cały czas myślę o zajściu w ciąże. ale mój gin powiedział że dopiero za 3 mies. więc tego się będę trzymać..