• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

@Ela93 u mnie była taka sama sytuacja. Pojechaliśmy z mężem na usg, a tu cisza serce przestało bić. Bardzo długo nie mogłam dojść do siebie. Byłam na uspokajaczach i proszkach na sen. Świat jest niesprawiedliwy niestety. Też mnie to bardzo denerwowalo, a jednocześnie bolało.


@kasiula222 na pewno w końcu nam się uda. Głęboko w to wierzę :) ja przeczekać te dwa cykle żeby na spokojnie porobić badania i że y organizm doszedł do siebie. Mój mąż też jest tego zdania żeby poczekać. Chociaz ja wiem jaka nadzieję dał mu lekarz że niedługo możemy starac się i on tego się trzyma ale ja mam obawy i już przeżywam że ta sytuacja się powtórzy. Te obawy chyba będą z nami zawsze. Troszkę chaotycznie to napisałam :)
 
reklama
@Takaja123 ja to miałem taką sytuację że 2 października dostałam lekki plemien i 4 października miałam wizytę. Pojechałam wszystko było w porządku serduszko biło. Dostałem lek duphaston na podtrzymanie 1 tab co 8 godzin. Plemienia zrobiły się ciemniejsze ale nie bylo ich aż tak dużo i nic nie bolało. Trwały równe 7 dni a potem wszystko było dobrze. Wizytę miałam 18 października pojechałam z mężem bo się obawialam. No i się stało serduszko nie biło coś się stało w ciągu tych 2 tygodni. Wyszłam załamana z gabinetu. Lekarz powiedział że może pojawić się okres bardziej obfity i skurcze albo nic się nie będzie działo i wtedy miałam przyjechać dzisiaj do lekarza. Leki tez kazał juz odstawić. I tak w poniedziałek 22.10 wylądowałam u niego ale było już po wszystkim zbadał mnie i nic nie zagrazalo mi. Teraz odpoczywam w domu do końca listopada a w grudniu wracam do pracy. Teraz tak czekam na ten okres aby się szybko pojawił chce kolejne dziecko i odrazu biorę zwolnienie i choćby miałam bym leżeć płaskiem aby wszystko było w porządku to zrobię to
 
@kasiula222 na pewno w końcu nam się uda. Głęboko w to wierzę :) ja przeczekać te dwa cykle żeby na spokojnie porobić badania i że y organizm doszedł do siebie. Mój mąż też jest tego zdania żeby poczekać. Chociaz ja wiem jaka nadzieję dał mu lekarz że niedługo możemy starac się i on tego się trzyma ale ja mam obawy i już przeżywam że ta sytuacja się powtórzy. Te obawy chyba będą z nami zawsze. Troszkę chaotycznie to napisałam :)
Troszkę ;) ale to nic . Ja też mam nadzieję że się uda...Doskonale cię rozumie co masz na myśli z tymi obawami jak ja pomyślę że znów bym miała się starać i pomyślę i poronieniu to strach mnie paraliżuje ...ale kto nie zaryzykuję ten nie ma . Ja już się zapisałam do imunologa. Okres zimy przeznaczam na badania i na odpoczęcia organizmu . Dziś idę do koleżanki do szpitala, urodziła synka , chociaż sobie ponoszę takie maleństwo ;)
 
Troszkę ;) ale to nic . Ja też mam nadzieję że się uda...Doskonale cię rozumie co masz na myśli z tymi obawami jak ja pomyślę że znów bym miała się starać i pomyślę i poronieniu to strach mnie paraliżuje ...ale kto nie zaryzykuję ten nie ma . Ja już się zapisałam do imunologa. Okres zimy przeznaczam na badania i na odpoczęcia organizmu . Dziś idę do koleżanki do szpitala, urodziła synka , chociaż sobie ponoszę takie maleństwo ;)

Jesteś bardzo dzielna :) moja koleżanka urodziła i jeszcze nie mam odwagi pójść w odwiedziny :)
Wiosna przyniesie nowe nadzieję tak liczę na to. Ten rok jest kiepskim rokiem.

@Oczekujaca123 pamiętam o Tobie i kciuki zacisniete daj znać jak tam u Ciebie :*
 
Jak by miała córkę to bym nie poszla ... Ale ta koleżankę przetrawilam już dawno też z pierwszym poroniła w 11 tyg a teraz drugie urodziła i powiem że teraz jak poroniła wspierała mnie dobrym słowem i miło mi było ze chociaż to dobre słowo powiedziała .
 
Ponad 3 lata temu poronilam, (chodziłam z martwa ciąża 6 tygodni,) dzisiaj mam w domku cudownego chłopczyka ma już Rok i 5 miesięcy i jest całym moim światem.
Napewno będziesz się martwić, będziesz bardzo czujna ja też się bałam. Miałam w tej ciąży sporo komplikacji, ale naszczecie Kubuś urodził się zdrowy
 
reklama
@Takaja123 narazie żadnych nie robiłam. Czekam na te badania co był pobrany materiał. Za 2 tygodnie będę miała wizytę to może wtedy coś lekarz mi doradzi. Bo w ciazy miałam robione na przeciwciala i toksoplazmoze ale tutaj wszystko w porządku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry