Kochana to normalne, że się boisz w końcu to jest duże przeżycie napewno. Ale... Wszystko vedzbę dobrze! I jeśli chodzi o poród, i jeśli chodzi o malutką@Tutti_frutti_by-Iga coś się chyba kroi fajnego.Powtórzysz w poniedziałek?
Wróciliśmy od moich rodziców z weekendu. Padam po prostu. Pewnie ostatni raz mnie w dwupaku widzieli, bo wyjeżdżają w końcu na zasłużony urlop, a ja coraz gorzej znoszę podróże. Nogi mi w tej pozycji siedzącej samochodowej puchną, bolą. Brzuszek też już swoje robi i uciska tu i ówdzie. No jeszcze dwa miesiące niecałe. Zaczynam się lekko bać.