• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

@justyndziuk zareagowałaś bardzo szybko i to bardzo dobrze, bo odklejająca się kosmówka to poważna sprawa. Na szczęście jeśli niewielki stopień to wystarczy odpoczynek, czasem leżenie i regularne kontrole. A leki rozkurczowe jakieś bierzesz?
 
reklama
@Takaja123 byłam 22.03 na wizycie kontrolnej i nic mi gin nie mówiła o skracającej się szyjce, powiedziała,’ze wszystko jest dobrze.
16+2 dzisiaj..

@ivvonka oby odpoczynek pomógł, bo już nie mam siły..
chyba nie jest mi dane być matka [emoji17][emoji17][emoji17][emoji17]
Nic nie biorę, tzn fraxy, witaminy, magnez.. odstawiłam już luteinę i acard.
Do luteiny mam wrócić z powrotem po tej akcji.
 
No i ja trafiłam na oddział. Zaczęło się od plamienia, ból w podbrzuszu. Spakowałam torbę i sru na IP.
Z maluchem wszystko dobrze, ale delikatnie odkleja mi się kosmowka..
i szyjka jest krótka co może być moim urokiem, ale mam mieć to na uwadze. Och nigdy nie może być dobrze [emoji17][emoji17][emoji17]

Mam nadzieje ze to nic poważnego i za niedługo wyjdziecie do domku :) Leż i odpoczywaj ;) trzymam kciuki ✊✊
 
@Takaja123 @coco07 Dziewczynki nic kompletnie się nie dzieje. Idziemy dzisiaj do domu. Szyjka nadal jest fakt faktem krótka i miękka ale jest. Rozwarcie 1-1,5cm. Na ktg nic się nie pisze. Także czekamy dalej :)
Karola, u mnie tak samo... wyznaczyli mi na jutro termin zgłoszenia się do szpitala, gdyby nic wcześniej się nie zadziało. Chociaż i tak każdy mówił, że na pewno wcześniej spotkamy się na porodówce. No i nie wyszło. Dziewczyny się zasiedziały :-pJutro mam 38+3 tc i idę na wywołanie porodu :baffled::oo2: A to wszystko bez szwu a na samej luteinie :tak: Do szpitala idę dopiero na 17:00, więc myślę, że dziewczynki i tak nie wcześniej niż 9-go pojawią się na świecie. Boję się i nie mogę doczekać jednocześnie :rolleyes2::D:o

@roki_1991 a Ty na kiedy masz termin, że już czekasz na rozwiązanie? Z tego co pamiętam to Ty, Karola i ja miałyśmy jakoś podobnie...:confused::happy:

@Takaja123 byłam 22.03 na wizycie kontrolnej i nic mi gin nie mówiła o skracającej się szyjce, powiedziała,’ze wszystko jest dobrze.
16+2 dzisiaj..

@ivvonka oby odpoczynek pomógł, bo już nie mam siły..
chyba nie jest mi dane być matka [emoji17][emoji17][emoji17][emoji17]
Nic nie biorę, tzn fraxy, witaminy, magnez.. odstawiłam już luteinę i acard.
Do luteiny mam wrócić z powrotem po tej akcji.
Polecam jak najbardziej wrócić do luteiny, ale koniecznie dopochwowej. Ja miałam w okolicy 25 tc infekcję, odstawiłam luteinę, żeby ją wyleczyć i od razu szyjka o połowę się skróciła (w poprzedniej ciąży miałam nawet zakładany szew przy długości ok. 1 cm). Przy ciąży bliźniaczej jednak szwu nie chcą zakładać, więc po wyleczeniu infekcji wróciłam do luteiny i jakoś cudownie szyjka się znów zamknęła (czyt. wydłużyła). Wiadomo, że każda z nas jest inna i inny przypadek szyjki, ale polecam wrócić do luteiny jak najbardziej :tak: powodzenia &&&
 
@justyndziuk jesteś obstawiona lekami dobrze, a magnez jest rozkurczowy.
Cicho sza, bedziesz mamą. Nie z takimi problemami dziewczyny w pieluchach lądowały. :) Też wylądujesz. Złe myśli odganiaj, już zaszłaś bardzo daleko. Maleństwo też ma coś do powiedzenia w sprawie walki o dobry finał. Do luteiny wróć. Trochę progesteronu gratis nie zaszkodzi. Trzymajcie się mocno.
 
reklama
No i ja trafiłam na oddział. Zaczęło się od plamienia, ból w podbrzuszu. Spakowałam torbę i sru na IP.
Z maluchem wszystko dobrze, ale delikatnie odkleja mi się kosmowka..
i szyjka jest krótka co może być moim urokiem, ale mam mieć to na uwadze. Och nigdy nie może być dobrze [emoji17][emoji17][emoji17]
Kochana , dobrze że szybko zareagowałaś, wyleż tą kosmówkę i zobaczysz że będziesz cieszyć się z macierzyństwa. Nie mamy czarnych myśli. Mocno w to musisz wierzyć!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry