• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witajcie dziewczyny! Jestem. Po stracie synka w 25t. Powodem. Była prawdopodobnie szyjka która nie była kontrolowana przez lekarza. Pierwsza córeczkę tez urodziłam trochę Wcześniej bo w 35t lekarz przypuszcza że już wtedy mógłby problem z szyjka. W kolejnej ciąży mam mieć założony szew. Obecnie jestem. Przed staraniami I przed wizytą która mam 6go listopada I już zaczniemy starania. Trzymajcie kciuki aby tym razem. Wszytsko poszło dobrze. Może są tu dziewczyny z Poznania?
Hej. Przykro mi ze tu do Nas trafiłaś :( ja straciłam w zeszłym roku córeczkę w 20tc właśnie z powodu szyjki. Teraz jestem w 13 tc i 7.11 idę do szpitala na założenie szwu. Jestem z okolic Poznania.
 
reklama
Witajcie dziewczyny! Jestem. Po stracie synka w 25t. Powodem. Była prawdopodobnie szyjka która nie była kontrolowana przez lekarza. Pierwsza córeczkę tez urodziłam trochę Wcześniej bo w 35t lekarz przypuszcza że już wtedy mógłby problem z szyjka. W kolejnej ciąży mam mieć założony szew. Obecnie jestem. Przed staraniami I przed wizytą która mam 6go listopada I już zaczniemy starania. Trzymajcie kciuki aby tym razem. Wszytsko poszło dobrze. Może są tu dziewczyny z Poznania?

Witaj, bardzo mi przykro z powodu Twojej straty[emoji17] ja zaszłam w kolejną ciąże 7,5 miesiąca po cc i teraz kończę 17 tc. Lekarze narazie nic nie mówią na temat mojej blizny jedynie ze na 100% będzie kolejne cc...
 
Witaj, bardzo mi przykro z powodu Twojej straty[emoji17] ja zaszłam w kolejną ciąże 7,5 miesiąca po cc i teraz kończę 17 tc. Lekarze narazie nic nie mówią na temat mojej blizny jedynie ze na 100% będzie kolejne cc...
Ale dostałaś zgodę na tak krótki odstęp? Ja w sumie jak byłam u takiego prowesora w Łodzi na konsultacji to mówił żebym nie czekała dłużej jak pół roku
 
Ale dostałaś zgodę na tak krótki odstęp? Ja w sumie jak byłam u takiego prowesora w Łodzi na konsultacji to mówił żebym nie czekała dłużej jak pół roku

Oficjalnie miałam czekać rok.. na kontroli u lekarki która robiła cc poinformowałam ze chce zacząć starania w maju a cc było 13.11. Poinformowała mnie o ryzyku ale tez dodała ze nieważne czy czeka się rok czy dwa zawsze może się wszystko wydarzyć... dodała żebym może moczekała do wakacji i tak tez się udało zajść. Natomiast lekarz w Pl dał zielone światło już w maju ze względu na moją psychikę po stracie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry