Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Syl musisz trochę się zdystansować. Ja miałam lyzeczkowanie w grudniu. Możemy się starać od kwietnia i też nie wychodzi. Ale już się tak nie nakrecam jak na początku. Teraz była moja 3@ odkąd zaczęliśmy. Im bardziej chcesz tym bardziej się nie udaje. Ja od zeszłego razu powiedziałam sobie dość i chyba lepiej się czuje. Teraz też miałam bardzo obfita i bolesna @. Do tego stopnia że wyglądało to jakby przepraszam za zwrot "kawałki mięsa" ze mnie leciały. Postanowiłam zrobić badania hormonalne i nasienie męża. Jak wyniki będą w normie to będziemy działać dalej. Lekarz kazał przyjść jak przez pół roku nie zajde. Czyli w październiku, chociaż mam cichą nadzieję że się uda. Teraz bym chciała gdzieś ruszyć na wczasy żeby wyłączyć myślenieKobietki przepraszam, że tak siałam pesymizm... Złapałam takiego doła, że już niżej być się nie dałoBoje się jak cholera, że mój organizm się poprzestawia jak sprzed ciąży i sama z siebie nie zajdę...to 3@ po łyżeczkowaniu. Jestem przerażona
Jeszcze mam strasznie bolesną @ i skrzepy lecą i nie wiem czy panikować i lekarz, czy czekać grzecznie co będzie dalej :/
@martakratka Super,że w brzusiu wszystko w porządku:* Niech tak dalej zostanie.
Współczuję Wam Kochane w ciąży, bo te upały mogą naprawdę umęczyć, ale w przyszłoroczne wakacje będziecie miały już super gawożące bobasy, które wszystko wynagrodzą :*
Wiem co czujesz@martakratka masakra jest. Sa dni że nie mam energii do niczego a nogi od kolan w dół bolą mnie jak po maratonie jakimś. Mało kiedy widuję moje kostki. Obrączkę itd już zdjęłam. I do tego M po zabiegu, mała się nudzi a ja nie mam czasem siły obiadu zrobić. Sorki tak mi się wyrwało. Bo tak naprawdę to jest pięknie. Jeszcze trochę i zamieszkam w basenie bo saunę już mam u mnie na poddaszu.
Dziękuję kochanaKochana będzie dobrze, dasz radę. Jak nie Ty to kto? Chociaż wierzę że masz 'dosc' fizycznie w takie upały.
@martakratka gratulacje ogromne dla Ciebie :-)
Moj syn urodzil sie ze stopą konsko szpotawa. Wyleczylismy to pierunstwo ale balam sie zeby maluszek nie mial....@martakratka wiem że wychodzi moje lenistwo ale nie chce mi się szukać. O co chodzi z tą stopą??