• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
My tez nie będziemy sie chwalic... wiedza moi rodzice no i Wy. Rodzice wiedza dlatego ze jak sie cos dzieje to zawsze mi pomagaja czy zawioza na badania czy podjada i pomoga.. i tak bedziemy utrzymywac to chyba do samego konca
.
Cokolwiek by ktos nie pomyslal.. teraz powiedzialam w 13tc i co ? W 23tc stracilam... wiec teraz to poki nie urodze to chyba sama nie uwierzę...
U mnie już bardzo widać brzuszek. Wczoraj moja mama wyprawiala 50-te urodziny, wiec trudno byłoby ukryć ciążę. Ale była tylko taka najbliższą rodzina. Ale na fb nie przyszło by mi nawet.do głowy żeby oświadczac fakt ze jestem w ciąży.
 
Oczekujaca u mnie wie tylko maz. Nie wiem kiedy powiem czesci rodziny, pewnie w swieta bo bedzie juz widac a na pewno z mama bede sie widziec. Jak juz sie mama dowie to juz poleci w eter do siostry itp, nawet jakbym prosila zeby nie mowila to i tak wypapla.
 
U mnie wiedzą moi rodzice i w pracy dziewczyna z którą pracuje i menagerka. One musiały się szybko dowiedzieć, bo wiadomo nie mogę dźwigać itp. A menagerce chciałam powiedzieć bo nie widziałam czy z dnia na dzień nie pójdę na l4. A ze ona jest bardzo w porządku, wiem że nikomu nie powie, to powiedziałam jej dwa dni po teście
 
@Takaja123 w sumie to mieliśmy długa przerwę bo robiłam badania i w ogóle. Jakieś pół roku mniej więcej do początku starań, a potem jeszcze wyszła bakteria więc no... Też ciężko to było nazwać staraniami. Był spontan, mieliśmy zacząć od kolejnego cyklu dopiero, a tu niespodzianka ;)
 
@roki_1991 wszystko na spokojnie, wszystko będzie dobrze a do wtorku już niedługo i czekamy na kolejne dobre informacje :* mam jeszcze pytanie w którym cyklu po stracie zaczęłaś starania?
@Oczekujaca123 jak tam u Ciebie? Troszkę się sytuacja uspokoiła? :*
@kasiula222 jak tam się czujesz? :*
Milo, ze pytasz ;*
Nie chce zapeszac, ale poki co czysto. Bolu plecow juz nie mam, brzuch troche ciagnie jak na @ czasem cos mocniej zakluje , ale ogolnie lepiej niz wczoraj. Czuje takie dziwne mrowienie momentami w pochwie ;/
 
reklama
Milo, ze pytasz ;*
Nie chce zapeszac, ale poki co czysto. Bolu plecow juz nie mam, brzuch troche ciagnie jak na @ czasem cos mocniej zakluje , ale ogolnie lepiej niz wczoraj. Czuje takie dziwne mrowienie momentami w pochwie ;/
A nie masz tak ze jak się czymś zajmiesz to nie czujesz tych objawów?? Bo ja zauważyłam że potrafię sobie wkręcić różne dziwne objawy a jak jestem czymś zajęta to nic nie czuje :D
Ja np za dużo analizuje. Całe życie bolał mnie kręgosłup ale teraz jak zacznie boleć to już panika...
I to normalne że od czasu do czasu coś zakłuje, za boli, ale ja się odrazu w tym doszukuje czegoś złego :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry